artykuły

Test tabletów za mniej niż 1000 złotych – 19 różnych modeli. Jaki tani 10-calowy tablet wybrać?

iPad za ułamek ceny?

107
28 marca 2013, 16:51 Mieszko Krzykowski

Mimo że tablety to dość proste urządzenia i wyglądają bardzo podobnie, decyzja o tym, co i gdzie kupić, wcale nie jest taka łatwa. Dlatego poniżej zamieszczamy kilka wskazówek.

Ekran

Wyświetlacz to jeden z najważniejszych elementów tabletu, więc warto poświęcić mu sporo uwagi.

Najpierw trzeba zadecydować, jakie ma mieć proporcje. Wśród 10-calowców najczęściej spotyka się dwie grupy urządzeń: tablety z ekranem o przekątnej 9,7 cala i proporcjach 4 : 3 (czyli zbliżonych do proporcji ekranu iPada) oraz te z ekranem o przekątnej 10,1 cala i proporcjach 16 : 10. Pierwsza z nich jest znacznie lepiej przystosowana do działania w pionie, a więc także do czytania książek, gazet i stron internetowych czy oglądania zdjęć, szczególnie gdy sprzęt trzyma się tylko jedną ręką. Druga o wiele lepiej spisuje się w poziomie i bardziej nadaje do odtwarzania multimediów. Nie da się jednoznacznie powiedzieć, które podejście jest właściwsze, bo to raczej kwestia upodobań, dlatego warto samemu ocenić oba rozwiązania i wybrać to lepiej dopasowane do swoich potrzeb.

Różnica w proporcjach ekranu może nie wygląda na dużą, ale w praktyce zupełnie zmienia to w jaki sposób korzysta się z tabletu.

Drugą kwestią jest jakość matrycy. W większości przypadków na pudełku można znaleźć informację o tym, że tablet ma ekran IPS o rozdzielczości 1280 × 800 lub 1024 × 768 (choć trafiają się już rodzynki z retiną), a niektóre ponoć nawet mają ten samy wyświetlacz, który montuje się w iPadzie. Czy to znaczy, że niezależnie od tego, na co padnie wybór, będzie on słuszny? O ile posiadacze urządzeń tej klasy nie muszą się już zbytnio martwić o czułość na dotyk czy rozdzielczość, bo te rzeczy producenci w miarę opanowali, o tyle praktyka pokazuje, że IPS IPS-owi nierówny. Wielu się wydaje, że te trzy literki załatwiają sprawę i gwarantują szerokie kąty widzenia oraz przyzwoite odwzorowanie kolorów. Niestety, tak nie jest: w nasze ręce trafiały modele teoretycznie mogące się pochwalić porządną matrycą, która... w rzeczywistości nie spisywała się lepiej od tych montowanych w znacznie tańszym sprzęcie. Dlatego na każdej stronie z opisem tabletu umieszczamy zdjęcie pozwalające zobaczyć, jakie kąty widzenia zapewnia ekran, dzięki czemu już na pierwszy rzut oka wiadomo, ile ma on „IPS-a w IPS-ie”. Poza tym mierzymy i podajemy maksymalną jasność wyrażaną w nitach (nie tych metalowych ;)), która pozwoli szybko ocenić czytelność obrazu w słoneczne dni. Jeśli planujesz często korzystać z tabletu poza domem, to szukaj takiego, który ma wyświetlacz o zmierzonej jasności powyżej 300 nt. Inny ważny parametr to kontrast: im jest wyższy, tym lepiej jest odwzorowana czerń, co ogólnie przekłada się na „żywszy” obraz. Najlepiej wybierać tablety o zmierzonym kontraście na poziomie przynajmniej 800 : 1.

A co z twierdzeniem, że zastosowano matrycę z iPada? Co prawda daje to gwarancję pewnej jakości, ale na pewno nie oznacza, że faktycznie będzie ona porównywalna z tym, co wyświetla iPad, bo ona zależy jeszcze od kalibracji, digitizera, rodzaju szkła, filtrów i kilku innych czynników. Tym bardziej że technika idzie do przodu i nawet w tych tańszych modelach można już znaleźć ekrany lepsze od tych, które montowano w pierwszych dwóch iPadach, więc ostatecznie nie należy przywiązywać do tych zapewnień zbyt dużej uwagi.

Marka iPada jest bardzo mocna i czasem wykorzystywana w marketingu innych producentów, ale należy uważać na zapewnienia, że coś jest „takie jak w iPadzie”.

Łączność

Trzeba pamiętać o tym, że wśród 10-calowych tabletów prawie nie ma takich, które miałyby wbudowany moduł GPS, co jednak w przypadku sprzętu tego typu nie przeszkadza aż tak bardzo. Za to warto zwrócić uwagę na obecność modułu Bluetooth, który czasem występuje i przeważnie oznacza trochę wyższą cenę. Większość urządzeń z tego testu pozwala używać modemów 3G podłączonych przez USB, jednak niektóre z nich mają taki dodatek zintegrowany, za co również trzeba dodatkowo zapłacić, ale zyskuje się na wygodzie (szczególnie w połączeniu z Aero2). Warto więc się zastanowić, które funkcje komunikacyjne znajdą zastosowanie, i uwzględnić to w trakcie zakupów.

Praktycznie wszystkie tablety z tego testu radzą sobie z obsługą większości popularnych modemów 3G podłączanych przez USB, więc nie ma problemu ze „zmuszeniem” ich do współpracy z darmowym internetem Aero2.

Złącza

Prawie wszystkie modele w tym teście zostały wyposażone w wyjście HDMI, dzięki któremu da się podłączyć tablet bezpośrednio do telewizora, jednak czasem można jeszcze spotkać urządzenia bez tego dodatku, więc warto to sprawdzić przed udaniem się do kasy. Należy też pamiętać o dokupieniu odpowiedniej przejściówki albo kabla, bo tablety przeważnie mają lekko pomniejszone wyjście obrazu (mini- albo mikro-HDMI), zatem nie da się użyć standardowego kabla HDMI.

Praktycznie każdy tablet z tego zakresu cen ma port USB z funkcją hosta, co po podłączeniu odpowiedniej przejściówki (przeważnie jest w zestawie) pozwala korzystać z myszki, klawiatury, modemu 3G albo pendrive'a.

Multimedia

Wszystkie przetestowane tablety mają procesor radzący sobie bez większego problemu z filmami o rozdzielczości 1080p, o ile w urządzeniu zostanie zainstalowany odpowiedni program odtwarzający multimedia (na przykład darmowy MX Player).

Odtwarzanie filmów FullHD to dla tych tabletów pestka – wystarczy zainstalować odpowiednie oprogramowanie z Google Play Store.

2