artykuły

CES 2013 – podsumowanie informacji na temat nowych procesorów do smartfonów i tabletów

Moc będzie z nami

44
13 stycznia 2013, 14:58 Mieszko Krzykowski

Podsumowanie

Jeśli komuś udało się przebrnąć przez wszystkie poprzednie strony i przetrawić te wszystkie nazwy robocze, to szczerze gratulujemy ;) Tegoroczny CES naprawdę obfitował w ogłoszenia związane z nowymi procesorami i chyba jeszcze nigdy w tej dziedzinie elektroniki nie działo się aż tak dużo.

Pojawia się jednak pytanie, po co się tym interesować i na co komu w telefonie te wszystkie rdzenie. No cóż, w telefonie na pewno są nieprzydatne, ale w smartfonie – już tak. W zapowiedzianych czipach widać wyraźnie pewną tendencję, która powinna zainteresować większość osób: prawie wszystkim będzie towarzyszył modem LTE i w tym roku obsługa tego standardu w smartfonach stanie się... standardem ;) Poza tym widać, że wszyscy zaczynają się przygotowywać do przesiadki na filmy o rozdzielczości 4K, choć jeszcze musimy trochę poczekać, aż nasze kieszonkowe kamery zaczną nagrywać materiał z tak dużą liczbą pikseli, i na... jakąś rewolucję w zwiększaniu pojemności kart mikro-SD, bo będą się one zapełniać szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.

Ale czy nie byłoby lepiej, gdyby producenci sprzętu dali sobie spokój z tym wyścigiem zbrojeń i skupili się na czasie działania? Pytanie nie do końca właściwe, bo zwiększanie liczby rdzeni i ich wydajności w pewnym sensie przyczynia się do wydłużenia tego czasu. Jasne, że nowoczesne procesory w trakcie długiego maksymalnego obciążenia obliczeniami są bardzo łakome na prąd, ale w bardziej typowych zastosowaniach pozwalają go zaoszczędzić. Dzisiejsze układy są coraz lepsze w odłączaniu różnych swoich części, gdy nie są one używane, i w spoczynku zapotrzebowanie na prąd procesora czterordzeniowego prawie nie różni się od potrzeb jednordzeniowego. A podczas ładowania stron internetowych, uruchamiania programów i wykonywania innych typowo smartfonowych czynności szybsze procesory pozwalają wcześniej zakończyć pracę i dzięki temu dłużej przebywają w trybie spoczynku, co również wydłuża czas działania, a przy tym zwiększa wygodę obsługi. Więc nawet „zwykły” użytkownik smartfonów korzysta z tego gigantycznego postępu, który obserwujemy ostatnio na rynku procesorów mobilnych.

Ale i tak pozostaje pytanie: po co mi taka wydajność? Owszem, coraz trudniej zauważyć w praktyce różnicę między coraz szybszymi układami, bo brakuje oprogramowania, które potrafiłoby ją uwidocznić. Jednak sytuacja powoli się zmienia. Na wprowadzeniu nowej generacji procesorów najbardziej powinny zyskać tablety, szczególnie te z Windows 8 i Windows RT. Office i wielozadaniowość spożytkują każdy dodatkowy rdzeń i megaherc. Skorzystają także gry, których jakość będzie systematycznie rosła, a projekty takie jak konsola Nvidii powinny ten proces przyspieszyć. Poza tym układy ARM osiągają już taką wydajność, że spokojnie można by je montować w tanich... notebookach. Czy wrócą netbooki, pojawi się grupa tanich laptopów z Linuksem albo czy Google w końcu weźmie się poważnie za Chrome OS i będzie powstawać więcej ciekawych chromebooków? Zobaczymy, w każdym razie odpowiednia technologia jest już dostępna i jest możliwe tworzenie tanich, lekkich i cienkich konstrukcji opartych na procesorach ARM, które pracowałyby na zasilaniu akumulatorowym całe wieki.

Trochę bardziej problematyczne wydają się smartfony, bo one najwyraźniej najmniej korzystają na tym wzroście wydajności, choć ciągle zwiększająca się rozdzielczość ekranów pozwala sensownie go spożytkować. Jednak bardzo byśmy chcieli zobaczyć postęp w dziedzinie specjalnych stacji dokujących. W teorii można by teraz zastąpić smartfonem... komputer. Wystarczyłoby wrócić do domu, wetknąć sprzęt do odpowiedniej stacji, do której byłby podłączony na stałe monitor, jakiś dysk twardy oraz myszka i klawiatura łączące się przez Bluetooth. Wydajność opisywanych przez nas czipów powinna być wystarczająca do komfortowego surfowania po internecie, sprawdzania poczty oraz edycji dokumentów na dużym ekranie i jesteśmy ciekawi, czy producenci sprzętu zaczną eksperymentować z rozwiązaniami tego typu.

