artykuły

Test tabletów za mniej niż 1000 złotych – 19 różnych modeli. Jaki tani 10-calowy tablet wybrać?

iPad za ułamek ceny?

107
28 marca 2013, 16:51 Mieszko Krzykowski

Shiru Samurai 10

Tablety marki Shiru cieszą się w Polsce sporym powodzeniem, głównie dzięki temu, że mają zaskakująco dobre parametry, jak na kwoty, które trzeba na nie wydać. Shiru Samurai 10 jest najtańszym 10-calowcem tej marki, ale nie przeszkadza mu to w odnotowaniu bardzo dobrych wyników w niektórych testach.

Tablet ten trochę zniechęca do siebie sporymi gabarytami i obudową wykonaną ze śliskiego, błyszczącego tworzywa sztucznego, które szybko się pokrywa rysami i brudem. Co prawda obłe kształty pomagają wygodnie trzymać urządzenie, ale wystarczy odrobina potu na dłoniach, aby uchwyt przestał być pewny. Spasowanie elementów jest w miarę dobre, a całość – sztywna, ale wystarczy trochę ponaciskać tył, aby na ekranie zaczęły się pojawiać „fale”. Krótko mówiąc, jeśli ktoś zdecyduje się na ten model, to na pewno nie za sprawą jakości wykonania czy zalet z punktu widzenia ergonomii...

BudowaWyposażenie
Wymiary 239 × 189 × 11 mm Modem 3G Nie
Masa 712 g GPS Nie
Ekran 9,7 cala, 1024 × 768 Bluetooth Tak
SoC
(CPU + GPU)
Rockchip RK3066
2 × 1,6 GHz Cortex-A9
Mali 400-MP4
HDMI Tak
RAM 1 GB (876 MB dla aplikacji) Host USB Tak
Pamięć wbudowana

0,98 GB na aplikacje
13,23 GB na dane
możliwość rozszerzenia kartą mikro-SD

Aparat przód: 2 MP, nagrywanie wideo w rozdzielczości VGA
tył: 2 MP, LED, nagrywanie wideo w rozdzielczości VGA
Pojemność akumulatora 7200 mAh Dodatki ładowarka, kabel USB, słuchawki, przejściówka pozwalająca podłączać urządzenia USB

Gdy tablet ten trzyma się pionowo, to nie można mieć zastrzeżeń co do rozmieszczenia przycisków i złączy. Wszystkich guzików łatwo dosięgnąć palcem, łatwo też je znaleźć i wyczuć moment ich zadziałania. Jeśli jednak odpali się jakiś film i przekręci ekran o 90 stopni, to lewa dłoń zaczyna zasłaniać wyjście słuchawkowe, a prawa – jeden z dwóch głośników, które i bez tego nie należą do najgłośniejszych.

W jednym akapicie

Shiru Samurai 10 nie zachęca do siebie wyglądem, masą czy jakością wykonania, ale stara się to nadrobić ekranem dobrej jakości, rewelacyjnie długim czasem działania i bardzo dobrze zoptymalizowanym systemem. Czy warto wydać na niego 700 zł? Jego głównym, a właściwie jedynym rywalem jest GoClever TAB R974.2, który również ma ekran o proporcjach 4 : 3 i kosztuje poniżej 700 zł. Z tych dwóch urządzeń to właśnie produkt GoClevera bardziej przypadł nam do gustu, przede wszystkim dzięki lżejszej i trwalszej obudowie oraz znacznie jaśniejszemu ekranowi. Dlatego wybór wydaje nam się prosty, choć ktoś, kto i tak postanowi kupić Samuraia, dużego błędu nie popełni.

Podsumowanie testów ekranu i akumulatora
Maksymalna jasność ekranu 222 nt (?)
Kontrast statyczny ekranu 1290 : 1 (?)
Czas ciągłego oglądania filmu HD 630 minut
Czas surfowania po internecie 570 minut

Shiru Samurai 10
Zalety
  • bardzo długi czas działania
  • dioda LED wspomagająca aparat
  • sprawnie działający i bezproblemowy system
  • bardzo kontrastowy i dobrej jakości ekran
Wady
  • śliska i błyszcząca obudowa wykonana z plastiku
  • niska maksymalna jasność
Do testów dostarczył:X-Kom
Cena w dniu publikacji (z VAT):ok. 700 zł
19