Dzisiejsze ceny energii elektrycznej są naprawdę wysokie i wszyscy, którzy za nią płacą, liczą się z każdym watem. Komputer działający 24 godziny na dobę może generować na rachunku nawet 100 złotych miesięcznie! Czy wybór procesora o mniejszym TDP to – jak podpowiada logika – recepta na niższe opłaty za prąd? Oto pierwsze wyniki badań, w których porównaliśmy dwa układy: Intel Pentium G850 (TDP 65 W) oraz Core i5-2500K (TDP 95 W). Jest to też zapowiedź serii artykułów dotyczących zużycia energii przez pecety. Przygotuj z nami najlepsze scenariusze użytkowania i przekonaj się, które podzespoły są bardziej energooszczędne.
Spis treści
„Kup komputer za dwa tysiące, a ten »zje« ci prądu za trzy sześćset”
Komputer, który wraz z monitorem pobiera z gniazdka średnio 215 W, a który działa 24 godziny na dobę, zwiększa rachunek za energię elektryczną o mniej więcej 100 zł miesięcznie, czyli 1225 zł rocznie (we wszystkich obliczeniach przyjmujemy cenę 65 gr za 1 kWh). Zmniejszenie jego zapotrzebowania tylko o 50 W oznacza roczną oszczędność 285 zł – z jednej strony niewiele, ale z drugiej komputer kupujemy raz na dwa, trzy lata, a przecież często się zastanawiamy, czy dołożyć jeszcze 200–300 zł do jakiegoś podzespołu, może bardziej energooszczędnego...
Oczywiście, mało jest tych, którzy nigdy nie wyłączają komputera, ale to, co przed chwilą napisaliśmy, daje pewien pogląd na to, ile energii pochłaniają dzisiejsze pecety i jaką wagę należy przywiązywać do ich energooszczędności.
TDP a realny pobór energii
Już od kilku lat na łamach PCLab.pl wyjaśniamy, czym realnie jest TDP procesorów. Przypomnijmy definicję, którą podał Mateusz Brzostek w naszym teście procesorów:

Procesory Ivy Bridge też mają TDP 95 W, podobnie jak Sandy Bridge
„To skrót od słów Thermal Design Power, oznaczający klasę układu chłodzenia, jaką zaleca producent. Takich klas jest kilka – każdy nowy procesor na ogół jest przyporządkowany do któregoś znanego wcześniej poziomu TDP. Intel i AMD robią tak, żeby nie komplikować producentom pracy i umożliwić wykorzystanie już zaprojektowanych modeli na nowych procesorach. TDP nie jest miarą poboru energii! Ta wartość to tylko ocena i nie musi być proporcjonalna w żaden sposób do zużycia energii, temperatury działania, przepływu powietrza, głośności schładzacza itp.”.
Dowód? Spójrzmy w dane techniczne układów Core 2 Duo E8000, a dokładniej: na modele E8200 oraz E8600. Obydwa mają TDP w wysokości 65 W. Z naszych testów wynika jednak jasno, że ilość pobieranej energii podczas pełnego obciążenia jest różna, bo dla całego komputera z tymi procesorami wynosi:
- Core 2 Duo E8200 – 98 W;
- Core 2 Duo E8600 – 113 W.
Aż 15 W różnicy to całkiem sporo, biorąc pod uwagę, że TDP jest takie samo. Od autora: kiedyś zmierzyłem za pomocą płyty Abit IN9 ilość energii pobieranej przez sam Core 2 Duo E8200 i się okazało, że podczas obciążenia potrzebował on około 40 W. Daje to pogląd na to, ile zużywa E8600.

Jednak nurtuje mnie sposób zasilania niektórych płyt mITX - zasilacz impulsowy taki jak od laptopów. Na pewno daje to zysk w postaci mniejszej ilości zużytej energii i moim zdaniem jest to ciekawa alternatywa dla niewielkich komputerów HTPC.
Wytłumaczenia w stylu 'Niestety, to wyjaśnienie wciąż nie wyczerpuje tematu – musieliśmy się zdecydować na pewne uproszczenia, bo dwa razy dłuższego akapitu i tak prawie nikt by nie przeczytał'.
Było takie powiedzenie, że pół prawdy, to ciągle gówno prawda.
Więc jeśli się prowadzi portal tematyczny, to myślę że warto poświęcić chwilę i wysilić się na dłuższe, kompletne wyjaśnienie tematu bo odwiedzają portal ludzie, którzy chcą się czegoś dowiedzieć i nauczyć. A jak komuś się nie chce czytać, to niech idzie w bierki pograć albo pobiegać, a traktowanie inteligentnego człowieka w ten sposób jest trochę nie poważne z Państwa strony.
W wielu grach też nie ma konieczności używania sprzętu na maksa i za pomocą programów procesor można ustawić na 60% mocy obniżając jego napięcie i taktowanie. To samo dotyczy grafiki, na napięciu idle karta pójdzie w stresie nawet do 80% swojej mocy.
I tak watt do watta i wyjdzie nam z tego
Ogólnie można zaoszczędzić 90W podczas samej gry i z 20-30W w spoczynku.
Wiadomo, że wniosek nasuwa się sam kiedy i dlaczego zużyjemy więcej prądu, ale chciałbym wiedzieć jak bardzo restarty wpływają (o ile) na zużycie tej energii w porównaniu do danych warunków pracy komputera oraz czy na prawdę człowiek zaoszczędzi jeśli wyłączy komputer na 5-10minut, czy też może okaże się, że restarty spowodują, że nie zaoszczędzi. W krótkim okresie czasu pomysł może wydawać się śmieszny (no dobra, może i jest), ale w proporcjonalnym dobowym ujęciu już wygląda inaczej.
