Podsumowanie
Zgodnie z obietnicami OCZ Vector korzystający z kontrolera Indilinx przegonił Verteksa 4, a także Plextora M5 Pro, który ostatnio rewelacyjnie wypadł w naszych testach, oczywiście po uśrednieniu wszystkich wyników. Różnice są jednak na tyle marginalne, że producenci najwyraźniej dochodzą już (przynajmniej w nośnikach konsumenckich) do pewnej granicy wydajności. Prędkości sekwencyjnych zwiększać już się po prostu nie da przez ograniczenie interfejsu SATA 6 Gb/s, a prędkości odczytu i zapisu losowego stoją w miejscu na, odpowiednio, 30 MB/s i 120 MB/s. Wyścig na liczbę operacji wejścia-wyjścia na sekundę (IOPS) też zakończył się na wartościach rzędu 100 tys. Skoro różnice pomiędzy najszybszymi nośnikami są minimalne, to pozostaje walka o klienta – ceną i zaufaniem. To drugie OCZ mocno nadszarpnął Verteksem drugim i trzecim, ale sukcesywnie próbuje odbudować Verteksem 4, a teraz – Vectorem.
Cena? Sugerowana wynosi około 1050–1100 zł za 256-gigabajtowy model, który przetestowaliśmy. Dużo? Owszem, nawet jeśli spojrzymy przez pryzmat wydajności. Rywali nie brakuje i są istotnie tańsi. Mając do wydania 750 zł, można spokojnie wybierać między Crucialem M4, Samsungiem 830 i Plextorem M5 S (najwydajniejszym z całej trójki). A 750 zł to 300 zł mniej – kwota, którą można wydać na procesor, kartę graficzną lub rozbudowę pamięci, co w wymagających zastosowaniach da znacznie więcej niż szybszy o kilka procent (w najlepszym razie) SSD.

- bardzo wysoka wydajność
- nowy kontroler Indilinx, który wymusi ruch na rynku
- gwarancja, która kończy się dopiero po 5 latach...
- ...lub po zapisaniu 36 TB danych
- cena

http://kopalniawiedzy.pl/pamiec-flash-ogrz...zywotnosc,17098
ale pamiętaj to komórki MLC, które przechowują 2 bity w jednej. Komórka musi być pusta w momencie zapisu. Czyli teoretycznie nawet mniej. Stąd masz tryb performacne/storage. Widocznie na początku zapisuje dysk wszystkie komórki po jednym bicie? W tym momencie mimo, że połowa dysku jest wolna to wszystkie komórki są pełne....
Tak jak opisujesz, nie ma to kompletnie sensu. Co taki zapis po jednym bicie daje?
Problem performance/storage nie jest na poziomie komórki, a bloku/klastra. Dyski ssd nie mają dostępu do pojedynczych komórek, a całych bloków. Czyli zapisujemy ile się da do wolnych bloków, a jak zupełnie puste się kończą zaczynamy porządki w trybie storage.
W punkcie 5.System, programy użytkowe, gry - brakuje mi hdd 7200 i raptora 10k.
Tylko ja piszę statystycznie i tylko zapisując rzeczy podręczne. Nie liczę zapisywania np. swoich prac i momentów gdy jednorazowo zapisujesz 1-4GB.
Najgorsze jest to, że ponoć komórki mają 3000 cykli zapisów trwałości... bujda na resorakach, a gwary nikt nie daje na 1000.
W 1,5 roku mam po gwarancji. Gdybym używał z niego jak w czasie wakacji to w pół roku nie mam dysku.
W rok udało mi się uwalić 15% komórek są nie do zapisania. Komórki były wykonane w 34nm.
Cała magia SSD, trochę jak z LTE - szybko ale co z tego.......
Z chęcią przetestowałbym swoje SSDki tym konfigiem, bo wasze wyniki IOPS są wg. mnie z kosmosu.
W 1,5 roku mam po gwarancji. Gdybym używał z niego jak w czasie wakacji to w pół roku nie mam dysku.
W rok udało mi się uwalić 15% komórek są nie do zapisania. Komórki były wykonane w 34nm.
Pytanie co jest zapisem, czy kasowanie to też zapis czy nie itd.
Zapisując 10GB tygodniowo - dość realny scenariusz dla użytkowania średniointensywnego (filmy+ pliki+ system+ format co jakiś czas+ swap+ backup projektu etc., ale generalnie pliki są odczytywane bardziej niż zapisywane) To będzie 72 lata. W przypadku gdy czyszczenie komórek to też zapis, a do zapisu jednego bitu trzeba wyczyścić dwie, no to robi się ~18 lat. Póki co dobrze, ale gdy ktoś więcej pracuje na większych projektach i ogląda w fHD może się okazać, że jest to np. 70GB tygodniowo i robi się 3,5 roku.
Sądzę, że producenci to dobrze testują - wystarcza przecież zapisywać ciągle na powiedzmy tysiącu dysków - i optymalizują produkcję, więc te 36TB to może nie być zawyżona wartość i wiele dysków się już przy tym posypie. W przypadku, gdy nie da się dokładnie określić jaki procent dysków padnie po jakim zapisie to trzeba wziąć większy margines błędu. OCZowi już chyba na opinii nie zależy, bo po 2 i 3 wszyscy, których to interesuje, wiedzą co o nim myśleć.
A te 3000 cykli to było dawno temu, jak jeszcze to kości były w znacznie wyższym procesie robione. Ciekawe ile to jest tak naprawdę teraz.
36*1000(TiB byłoby 1024)/256=140....
ale pamiętaj to komórki MLC, które przechowują 2 bity w jednej. Komórka musi być pusta w momencie zapisu. Czyli teoretycznie nawet mniej. Stąd masz tryb performacne/storage. Widocznie na początku zapisuje dysk wszystkie komórki po jednym bicie? W tym momencie mimo, że połowa dysku jest wolna to wszystkie komórki są pełne....
W tym momencie kontroler musi relokować dane i by zapisać dodatkowe 50% danych w gruncie rzeczy trzeba skasować cały dysk i zapisać go ponownie....
Ciekawe czy tak może działać SSD... nie wiem.
Po drugie... przypomnę 3000 cykli powinny wytrzymać komórki MLC