artykuły

PlayStation 4 – specyfikacja. Procesor i układ graficzny AMD

Idą nowe gry

330
21 lutego 2013, 10:10 Mateusz Brzostek i Eryk Napierała

CPU i GPU firmy AMD

Taka konferencja prasowa nie jest dobrą okazją do roztrząsania szczegółów technicznych, ale w połączeniu z już krążącymi plotkami dała jakieś pojęcie o „wnętrznościach” PS4. Sercem maszyny jest specjalny układ APU, zawierający ośmiordzeniowy procesor i układ graficzny o mocy 1,84 teraflopa. Osiem rdzeni CPU to znana nam architektura Jaguar, czyli dwie jednostki po cztery rdzenie, a w każdej z nich znajdują się 2 MB pamięci podręcznej współdzielonej przez te cztery rdzenie.

Układ graficzny jest pochodną serii Radeon. To sprzęt następnej generacji – tej samej, która jest już podobno gotowa i czeka w AMD na koniec roku, kiedy to pojawi się w komputerach klasy desktop. Podana przez Sony moc obliczeniowa stawia go gdzieś w okolicach Radeona HD 7850 albo GeForce'a GTX 660 (bez Ti w nazwie), ale po pierwsze, jest to inna architektura, po drugie zaś nie da się wykluczyć, że projektując układ, wybrano nieco inne proporcje między wydajnością jednostek cieniowania a prędkościami wypełniania pikselami od tych, które zapewnią karty desktopowe. Na pewno funkcjonalność GPGPU jest dla projektantów PS4 bardzo ważna: pokazano dwie prezentacje (znane demo Unreal Engine 4 z ogromną liczbą efektów cząsteczkowych oraz demo silnika fizycznego Havok z milionem obiektów symulowanych w czasie rzeczywistym), które poziomem zaawansowania znacznie przewyższały dotychczasowe przykłady wykorzystania GPGPU w grach pecetowych (trochę nam za ciebie wstyd, pececie!).

Jednym z największych zaskoczeń jest pamięć systemowa, w której to roli użyto... układów GDDR5. Ma ona służyć zarówno procesorowi, jak i układowi graficznemu. Ale wśród informacji o niej przemycono znacznie ważniejszą wiadomość, która jakimś cudem na razie przechodzi bez echa: cała pula RAM-u, 8 GB, ma być dostępna i dla GPU, i dla CPU! Tak – nie będzie wydzielania kilku gigabajtów na potrzeby układu graficznego, tak jak to do tej pory się dzieje w przypadku desktopowych „integr”; prawdopodobnie przestrzeń adresowa obu układów jest zunifikowana, czego wymaga architektura HSA.

Oprócz tego plotki mówią o zintegrowaniu w jednym kawałku krzemu jeszcze innych jednostek obliczeniowych, być może służących do jakichś obliczeń GPGPU, lecz jeszcze nie wiemy nic konkretnego na ten temat. Ale nie cały „sekretny sos” jest zamknięty w tym centralnym krzemie. Poza głównym procesorem PS4 ma mieć mniejszy procesor, być może jakiś układ ARM z własnym oprogramowaniem, który ma zarządzać obsługą sieci, między innymi pobieraniem i instalowaniem gier. To umożliwia pobieranie gry lub wysyłanie sygnału wideo, gdy główny procesor jest zajęty wyświetlaniem innej gry, a nawet pobieranie oprogramowania, gdy konsola jest wyłączona.

Te zaawansowane maszyny obliczeniowe będą obrabiać dane przechowywane na wbudowanym nośniku. Nie podano jego pojemności, ale na pewno nie będzie to SSD. Wydaje się, że to rozsądna decyzja: dyski twarde wciąż są królami pojemności i od lat są z powodzeniem stosowane w podobnej roli w tak zwanych set-top boksach, czyli różnego rodzaju nagrywarkodekoderach telewizji satelitarnej i kablowej. Ale obiecano też, że PlayStation 4 ma umożliwiać natychmiastowe zatrzymanie i wznowienie gry (zawartość RAM-u będzie „zamrożona”) i ma się uruchamiać znacznie szybciej niż poprzednie generacje. Dlatego wcale byśmy się nie zdziwili, gdyby w PS4 jednak się znalazł jakiś mały zintegrowany SSD na oprogramowanie systemowe, niedostępny dla funkcji użytkownika. 

Zestaw łączy komunikacyjnych jest dość nowoczesny: oprócz napędu Blu-ray konsola będzie mieć nieokreśloną liczbę portów USB 3.0, kartę sieciową Wi-Fi obsługującą standardy b, g i n, złącze ethernetowe i wbudowany kontroler Bluetooth 2.1.

2