artykuły

GeForce GTX Titan – test czołowej karty graficznej firmy Nvidia

Moc z serwera dla gracza

185
21 lutego 2013, 15:00 Łukasz Marek

GPU Boost 2.0 – zmiana sposobu „myślenia”

Nvidia w Titanie zaimplementowała technikę GPU Boost 2.0. Od czasu pojawienia się Keplera korzystamy z niej w wersji 1.0. Jakie zmiany przynosi nowość?

Po pierwsze, należałoby wyjaśnić, jak działa GPU Boost w GTX-ie 680. Funkcja ta w GK104 została zaprojektowana tak, aby zwiększać do maksymalnego możliwego poziomu (ustalonego wcześniej) taktowanie rdzenia graficznego przy założonych wartościach TDP/ poboru energii. Ten limit dla GTX-a 680 został ustawiony na 170 W. To rozwiązanie okazało się efektywne, ale tylko na krótką metę. W niektórych przypadkach pomimo dużego zapasu w dziedzinie chłodzenia, na przykład dzięki zastosowaniu niereferencyjnego układu powietrznego, zegar rdzenia nie przyspieszał pomimo tego, że temperatura rdzenia nie przekraczała 60 stopni Celsjusza.

Wprowadzając nową wersję GPU Boost, Nvidia przemyślała sprawę raz jeszcze i w Titanie liczy się wyłącznie temperatura układu graficznego. Próg ustawiono na 80 stopni, ale użytkownik może go podnieść, na przykład do 85 stopni. Dzięki temu, że GPU Boost 2.0 opiera się tylko na wskazaniach temperatury (czyli im lepsze chłodzenie, tym szybsze taktowanie), w realnych testach GeForce Titan sam z siebie przyśpiesza bez najmniejszego problemu z ustalonych przez Nvidię 836 MHz aż do 993 MHz. To prawie 19-procentowy automatyczny wzrost częstotliwości taktowania. Na analogicznej platformie testowej taktowanie GTX-a 680 korzystającego z GPU Boost 1.0 (opartego na TDP/ poborze energii, a nie temperaturze) rosło z 1006 MHz do 1110 MHz, czyli już tylko o 10%.

Naturalnie, dla bezpieczeństwa układu GK110 „kaganiec” założono także na moc maksymalną, która w przypadku Titana została ustawiona na 250 W – użytkownik może ją zwiększyć do 265 W.

GPU Boost 2.0 – podkręcanie, zwiększanie napięcia

Ponieważ GPU Boost 2.0 wprowadza pewne zmiany w monitorowaniu „kondycji” układu, Nvidia w Titanie pozwala regulować także napięcie zasilania. Oczywiście, także tu górny próg został ustalony na sztywno, aby nieopierzony podkręcacz nie narobił szkód. Opcja zwiększania napięcia jest standardowo zablokowana; użytkownik musi zaakceptować wiadomość mówiącą o „ryzyku podczas podkręcania”, aby ją odblokować.

Co ważne, każdy dostawca będzie mógł zmieniać maksymalne progi napięć ustalone przez Nvidię, a to otwiera duże możliwości, jeśli chodzi o specjalne, podkręcone wersje niereferencyjne.

GPU Boost 2.0 – podkręcanie... monitora?

Wielu graczy korzysta z synchronizacji pionowej, aby wyeliminować zjawisko rwania się obrazu w momencie, kiedy karta graficzna generuje więcej klatek, niż monitor jest zdolny wyświetlić, a dzieje się tak bardzo często, bo 95% monitorów na rynku to modele 60-hercowe.

Rezultat jest taki, że wyświetlanych jest tylko 60 kl./s, podczas gdy karta graficzna generuje w tym czasie, powiedzmy, 80–90 ramek. Wraz z Titanem partnerzy udostępnią narzędzia pomagające w „podkręcaniu” monitorów. Wiele z nich można bowiem ustawić tak, aby odświeżały obraz z częstotliwością 75 Hz, a nawet 80 Hz. Użytkownik Titana może nie tylko wymusić takie działanie monitora, ale też dostosować do tego synchronizację pionową i ustawić ją na przykład na 80 Hz.

To ciekawe narzędzie, choć co bardziej wtajemniczeni wiedzą, że opcja wymuszania szybszego odświeżania monitora istnieje już teraz, i to w sterownikach obu głównych producentów. Do tego celu tworzy się „nową rozdzielczość”, a następnie zmienia odpowiednie wartości. Tak czy inaczej, jest to interesująca opcja dla mniej wtajemniczonych. Należy jednak ostrzec, że nie wszystkie monitory pozwalają ustawić szybsze odświeżanie, trzeba więc nieco poeksperymentować, a dla części z nabywców Titana ta funkcja może się okazać bezużyteczna.

 

3