artykuły

Steve Jobs – człowiek, którego jedni kochali, a inni nienawidzili

Rok temu zmarł Steve Jobs

104
5 października 2012, 19:19 Piotr Gontarczyk

A teraz pokażę wam, jak to się robi

Komputery iMac, MacBook, PowerBook i inne nie były jedynymi produktami, które wpłynęły na rozwój firmy. W 2001 roku Jobs zaprezentował iPoda. Był to odtwarzacz muzyczny. Rywali miał już sporo, jednak był mniejszy i lżejszy. Zmienił też na dobre rynek dystrybucji muzyki i przeniósł ją do internetu. Odtwarzacz-sklep iTunes także okazał się hitem. Kolejne generacje iPoda długo utrzymywały tę markę na pozycji lidera.

Pierwszy iPhone został zapowiedziany 9 stycznia 2007 roku. Smartfon inny niż wszystkie. Dziś przeciwnicy Apple twierdzą, że nie był to w żadnej mierze rewolucyjny produkt. Oczywiście, iPhone nie był pierwszym „smartfonem”. Steve Jobs w trakcie pierwszej prezentacji wypunktował wady wówczas dostępnych produktów. Zwracał uwagę na to, że miały małe ekrany, obsługiwało się je rysikiem, a najgorsze jego zdaniem było to, co znajdowało się pod ekranami: klawiatury z różnymi dodatkowymi przyciskami. Jobs był przekonany, że aby zrobić krok naprzód, trzeba się pozbyć klawiatur, najlepiej całkowicie. Do obsługi urządzenia przenośnego takiego jak smartfon powinien wystarczyć ekran dotykowy, i to obsługiwany nie rysikiem, a po prostu palcami. Wiązało się to, oczywiście, z innym problemem, który dotyczył także innego typu urządzeń: tabletów.

27 stycznia 2010 roku Steve Jobs oficjalnie zapowiedział nowy produkt: iPada. Był to pierwszy od 17 lat tablet firmy (pierwszym był Netwon MessagePad 100). Seria Newton co prawda przetrwała do 1998 roku, kiedy to Jobs skreślił ją z oferty, ale nigdy nie osiągnęła sukcesu. Prawdopodobnie iPad był wynikiem sukcesu pierwszych generacji smartfonów iPhone. Konsumenci entuzjastycznie przyjęli urządzenia, które obsługuje się palcami. Sklep App Store nieustannie się rozrastał i można było w nim znaleźć coraz bardziej rozbudowane oprogramowanie. Jobs swego czasu przyznał, że pierwotnie polecił swoim pracownikom stworzyć projekt tabletu, ale ostatecznie przeistoczył się on w smartfona. Można by się zastanawiać: dlaczego? Dziś wiemy, że tablety schodzą jak ciepłe bułeczki. Ich popularność stale rośnie. Jeśli jednak cofniemy się w czasie, gdzieś do 2007 roku, to być może łatwiej nam będzie zrozumieć, dlaczego iPad i... dlaczego nie tablety z systemami operacyjnymi Windows?

Nie jest tajemnicą, że Bill Gates pod koniec 2002 roku zaprezentował tablet z systemem Windows XP Tablet Edition. Urządzenie to zostało na długo zapomniane i w sumie do dziś pozostaje ciekawostką, niekiedy przytaczaną jako przytyk w dyskusjach ze zwolennikami Apple. Dlaczego jednak tablety wcześniej, przed iPadem, nie zyskały uznania? Przecież były dostępne także w formie laptopów „convertible”. Były jednak dostępne przede wszystkimi z kolejnymi systemami operacyjnymi Windows. To był ich największy problem – obok cen, słabej wydajności, wagi, gabarytów i czasu działania. Obsługa komputera za pośrednictwem ekranu dotykowego wymaga odpowiedniego systemu operacyjnego i oprogramowania. Steve Jobs świetnie zdawał sobie z tego sprawę i być może właśnie dlatego nie chciał od razu wchodzić na rynek tabletów, tylko zacząć od czegoś mniejszego – smartfona.

Tablety w 2007 roku były uznawane za kalekie laptopy. Niby działały, niby były komputerami osobistymi, ale cóż takiego zwykły użytkownik miał na nich robić? To było kluczowe pytanie, na które Microsoft nie potrafił znaleźć odpowiedzi. Gigant z Redmond w tamtym czasie był też mocno zajęty swoim systemem Vista, który nie dość, że pojawił się z ogromnym opóźnieniem, to jeszcze nie został entuzjastycznie przyjęty przez konsumentów. W tym czasie Apple zrobiło krok do przodu – krok śmiały i ryzykowny. Tak jednak działał Jobs. Wymagał konkretów, poświęcenia i utrzymywania kursu aż do osiągnięcia celu. Projekty, które uważał za bezwartościowe, bez skrupułów wyrzucał do kosza. Udało mu się oczarować świat pierwszym iPhone'em. To zrobiło miejsce na drugi krok i jednocześnie pozwoliło wrócić do pierwowzoru, a więc iPada. Tablet ten miał wszystko to co iPhone, tylko większe. Oczywiście, ta cecha iPada stała się powodem do żartów. Zapewne wielu pamięta wyśmiewające tablet Apple hasło: „iPhone, iPad, iMat” i wizerunek Jobsa leżącego na tablecie wielkości dywanu.

6