Czas działania



Powyższe wykresy spokojnie moglibyśmy pozostawić bez komentarza, bo zakładamy, że lepiej będzie, jeśli każdy popatrzy na nie w ciszy, spokoju i z rozdziawioną do oporu buzią, wyrażającą po kolei zdziwienie, szok i zachwyt. Tak, jednostka zastosowana w Asusie Vivo Tab, którą jest Intel Atom Z2760, nie jest królem wydajności, o czym się przekonacie na dalszych stronach, ale została stworzona do zupełnie innych celów, co zresztą pokazują powyższe wykresy. Korzystając z dwóch akumulatorów, nazwijmy to trybem laptopowym, przy włączonym Wi-Fi i jasności ekranu ustawionej na 200 cd/m2 po stronach internetowych można surfować do znudzenia – przez okrągłe 12 godzin! Test minimalnego obciążenia pokazuje za to, że gdy mądrze operuje się jasnością ekranu (co zresztą nie jest trudne, bo Asus Vivo Tab został wyposażony w czujnik światła) oraz łącznością bezprzewodową, 12 godzin to dopiero początek. Maksimum, jakie wycisnęliśmy z tego maratończyka, wyniosło bowiem ponad 32 godzin!
Ostatnio pojawiła się dyskusja o tym, czy ARM-owa architektura faktycznie jest bardziej energooszczędna od przestarzałej x86. W świetle wyników uzyskiwanych przez Atoma Z2760 odpowiedź na to pytanie nie jest już tak oczywista jak kiedyś, bo różnice powoli się zacierają. A należy pamiętać, że pomimo niskiej wydajności, jeżeli zajdzie taka potrzeba, Atom obsłuży zarówno zaawansowane programy do obróbki grafiki, jak i narzędzia do konwersji plików wideo, których użytkownicy Windows mają na pęczki.
