artykuły

iPhone 5 – test smartfona, którego nie trzeba przedstawiać

Siewca pożogi

103
24 października 2012, 15:06 Mieszko Krzykowski

Apple wprowadza tylko jeden smartfon rocznie, ale to wystarczyło, aby stał się jednym z największych graczy na rynku. Z czego to wynika? Każdy odpowie inaczej. Jedni powiedzą, że to kwestia świetnego dopracowania kolejnych iPhone'ów, inni – że chodzi o marketing, owczy pęd i ogólne nierozgarnięcie kupujących. Nie ma drugiego telefonu, który wywoływałby tak silne i zróżnicowane emocje oraz tak gorące dyskusje. I nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższej przyszłości coś się miało zmienić pod tym względem. Przygotowaliśmy dla Was test najnowszego smartfona Apple. Oto iPhone 5.

Spis treści

iPhone 5

Apple jest w tym momencie właściwie jedynym producentem smartfonów­ „premium”, które pozostają stosunkowo nieduże. Jednak nawet iPhone nie ustrzegł się lekkiego rozciągnięcia, charakterystycznego dla współczesnych urządzeń tego typu, choć nie zaburza to jego „jabłkowego” charakteru.

Projektantom Apple udało się stworzyć smartfon wyraźnie nawiązujący wyglądem do swojego poprzednika, który jednak go nie kopiuje i przynosi powiew świeżości. Jego pochodzenie jest wyraźnie widoczne w jego zaokrąglonych rogach i charakterystycznej metalowej obwódce, która jednocześnie pełni funkcję anten (ale już nie mają one problemów z niesławnym „uściskiem śmierci” rodem z czwartej generacji iPhone'a). Z tyłu szkło zastąpiono ładnie wyglądającym anodyzowanym aluminium, które jest dużo bardziej odporne na upadki, ale niekoniecznie bardziej odporne na upływ czasu (o czym za chwilę). iPhone 5 jest dłuższy od swojego poprzednika, ale ma taką samą szerokość i jest cieńszy oraz lżejszy. Różnica masy i grubości w porównaniu z iPhone'em 4/4S nie jest nadzwyczajna, ale okazuje się wystarczająco duża, aby po kilku chwilach patrzyło się na starszego „jabłkofona” trochę jak na zabytek techniki i nie chciało do niego wracać. Te drobne różnice przekładają się na sporą poprawę wygody użytkowania i poczucie, że trzyma się w ręku coś naprawdę wyjątkowego i nowoczesnego. Nowy iPhone właściwie na każdym (oczywiście poza największymi przeciwnikami marki) robi dobre wrażenie od razu po tym, jak weźmie się go do ręki.

BudowaWyposażenie
Wymiary 123,8 × 58,6 × 7,6 mm Łączność

GSM: 850/900/1800/1900
HSPA: 850/900/1900/2100
LTE: 850/1800/2100
HSDPA/HSUPA: 42,2 Mb / 5,76 Mb

Masa 112 g GPS/Glonass Tak/Tak
Ekran 4 cale, 1136 × 640 Bluetooth Tak, 4.0
SoC
(CPU + GPU)
Apple A6 2 × 1,3 GHz (Swift)
PowerVR SGX 543MP3
HDMI Tak (z odpowiednią przejściówką)
RAM 1 GB Host USB Nie
Pamięć wbudowana

16/32/64
brak slotu na kartę mikro-SD

Aparat z tyłu: 8 MP, autofokus, LED, stabilizacja, nagrywanie filmów Full HD, panorama, tryb HDR
z przodu: 1,2 MP, nagrywanie filmów HD
Pojemność akumulatora 1440 mAh Inne akcelerometr, czujnik zbliżeniowy, żyroskop, cyfrowy kompas, aktywna redukcja szumów

Pod względem rozmieszczenia przycisków i elementów zmieniło się niewiele. Na froncie wzrok przykuwa głównie nieśmiertelny okrągły przycisk pod ekranem. Wciska się on teraz w trochę inny sposób, nie tak miękko jak wcześniej, ale nie zmienia to wygody jego użycia. W górnej części frontu zamontowano standardową „słuchawkę”, (w końcu) centralnie umieszczoną kamerę i czujnik zbliżeniowy. Okrągłe przyciski regulacji głośności nie zmieniły swojego wyglądu i położenia w stosunku do poprzednika, co pochwalamy, ponieważ są one bardzo wygodne i łatwe do znalezienia, choćby przez kieszeń spodni. Tuż nad nimi znajduje się bardzo przydatny przełącznik, który wycisza telefon. Podłużny „wyłącznik” znajduje się z prawej strony górnej krawędzi i sposób jego działania jest równie dopracowany jak w przypadku pozostałych przycisków. Na prawą krawędź trafiła szufladka na kartę SIM, a dokładniej mówiąc: nano-SIM. Apple niezmiennie wymusza raz po raz zmniejszenie rozmiaru tego elementu, co budzi w nas mieszane uczucia. Powoduje to, że w tym momencie w różnych smartfonach wykorzystywane są trzy rozmiary kart SIM i przekładanie ich między urządzeniami staje się coraz bardziej uciążliwe, a ilość zaoszczędzonego miejsca jest minimalna, przez co nie do końca rozumiemy, jaki to ma cel.

