Smartfony
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Piątek, 19 października 2012, 17:12

Samsung bardzo dobrze wie, jak istotny jest sukces czołowego modelu dla pozostałych: ma on bardzo mocny wpływ na postrzeganie marki. Sony (a wcześniej Sony Ericsson) od dawna ma mocną ofertę smartfonów ze średniego i niskiego segmentu, ale też od dawna nie udaje mu się przebić do świadomości użytkowników jako twórca silnych rywali dla Samsungów Galaxy S. Czy Xperia T, mocno związana marketingowo z wizerunkiem Jamesa Bonda, odmieni tę sytuację?

Sony Xperia T

Zgodnie z tradycją najmocniejszy model smartfona danej firmy musi być odpowiednio duży. Xperia T idealnie wpisuje się w ten trend, bo została wyposażona w ekran o przekątnej 4,55 cala, ale nie jest aż tak duża jak HTC One X czy Samsung Galaxy S III. Za to jest wyraźnie grubsza, bo ma „aż” 10 mm. W dużej mierze dodatkowe milimetry wynikają z „wklęsłego” tyłu, który swoim kształtem nawiązuje do Xperii Arc, oraz z wystającej obwódki aparatu.

Oznacza to też, że Xperia T zrywa z zapoczątkowanym przez Xperię S wzornictwem, charakteryzującym się ostrymi krawędziami, zaokrąglonym tyłem i przezroczystym paskiem pod wyświetlaczem. Odrobinę szkoda, bo najnowszy smartfon Sony wygląda teraz trochę... nijako, ale z drugiej strony bardziej obłe kształty są wygodniejsze i przyjemniejsze, niż „eskowe” kanty. Tył obudowy jest wykonany z plastiku, który jest matowy, wygląda na dość odporny na zarysowania i się nie ślizga (choć należy zwrócić uwagę na to, że różne wersje kolorystyczne tego smartfona są zrobione z różnych materiałów), lecz nie wygląda też zbyt ekskluzywnie i aż tak „pancernie” jak tworzywa wykorzystywane w Lumiach czy też w HTC One X. Ogólnie rzecz biorąc, musimy przyznać, że Xperia T z punktu widzenia ergonomii i praktyki wypada bardzo dobrze. I choć wygodnie leży w dłoni (jak na swoje wymiary), jej wygląd raczej nie przyciąga wzroku, nie wzbudza zainteresowania, co dla niektórych będzie poważną wadą, a dla innych – sporą zaletą.

BudowaWyposażenie
Wymiary 129,4 × 67,3 × 9,4 mm Łączność GSM: 850/900/1800/1900
HSPA: 850/900/1700/1900/2100
HSDPA/HSUPA: 42,2 Mb / 5,76 Mb
Masa 139 g GPS/Glonass Tak/Tak
Ekran 4,55 cala, 1280 × 720 Bluetooth Tak, 3.1
SoC
(CPU + GPU)
Qualcomm S4 2 × 1,5 GHz Krait
Adreno 225
HDMI Tak (złącze MHL)
RAM 1 GB (642 MB dla aplikacji) Host USB Tak
Pamięć wbudowana

1,97 GB na aplikacje
10,88 GB na dane
slot na kartę mikro-SD

Aparat z tyłu: 13 MP, autofokus, LED, stabilizacja, nagrywanie filmów Full HD
  zprzodu: 1,3 MP, nagrywanie filmów HD
Pojemność akumulatora 1850 mAh Inne NFC, akcelerometr, czujnik zbliżeniowy, żyroskop, cyfrowy kompas, radio FM, aktywna redukcja szumów

Xperia jest jednym z nielicznych smartfonów z Androidem 4.0, w których skorzystano z tego, że system ten może się obyć bez przycisków funkcyjnych pod ekranem: zamiast nich znajduje się tam tylko logo Xperia. „Brakujące” przyciski są wyświetlane na ekranie i zajmują pasek o szerokości kilkudziesięciu pikseli, zmniejszając jego efektywną powierzchnię, choć w niektórych sytuacjach (na przykład w czasie oglądania filmów) jest on chowany i aplikacja wykorzystuje całą powierzchnię matrycy. Czy jest to lepsze rozwiązanie od standardowej płytki dotykowej? Trudno jednoznacznie powiedzieć i każdy użytkownik będzie miał o tym własne zdanie, w każdym razie przyzwyczajenie się do niego zajmuje trochę czasu i początkowo te wirtualne guziki dość często aktywuje się przypadkiem.

Inny kontrowersyjny krok jest związany z przyciskami umieszczonymi w dolnej części prawej krawędzi obudowy. Sony już od jakiegoś czasu przesuwa w różne miejsca regulację głośności i blokadę urządzenia. Tym razem cztery mechaniczne przyciski (które wydały nam się trochę zbyt „gumowate” w działaniu) przemieszczono mocno do dołu, więc przez większość czasu są zasłonięte dłonią, a wciśnięcie jednego z nich wymaga oderwania dłoni i gimnastyki kciuka. Nie do końca rozumiemy, czemu ma to służyć, bo o ile do „powera” jeszcze da się w miarę wygodnie dosięgnąć, to ściszanie i pogłaśnianie jest po prostu niewygodne. Wyjście słuchawkowe i port USB (a dokładniej: port MHL) znajdują się w bardziej typowych miejscach i nie ma problemów z dostępem do nich. Na górnej krawędzi obudowy umieszczono dodatkowy mikrofon wykorzystywany do aktywnej redukcji szumów otoczenia w czasie rozmów telefonicznych.

