Gry i konsole
Artykuł
Dawid Grzyb, Czwartek, 7 marca 2013, 13:59

Z „restartami” gier należących do popularnych serii bywa różnie. Jednak te odświeżone tytuły najczęściej nie cieszą się takim uznaniem jak pierwowzory. Można by niejedną książkę napisać o tym, dlaczego tak się dzieje, w każdym razie większość z nas do remake'ów podchodzi z dużym dystansem, często wręcz nieufnością. Tymczasem nowego wcielenia doczekała się jedna z najbardziej kultowych postaci w świecie gier komputerowych: Lara Croft, bohaterka serii Tomb Raider. Czy tym razem nowe jest lepsze od starego?

Tomb Raider
Cena od 39.00 zł do 39.00 zł

Wstęp

Muszę się Wam przyznać, że miłośnikiem serii Tomb Raider nie jestem i nigdy nie byłem. Nawet filmy z udziałem Lary Croft (pomińmy dyskusyjną kwestię zdolności aktorskich i urody Angeliny Jolie) nie zdołały mnie na tyle przekonać do gier przestawiających jej przygody, abym zechciał zanurzyć się w nich na dłużej niż piętnaście minut. Po prostu nie czuję tego klimatu, nie kupuję sztywnej mechaniki i kilku innych rzeczy, koniec, kropka. Dlaczego zatem niniejszy tekst jest podpisany imieniem i nazwiskiem zadeklarowanego dyletanta, który praktycznie nie zna świata Tomb Raidera, obiektu kultu dla wielu z Was? No cóż, zostałem skuszony marketingowymi smakołykami, jakich pełno w sieci – zdjęciami oraz obietnicami twórców opowiadających o survivalowej jeździe bez trzymanki. Wystarczyło.

W telegraficznym skrócie: najnowsza odsłona przygód Lary nie jest podobna do któregokolwiek z poprzedników, to coś zupełnie innego, świeżego. Niby skąd ja to mogę wiedzieć, skoro nie grałem we wcześniejsze części? A jednak wiem, to widać gołym okiem, sami chyba przyznacie. Owszem, najnowszy Tomb Raider to – podobnie jak pozostałe – zręcznościówka, pokazująca główną bohaterkę zza jej pleców. Imię i nazwisko też się zgadza: po raz kolejny wcielamy się w postać panny Croft. Ale to tyle wspólnych mianowników, cała reszta jej najnowszych przygód jest okraszona sporą porcją realizmu, w dodatku ukazanego w iście kinowy sposób w stopniu, w jakim nie zrobiono tego w żadnej z poprzednich części serii.Zamysłem twórców najnowszego Tomb Raidera było „zresetowanie” serii tak, aby bardziej pasowała do obecnych czasów. Efekt jest momentami bardzo brutalny, wręcz drastyczny, a także wyjątkowo realistyczny. Dotychczasowe wcielenia Lary Croft miały naprawdę niewiele wspólnego z młodą dziewczyną, której postać przyjdzie Wam przybrać w najnowszej grze z jej udziałem. Świetnie wyszkolona, wszechwiedząca, umie praktycznie wszystko, nigdy nie traci głowy – pani archeolog, jaką znacie, została zastąpiona przez młode dziewczę, które ma wątpliwości, ludzkie przywary, potrafi zauważalnie cierpieć, słowem: jest dużo bardziej autentyczna.Fabuła najnowszego Tomb Raidera jest względnie prosta, przynajmniej na początku. Lara Croft została zabrana na wyprawę w poszukiwaniu zaginionego królestwa Yamatai, podobno ulokowanego na jednej z wysp gdzieś na obszarze Trójkąta Smoka. Wraz z grupą przyjaciół wynajęła statek, aby dostać się do tego mitycznego miejsca i zgłębić jego sekrety. Niestety, jak to czasem na morzu bywa, środek transportu idzie pod wodę, a cała załoga trafia na wyspę, która szybko okazuje się wyjątkowo niegościnna. Nie będę więcej zdradzać, nadmienię tylko, że fabuła to mocna strona gry. 

Ocena artykułu:
Ocen: 10
Zaloguj się, by móc oceniać
wuzetkowiec (2013.03.07, 14:25)
Ocena: 5

0%
SunTzu (2013.03.07, 14:28)
Ocena: 17

0%
arval @ 2013.03.07 14:23  Post: 641770
Zaskakujący jest ten obrazek gdzie wyświetliły się strzałki. Nawet nie sądziłem że gra taka jaka Tomb Raider może być obsługiwana z klawiatury. Gra musi sporo tracić z niewygodnym sterowaniem i brakiem force feedback.

Mam kupioną grę na PC. Ale gram oczywiście na padzie z Xbox360. Tak by mieć grafikę dobrej jakości ale nie tracić wygody sterowania padem z force feedback przed TV
Ja zawsze uważałem, że to PAD-y są mniej efektywnym narzędziem grania...
martini (2013.03.07, 14:34)
Ocena: 11

0%
SunTzu @ 2013.03.07 14:28  Post: 641775
Ja zawsze uważałem, że to PAD-y są mniej efektywnym narzędziem grania...

Zależy od gry, akurat teraz większość dzisiejszych tytułów ma dobre wsparcie kontrolerów, szczególnie tych z xinputem(xbox360). O ile w BF3 nie wyobrażam sobie grać na padzie, o tyle w Batmana, Tomb Raider - czemu nie. Co kto lubi.
*Konto usunięte* (2013.03.07, 14:46)
Ocena: 3
Mam pytanko bo jeszcze nie mialem przyjemnosci pograc w TR. Dalej jest auto celowanie po wyciagnieciu broni czy juz z tego zrezygnowali??
arval (2013.03.07, 14:48)
Ocena: -2

0%
martini449 @ 2013.03.07 14:34  Post: 641778
SunTzu @ 2013.03.07 14:28  Post: 641775
Ja zawsze uważałem, że to PAD-y są mniej efektywnym narzędziem grania...

Zależy od gry, akurat teraz większość dzisiejszych tytułów ma dobre wsparcie kontrolerów, szczególnie tych z xinputem(xbox360). O ile w BF3 nie wyobrażam sobie grać na padzie, o tyle w Batmana, Tomb Raider - czemu nie. Co kto lubi.


Dokładnie. Trudno mi sobie nawet wyobrazić granie w Tomb Raidera, Batmana, Sleeping Dogs, Assasins Creed i inne gry TPP za pomocą klawiatury. Mam wszystkie te gry na PC i nawet przez myśl mi nie przeszło by próbować w ten typ gier grać na klawiaturze. Denerwował mnie nawet brak force feedback na moim pierwszym padzie i w końcu kupiłem oryginalnego pada z Xbox360 z przystawką do PC.

Granie na klawiaturze w gry zręcznościowe to raczej do przyjemnych spraw nie należy. Bo klawiatura zwyczajnie się nie sprawdza w grach o bardziej zaawansowanym sterowaniu gdzie liczy się prędkość reakcji. Szczególnie w QTE które są projektowane z myślą o padzie

Violator (2013.03.07, 14:50)

0%
mlodybe @ 2013.03.07 14:46  Post: 641786
Mam pytanko bo jeszcze nie mialem przyjemnosci pograc w TR. Dalej jest auto celowanie po wyciagnieciu broni czy juz z tego zrezygnowali??


Nie ma takowego. Może i gdzieś w opcjach ukryte jest, nie wiem, nie zwróciłem uwagi.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane