artykuły

Test porównawczy smartfonów ze średniego segmentu – HTC 8S, HTC Desire X, LG Swift L9, Samsung Galaxy S III mini, Samsung Galaxy S II, Sony Xperia P, Sony Xperia S

Stara gwardia kontra nowa

131 13 lutego 2013, 12:00 Mieszko Krzykowski

Aparat i kamera

Jakość aparatów montowanych w smartfonach z tej półki waha się od bardzo dobrej do bardzo słabej, więc osoby wyczulone na tym punkcie powinny uważać w czasie zakupów.

Najsłabszy w dzisiejszej stawce jest HTC 8S. Nawet na zdjęciach wykonywanych w bardzo dobrych warunkach widać artefakty wynikające z bardzo silnego odszumiania i wyjątkowo mocnego wyostrzania, co daje nieprzyjemny w odbiorze rezultat.

HTC Desire X zachęca do robienia zdjęć bardzo dobrym oprogramowaniem, pochodzącym z serii smartfonów One, ale początkowe dobre wrażenie blednie, gdy spojrzy się na efekty. Także tutaj oprogramowanie począwszy od najniższych czułości próbuje ukryć szumy, a szczegóły są wyciągane przez wyostrzanie, choć nie tak silne jak w 8S. Kolory nie są zbyt realistyczne, a w słabym oświetleniu fotografie zaczynają przypominać akwarele. Słabiutko...

Swift L9 również nie wypada zbyt dobrze. Zdjęcia są bardzo „miękkie”, czyli brakuje im ostrości i szczegółów. I tym razem przy najniższych czułościach widoczne są szumy i różnego rodzaju artefakty kompresji. Jest to jeden ze słabszych smartfonowych 5-megapikselowców.

Xperia P radzi sobie w tej dziedzinie trochę lepiej od smartfonów wspomnianych we wcześniejszych akapitach. Pomaga w tym wyższa rozdzielczość matrycy i w miarę jasna optyka. Jakość obrazu nie jest idealna, bo widać lekkie przekłamanie kolorów, szumy i odrobinę aberracji, ale efekt wygląda nieźle.

Samsung Galaxy S III mini ma prawdopodobnie tę samą optykę co Galaxy S Advance i Galaxy Ace II, bo rezultaty są bardzo zbliżone, choć wygląda na to, że trafił nam się mniej „ostry” egzemplarz aparatu, przez co kadry są mniej wyraźne od tych samych, ale uchwyconych pokrewnymi 5-megapikselowcami Samsunga. Jednak nawet mimo tego Galaxy S III mini wypada na tle swojej konkurencji bardzo dobrze.

Na koniec zostały Samsung Galaxy S II i Sony Xperia S, które w dziedzinie fotografii rywalizują w trochę innej lidze niż reszta niniejszej stawki. Oczywiście, są przy tym odpowiednio droższe, ale warto zwrócić uwagę na to, że w tym przypadku faktycznie za więcej dostajemy... więcej, a SGS2 trzyma się bardzo dobrze pomimo swojego wieku, choć w słabszym oświetleniu młodsi przeciwnicy potrafią już zapewnić lepsze rezultaty.

Dobre oświetlenie

Słabe oświetlenie

Jeśli chodzi o nagrywanie filmów, kolejność jest właściwie identyczna jak w przypadku wykonywania zdjęć, czyli najpierw są Xperia S i Galaxy S II, które rejestrują dobrej jakości klipy Full HD, później są Xperia P i Galaxy S III mini, które przyzwoicie kręcą w HD, a następnie cała reszta, czyli produkty HTC i LG. Najbardziej (negatywnie) zaskakuje Swift L9. Mimo że wideo ma rozdzielczość 1080p, to jego jakość jest taka, jakby faktycznie ktoś je wcześniej przeżuł. Drobne detale są praktycznie niewidoczne, widać szumy i różnego rodzaju artefakty. Zupełnie nie tego się spodziewaliśmy po tym sprzęcie.

3