Sloty na kartę mikro-SIM i mikro-SD schowano pod plastikową klapką znajdującą się w górnej części prawego brzegu obudowy. Otwiera się ją bezproblemowo, a jej „zatrzaski” są wykonane z elastycznego tworzywa, dzięki czemu raczej nie powinny się wyłamać. Swoją drogą, to dobrze, że Sony tym razem pozwoliło korzystać z dodatkowych kart pamięci, brakowało nam tego w Xperii S. Z drugiej strony to trochę dziwne, że projektanci nie poszli za ciosem i nie umożliwili wymiany akumulatora, tak jak robią Samsung i LG, skoro obudowa i tak jest wykonana z plastiku.

Korzystanie z Xperii T wywołało u nas mieszane uczucia. Niby jest w miarę wygodna, a konserwatywny wygląd nie przeszkadza, ale czegoś tu brakuje, jakiejś iskry ekskluzywności, wyjątkowej jakości wykonania albo po prostu paru szlifów z punktu widzenia ergonomii. Ten sprzęt nie wywołuje poczucia, że ma się coś naprawdę wyjątkowego, i położony obok dowolnego „flagowca” innego producenta (a nawet koło swojego poprzednika) wygląda trochę „kopciuszkowato”. Jedyne, co wskazuje na błękitne zabarwienie prądu, który przez nią przepływa, to wymiary, bo wszystkie najlepsze smartfony muszą być duże. Ponoć.

Ocena artykułu:
Ocen: 13
Zaloguj się, by móc oceniać
wesolyzbigniew (2012.10.19, 17:23)
Ocena: -3

0%

Xperia jest jednym z nielicznych smartfonów z Androidem 4.0, w których skorzystano z tego, że system ten może się obyć bez przycisków funkcyjnych pod ekranem: zamiast nich znajduje się tam tylko logo Xperia.

Tragedia. Żądam powrotu fizycznych przycisków :(.
sevae (2012.10.19, 17:34)
Ocena: 2

0%
wesolyzbigniew @ 2012.10.19 17:23  Post: 609048

Xperia jest jednym z nielicznych smartfonów z Androidem 4.0, w których skorzystano z tego, że system ten może się obyć bez przycisków funkcyjnych pod ekranem: zamiast nich znajduje się tam tylko logo Xperia.

Tragedia. Żądam powrotu fizycznych przycisków :(.

A co za różnica że są tylko czasem wyświetlane a nie na stałe to nawet plus, ja pisząc o fizycznych klawiszach miałem na myśli fizyczne.

wesolyzbigniew (2012.10.19, 17:36)
Ocena: 8

0%
sevae @ 2012.10.19 17:34  Post: 609051
wesolyzbigniew @ 2012.10.19 17:23  Post: 609048
(...)

Tragedia. Żądam powrotu fizycznych przycisków :(.

A co za różnica że są tylko czasem wyświetlane a nie na stałe to nawet plus, ja pisząc o fizycznych klawiszach miałem na myśli fizyczne.

Ja też pisząc o fizycznych klawiszach miałem na myśli fizyczne.
sevae (2012.10.19, 17:39)
Ocena: 0

0%
wesolyzbigniew @ 2012.10.19 17:36  Post: 609052
sevae @ 2012.10.19 17:34  Post: 609051
(...)

A co za różnica że są tylko czasem wyświetlane a nie na stałe to nawet plus, ja pisząc o fizycznych klawiszach miałem na myśli fizyczne.

Ja też pisząc o fizycznych klawiszach miałem na myśli fizyczne.

Ale w zacytowanym fragmencie jest mowa o braku dotykowych przycisków funkcyjnych a nie tego, że może obyć się bez fizycznych 'guziczków' bo chyba już żaden nowy model nie ma 'guziczków'.
Pafun (2012.10.19, 17:49)
Ocena: 4

0%
Nie bardzo rozumiem czepiania się autora do położenia bocznych przycisków. Ze zmianą głośności nie mam kompletnie żadnego problemu i wcale nie muszę się 'gimnastykować' przy tej czynności, choć wcale dużych dłoni nie mam.
Ważne jest, że telefon ma fizyczny przycisk spustu migawki, co teraz jest rzadkością. Po jego wciśnięci, przy wygaszonym telefonie, zdjęcie robimy w 1,5 sekundy. Przy innych smartfonach musimy kliknąć w przycisk by nam się ekran włączył, odblokować go, włączyć funkcję aparatu fotograficznego. Tutaj naciskamy tylko przycisk i już praktycznie mamy zdjęcie zrobione.
reavan (2012.10.19, 18:02)
Ocena: 3

0%
W porównaniu do Samsungów i HTC telefony Sony wyglądają rewelacyjnie.
wuzetkowiec (2012.10.19, 18:14)
Ocena: 4

0%
reavan @ 2012.10.19 18:02  Post: 609062
W porównaniu do Samsungów i HTC telefony Sony wyglądają rewelacyjnie.

Szkoda, że oprócz wyglądu w wielu innych sprawach kuleją.
synek03 (2012.10.19, 18:25)
Ocena: 4

0%
Android tak żre RAMu, że aż dziwne jest tylko 1GB, a na apki ledwo,ponad 600.. ponury żart ze strony Sony. Fajnie się zapowiadało, ale po GS2 mogę stwierdzić że słabe zarządzanie pamięcią i słabo pisane apki są kulą u nogi Androida.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane