artykuły

Steve Jobs – człowiek, którego jedni kochali, a inni nienawidzili

Rok temu zmarł Steve Jobs

104
5 października 2012, 19:19 Piotr Gontarczyk

Obsesja i odejście

Steve Jobs twierdził, że ważny jest każdy szczegół. Nawet najprostsze rzeczy mogły, jego zdaniem, mieć decydujący wpływ na sukces produktu. Przez ludzi, którzy znali go osobiście, uważany był za perfekcjonistę z obsesją na punkcie kontroli wszystkich projektów. Sam wybierał scenariusze reklam telewizyjnych i żaden z gotowych projektów nie trafiał do emisji, zanim nie został przez niego zatwierdzony. Dbał o wizerunek Apple także w inny sposób: firmowe sklepy kazał projektować w formach przypominających muzea. Liczyło się odstępstwo od „norm”, ale bez zbędnej przesady. Zgodnie z tą wizją sklepy miały oczarowywać, ale nie onieśmielać.

To między innymi właśnie taki był wkład Jobsa w stworzenie, a później w funkcjonowanie firmy Apple. Do tego dochodziło wiele innych działań, choćby reprezentowanie jej na forum publicznym, prowadzenie negocjacji, pozyskiwanie partnerów biznesowych. Steve Wozniak zajmował się projektowaniem komputerów od strony technicznej. Steve Jobs z obwodów drukowanych tworzył gotowe produkty i ich „charaktery”. Obaj pokazali, że z jednej strony trzeba mieć dobry produkt, a z drugiej – umieć go sprzedać. Początek lat 80. ubiegłego wieku zmusił Apple do tego, aby dosłownie przepychało się na rynku. Najpierw trzeba było wytworzyć potrzebę zakupu komputera osobistego – pokazać, że jest on człowiekowi niezbędny. Potem trzeba było umiejętnie ową potrzebę podtrzymywać, sprawić, aby pojawiały się nowe. Jobs swoją charyzmą potrafił przekonać nawet najbardziej oporne środowiska. Wszystko wydawało się układać znakomicie – aż do 1985 roku. W tym czasie dyrektorem generalnym Apple był John Sculley, z którym Jobs wszedł w ostry konflikt. Współzałożyciela Apple uznano za bezproduktywnego i nieobliczalnego. Steve odszedł z firmy, jeszcze zanim wydano decyzję o jego zwolnieniu.

Przez dziewięć następnych lat Jobs próbował stworzyć nowy projekt, NeXT, w którego ramach chciał przejść do sektora edukacji. Jego nowa ekipa miała za zadanie przygotować zaawansowane komputery i system operacyjny przeznaczone dla szkół, a w dalszej kolejności – bezpośrednio rywalizować z Apple. Sprzedano zaledwie około 50 tysięcy komputerów NeXT i Jobs podjął decyzję o wycofaniu się z produkcji sprzętu. Próbował potem sił już tylko na rynku oprogramowania, ale także ten projekt nie zdołał się mocno rozwinąć. W 1986 roku, a więc tuż po odejściu z Apple, zajął się zupełnie nową dla siebie branżą – filmową. Od wytwórni Lucasfilm za 10 milionów dolarów odkupił The Graphics Group, na podstawie której stworzył firmę Pixar. Dokonał poważnych zmian w działaniu ekipy, która w 1995 wprowadziła na ekrany film Toy Story. Sukces był ogromny i do dziś Pixar pozostaje najbardziej znanym producentem filmów animowanych wykorzystujących grafikę komputerową.

3