Strona:
SweetDreamsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SweetDreams2013.01.13, 15:09
29#1
A gdzie najważniejsze - hostessy?
mocu1987Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mocu19872013.01.13, 15:13
-1#2
Fakt - moc w procesorach graficznych oraz procesorach głównych do Tabletów i Smartfonow będzie.
*Konto usunięte*2013.01.13, 15:22
Krótko, tam było wiele więcej nowości. Szkoda, że nie pisaliście o tym co TI szykuje.

SweetDreams @ 2013.01.13 15:09  Post: 628533
A gdzie najważniejsze - hostessy?

Wyjdź na miasto:) co dziesiąta polka wygląda jak/lepiej te hostessy.
ClawZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Claw2013.01.13, 15:25
No w końcu, ale można było czekać na reportaż.
lukaszk99Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
lukaszk992013.01.13, 15:53
Niech lepiej producenci pomyślą nad lepszymi bateriami, a niei tylko kolejne rdzenie dorzucają, które tak naprawdę potrzebne są tylko do gier. Do innych zastosowań dwa mocniejsze w zupełności starczą.. Mało który wydajny smartfon wytrzyma jeden dzień użytkowania.
focusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
focus2013.01.13, 15:57
I takie artykuły lubię! :)

Fajnie, że oprócz suchych informacji na temat nowych układów jest komentarz do nich i pewne przewidywania.
spawnkillerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
spawnkiller2013.01.13, 15:58
rynek mobilny jest dla mnie czarną magią
*Konto usunięte*2013.01.13, 16:01
lukaszk99 @ 2013.01.13 15:53  Post: 628544
Niech lepiej producenci pomyślą nad lepszymi bateriami, a niei tylko kolejne rdzenie dorzucają, które tak naprawdę potrzebne są tylko do gier. Do innych zastosowań dwa mocniejsze w zupełności starczą.. Mało który wydajny smartfon wytrzyma jeden dzień użytkowania.

Ja tam na baterie nie narzekam. Bardzo dobrej jakości są, nie grzeją się, wytrzymują normalne użytkowanie. Problemem jest to, że konsument nie patrzy na baterię w momencie kupowania telefonu, kompletnie go to nie interesuje. Mógłbyś mieć np. 2x większej pojemności, ale telefon byłby grubszy o te 2-3mm.
Konsument niestety patrzy na wygląd i to jak telefon jest cienki.

Pretensje do ludu. Bo to jak teraz są cienkie baterie przy tych pojemnościach to mistrzostwo. Patrz np. Motorola RAZR i RAZR Maxxx.

Drugi problem to konsumpcja owej energii. Mam ogromne pretensje o to, że urządzenia chwilowo tracą energooszczędność. Coraz więcej energii konsumują. Jest tutaj ogromny regress na polu SoC. Tu też możesz adresować swoje żale, bo to druga strona medalu. Wystarczy spojrzeć na Apple, najnowsze Exynosy, S4 Pro,
---> Znowu producenci SoC pewnie by dorzucili ci wentylator do telefonu, bo znowu redakcje nie interesuje kompletnie pobór energii w stresie, ale z chęcią pokazują jak X telefon jest wydajniejszy od Y telefonu.

To, że telefon konsumuje 50% więcej energii dając 20% większą wydajność nie ma znaczenia w oczach jakiejkolwiek redakcji. Za to the best perfomance ma znaczenie
djtomasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
djtomas2013.01.13, 16:20
nie wspomniano o układach Rockchip i Mediatek, które odgrywają nie bagatelną rolę w tańszych urządzeniach, a wcale nie odbiegają wydajnością od czołowych producentów wymienionych w artykule
crysis993Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
crysis9932013.01.13, 16:30
Nowe Atomy ... Dodali 1, 2 rdzenie i piszą 100% wzrostu wydajności, czyli nadal gó*no i brak zmian w architekturze.
Intel będzie powoli tracił rynek małych urządzeń przenośnych bo architektura się nie zmienia.
Nawet takie AMD mimo braków większych dochodów potrafili zrobić następce udanego (wg. mnie) brazos'a (przynajmniej tak wskazywał pokaz Dirta 3).
Intel jak zwykle zrobi 'manewr koperta' i wszyscy producenci będą wpychać atomy nawet do kompów/tabletów dla graczy :E
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
8