Warto się przyjrzeć trochę bliżej dolnej krawędzi, bo to tam zmieniono najwięcej. Przede wszystkim przeniesiono na nią wyjście słuchawkowe, co jest bardzo dobrym pomysłem, bo teraz wkładanie do kieszeni telefonu z podłączonymi słuchawkami jest dużo bardziej naturalne. Miejsce na ten element wygospodarowano, zastępując 30-pinowe wielofunkcyjne złącze Apple wtyczką o wdzięcznej nazwie Lightning (ang. błyskawica). Jest to dość oczywisty krok, bo wcześniejsze rozwiązanie jest już leciwe i zajmuje niepotrzebnie dużo miejsca. Na dodatek „piorunująca” wtyczka jest dwustronna i nie ma znaczenia, którą stroną się ją wsadzi. To zaskakujące, jak mocno potrafi ułatwić życie taki drobiazg. Chyba każdy nie raz irytował się przy próbie wetknięcia na ślepo kabla USB, bo zdawał się nie pasować żadną stroną. Tutaj problem nie istnieje i bardzo byśmy chcieli, aby kable komputerowe nie kazały się nad tym zastanawiać.

Ale nie wszystko się nam w Lightningu podoba. Pierwszy problem dotyczy posiadaczy sprzętu Apple, bo wszystkie akcesoria, które kupili, nie są kompatybilne z nowym złączem i potrzebna jest przejściówka. Sama konieczność podłączania przejściówki jeszcze nie jest najgorsza, ale... dlaczego nie ma jej w zestawie? Naprawdę tak trudno dodać taki drobiazg do pudełka z tak drogim smartfonem i nie narażać klientów na dodatkowe koszty? Po drugie, Apple Lightningiem właściwie na nowo odkryło złącze MHL, od dawna wykorzystywane w innych smartfonach. Ba, wtyczka mikro-USB/MHL i Lightning mają prawie ten sam rozmiar i różnią się jedynie tym, że ta druga jest dwustronna, co się nam bardzo podoba, choć dużo bardziej wolelibyśmy wolność w korzystaniu z ładowarek, dodatków i kabli USB, którą daje MHL. No cóż, Apple jak zwykle woli forsować własne rozwiązania i zmuszać do kupowania firmowych akcesoriów. I kiedy w końcu ktoś zacznie montować w smartfonach złącza szybsze od standardu USB 2.0?

iPhone 5 jest rewelacyjnie zaprojektowany i wykonany. W każdym miejscu widać dbałość o szczegóły, a wykorzystane materiały są znakomite. Poprawiony wygląd i nowe wymiary spisują się w praktyce wyśmienicie i powodują, że poprzednik wygląda już staro. Jednak na wizerunku iPhone'a 5 widoczna jest wyraźna rysa – dosłownie i w przenośni. Wspominaliśmy już o tym, że tył jest wykonany z anodyzowanego aluminium. Jest ono ładne, miłe w dotyku i nie tłucze się przy upadku, więc teoretycznie wszystko jest jak trzeba. Niestety, w procesie odchudzania urządzenia odchudzono także ten element, a w związku z tym jego wierzchnia warstwa, nadająca urządzeniu ten ekskluzywny wygląd, również jest cienka i mało odporna na zarysowania. Szczególnie szybko rysuje się „lustrzane” logo firmy. Wielu użytkowników zgłasza też, że ich iPhone'y zostały lekko podniszczone już w fabryce, co nie powinno się zdarzać w sprzęcie tej klasy. Co prawda Apple ponoć zaostrzyło proces kontroli jakości, dzięki czemu już raczej nie powinno być na rynku egzemplarzy z fabrycznymi uszczerbkami, ale nie zmienia to faktu, że o piątkę trzeba dbać, zwłaszcza o czarną odmianę, na której wszystkie drobne rysy od razu rzucają się w oczy. Prowadzi to do pewnego paradoksu: najnowszy iPhone został odchudzony tylko po to... żeby trzeba go było wkładać do ochronnego pokrowca.