Zależy jak korzystasz z komputera. Ogólnie podczas startu komputera pobierana jest dość spora ilość prądu przez procesor. System ładuje się z minutę więc jeśli wyłączasz komputer na 5 minut to się opłaca, zwłaszcza jeśli powtórzysz to wiele razy. Można zredukować pobór mocy podczas startu ustawiając w biosie niskie taktowanie i napięcie np. 800mhz .Od piknięcia biosu będzie na takim samym poziomie co w spoczynku. To jednak wymaga już przygotowania komputera. W przypadku amd soft k10stat do zmiany częstotliwości procesora bo bez tego miał byś cały czas 800mhz.
W sam raz dla osoby która nie chce laptopa bo ma za mały ekran.
Trzeba dodać, że wnioski płynące z testu są słuszne jedynie wtedy, gdy renderuje się 24h/dobę i korzysta z bardzo mocnej karty graficznej. W innym wypadku test nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości.
Wystarczy Atom/Brazos do tego. Najnowszy atom-y mają całkiem fajne GPU, transkoder, wysoki zegar, a przy tym niski pobór energii. Brazos to też fajny układ, ale bardzo mocne GPU, które wystarczy nawet do 'gier'.
Niestety większość ludzi tylko tyle robi na komputerze i ma problem z obsługą tego co wymieniłem.
Powiedz mi np. w pracy typowym biurze. Word, Excel, IE nawet 6, koniec... To podstawowe aplikacje+bazy danych (gdzie główny ciężar spoczywa na serwerze)
W domu... Word, Excel, Chrome/IE, oglądanie filmów....
Ktoś kto nie zajmuje się grafiką, grami, programowaniem, nie jest naukowcem....
Wystarczy Atom/Brazos, a C2D to wystarczy do wszystkiego. Mówimy o najliczniejszej grupie.
--------------
Załóżmy, że PC pracuje 12h/dziennie. Oszczędność ze stosowania brazos/atom jest taka, że może i 100zł się nazbiera....
Danie nagrody 3 najlepszym pracownikom pod koniec roku po 400zł nieźle może zmobilizować
Chyba się nie rozumiemy. W istocie napisałem jedynie, że wiele osób pracuje w domu w ten sposób, że przez większość dnia (i ewentualnie w nocy) sprzęt się nie wysila, a wieczorami - owszem.
Powiedz mi np. w pracy typowym biurze. Word, Excel, IE nawet 6, koniec... To podstawowe aplikacje+bazy danych (gdzie główny ciężar spoczywa na serwerze)
W domu... Word, Excel, Chrome/IE, oglądanie filmów....
Ktoś kto nie zajmuje się grafiką, grami, programowaniem, nie jest naukowcem....
Wystarczy Atom/Brazos, a C2D to wystarczy do wszystkiego. Mówimy o najliczniejszej grupie.
--------------
Załóżmy, że PC pracuje 12h/dziennie. Oszczędność ze stosowania brazos/atom jest taka, że może i 100zł się nazbiera....
Danie nagrody 3 najlepszym pracownikom pod koniec roku po 400zł nieźle może zmobilizować
- 8-10 godzin pracy w edytorze tekstu, CMS-ie, Tradosie itp.,
- 1-2 godziny grania,
- 1 godzina czytania newsów, artykułów, forów, oglądania filmów na YouTubie itp.
Albo tak:
- 8-10 godzin pracy w edytorze tekstu, CMS-ie, Tradosie itp.,
- 1-2 godziny grania,
- 1 godzina czytania newsów, artykułów, forów, oglądania filmów na YouTubie lub off-line itp.,
- przez cały ten czas i/lub w nocy P2P w tle.
Grafik niet
Ale np. grafik pracuje zupełnie inaczej. Robicie testy graficzne.
Tylko że jeśli komputer ma być uniwersalny, a mało kto kupi sobie dwa osobne do różnych zastosowań (pomińmy przypadki, gdy jeden to wyspecjalizowany, na przykład HTPC albo serwer plików), to nie wystarczy żaden Atom. Co z tego, że przez większość dnia gapię się w tekst? Czasem potrzebuję mocnego, podkręconego sprzętu. Owszem, chętnie sprawiłbym sobie osobny komputer z oddzielnym klientem poczty, aby zupełnie oddzielić pracę od czasu wolnego (tak, mam jeden w odwodzie, lecz to tylko rezerwa na wypadek awarii), ale przydałoby się do tego osobne pomieszczenie, aby utrata miejsca i plątanina kabli były warte zachodu (choćby z punktu widzenia higieny psychicznej).
Myślę, że sformułowanie wiele osób jest tu adekwatne, nawet jeśli to wciąż nisza, a edytor tekstu i pozostałe przykłady to tylko przykłady. Żadnego scenariusza poza pracą typowo biurową od 9 do 17 nie da się chyba nazwać inaczej jak niszowym (kilka, kilkanaście procent). Pierwszy z brzegu: ile osób gra średnio po parę godzin dziennie w wymagające gry (Minecraft i te z Facebooka do nich nie należą) po szkole lub pracy?
Także jak wygląda działanie technologii oszczędzania energii przy OC - ciężko się zdziwiłem, gdy po ustawieniu Phenoma 965 na 3.8GHz C'n'Q nie działało i musiałem się posiłkować K10stat.