Strona:
ClawZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Claw2012.10.24, 15:13
50#1
Zamiast zastosować micro USB apple wymyśla kolejne własne złącze, dla mnie debilizm... iPhone 5 to dobry telefon, ale nie jest wystarczająco dobry aby pokonać konkurentów, którzy cechują się podobnymi, jak nie lepszymi właściwościami i niższą ceną.
DenroZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Denro2012.10.24, 15:15
-19#2
Niewymienialny akumulator? Zapowiada się fail roku.
LeacHZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
LeacH2012.10.24, 15:15
-13#3
chciałbym zadać pytanie redakcji. Kiedy test Vishery? Bo jakoś dla mnie to dziwne, że nie macie choćby cząstkowych wyników (nawet jak nie dostaliście próbki do testów to można kupić w sklepie. Biorąc pod uwagę, że jesteście częścią onetu to kupienie 3 procesorów to nie jest wielki wydatek).
szefonsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szefons2012.10.24, 15:20
@LeacH
Wtedy kiedy będzie, nie możesz wymagać, aby ktoś zrobił test na już.
KalimdorZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kalimdor2012.10.24, 15:21
-17#5
Wspaniała rzecz wszystko w niej jest oszałamiające. Design, wydajność, możliwości i cena.

Może kiedyś sobie zakupię takie cacko.
marcin_kgZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
marcin_kg2012.10.24, 15:21
16#6
Denro @ 2012.10.24 15:15  Post: 610315
Niewymienialny akumulator? Zapowiada się fail roku.

Fail roku z wielomilionową sprzedażą, chyba każdy chciałby być tym failem ;)

Poza tym nie wiem o co Ci chodzi, niewymienne baterie w swoich telefonach ma nie tylko Apple.
*Konto usunięte*2012.10.24, 15:24
marcin_kg @ 2012.10.24 15:21  Post: 610320
Denro @ 2012.10.24 15:15  Post: 610315
Niewymienialny akumulator? Zapowiada się fail roku.

Fail roku z wielomilionową sprzedażą, chyba każdy chciałby być tym failem ;)

Poza tym nie wiem o co Ci chodzi, niewymienne baterie w swoich telefonach ma nie tylko Apple.

A czy to znaczy, że to jest dobre ?

EDIT to Pana Gemi.
Do Galaxy S+ i SII wymieniałem po razie. Korzystam z telefonu naprawdę intensywnie i nie dbam o baterie tak jak się powinno z braku takiej możliwości jednak uważam, że nieważne jak się z tego korzysta, każda bateria powinna być wymienialna. To, że Ty nie wymieniasz baterii, to nie znaczy, że milion innych osób także nie wymieni.
Iphone to telefon biznesowy jakby nie patrzeć - zwykle w większych korporacjach, bądź bogatszych firmach ten telefon jest bardzo ale to bardzo eksploatowany i jak dla mnie brak wymiany baterii to jest żenada, po prostu żenada.
Wsumie Ci co mają ajfony w sumie ich stać na drugi taki aparat, będzie mógł służyć jako 'Druga bateria' tylko nieco droższa od standardowej baterii.
*Konto usunięte*2012.10.24, 15:32
Wszystko, fajnie, recenzja fajna, ale po biadolę, że nie ma testu odtwarzania filmu. Bo parametr taki jak ekran wyłączacie z procedury testowania czasu pracy. Ważny jest też SoC w stresie, ale tu sprawa jest trudniejsza.
Mogę też ponarzekać, że nie ma telefonu z S4 dla porównania.

Jednak recenzja dobra i fajnie przedstawione, wady i zalety...
Brawo dla Play, że mają iP5

No i minusem jest to, że ponoć tnie, bo limit FPSów jest 30, a nie 60:P (żart)
-> Można ustawić limit 60 FPSów, ale jeśli tego się nie zrobi to jest 30.
GemiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Gemi2012.10.24, 15:48
'I kiedy w końcu ktoś zacznie montować w smartfonach złącza szybsze od standardu USB 2.0?'

...wtedy być może przesiądę się ze znakomitego galaxy s2 na coś innego.

Przysyłanie filmików po kilkaset mega jest na prawdę mało wygodne. Podobnie jak wrzucanie np. romów dla emulatorów itp. itd.

Zróbcie w końcu to usb 3.0 micro!
BlureyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Blurey2012.10.24, 15:50
-10#10
Słaby telefon za chorą cenę, tyle w temacie.
PS. Niestety, taka prawda ;/
Zaloguj się, by móc komentować
1