Podsumowanie
Zaprezentowane modele są najwyższymi w hierarchii obu producentów. Są oparte na najbardziej zaawansowanym i najdroższym chipsecie – A85X. Zdecydowanie nie jest on kierowany do tych, którzy chcieliby złożyć tani komputer do biura albo sprzęt typu HTPC, lecz do tych, którzy chcą mieć dobrej klasy sprzęt i wybrali podstawkę FM2. Obie płyty doskonale się nadają do codziennej eksploatacji podkręconego układu AMD A10-5800K, ponieważ mają rozbudowane i bardzo efektywne sekcje zasilające procesor, nie ma więc podstaw do tego, by obawiać się o wytrzymałość tych konstrukcji, inaczej niż w przypadku tanich modeli, w których nie stosuje się w tym miejscu nawet radiatora.
Płyty, zwłaszcza model Asusa, są wyposażone w ciekawe i funkcjonalne dodatki. Asus umożliwia sterowania komputerem za pomocą tabletu, zapewnia kompletny i przejrzysty system zarządzania wentylacją obudowy i opcję awaryjnego przywracania BIOS-u z pendrive'a – nawet bez zamontowanego procesora i pamięci. Gigabyte zaś zastosował swoją sprawdzoną sztuczkę w postaci mechanizmu Dual BIOS. W obu przypadkach funkcje takie jak szybkie ładowanie smartfonów/tabletów prądem 1,5 A z portów USB 3.0 stały się już standardem, nawet przy wyłączonym komputerze. Nieco zmartwiły nas natomiast wyniki testów zintegrowanych układów audio: w przypadku płyty Gigabyte'a były bardzo przeciętne, a Asusa – po prostu kiepskie. W tej cenie nie ma usprawiedliwienia.
Obaj producenci zainstalowali też w swoich czołowych produktach najnowsze sterowniki układów zasilania, dbające o stabilne napięcie procesora w całym zakresie napięć (dynamiczna korekcja loadline calibration). Dodajmy: w tym zintegrowanego w nim układu grafiki, który przecież ma świetną wydajność, jak na rozwiązanie zintegrowane, ale też niemałe zapotrzebowanie na energię w pełnym obciążeniu. Takim wyzwaniom z pewnością obie płyty podołają.
Oba modele mogą stać się solidną podstawą do budowy komputera opartego na nowych procesorach Athlon 740 i 750K, ale wszystko wskazuje na to, że w tej chwili do cen tych płyt niejako doliczany jest „podatek od nowości”, a to oznacza, że prawdopodobnie w ciągu najbliższego miesiąca, dwóch rynek je zrewiduje. Wiele też zależy od strategii cenowej AMD w Polsce, bo na razie wiele zdaje się wskazywać na to, że nowym Athlonom nie będzie łatwo rywalizować z wciąż dostępnymi modelami do starszego gniazda FM1. To bez wątpienia najbardziej opłacalne w obecnych cenach układy czterordzeniowe na rynku i podważyć ich pozycję będzie zdecydowanie niełatwo, zwłaszcza że dotyczy to całej platformy.

- radiator na sekcji zasilającej procesor
- wysokiej klasy komponenty
- komplet wyjść obrazu
- dobre wyniki podkręcania i bezproblemowe działanie
- możliwość naprawienia BIOS-u z pendrive'a nawet bez zainstalowanego procesora i RAM-u
- zaawansowany, a jednocześnie bardzo przystępny system zarządzania szybkością wentylatorów w obudowie
- kiepski na tle konkurencji dźwięk

- komplet wyjść obrazu
- wysokiej klasy komponenty
- świetna, efektywna sekcja zasilania procesora
- dobre wyniki podkręcania i bezproblemowe działanie
- mały pobór energii
- widoczny spadek napięcia zasilającego podkręcony procesor

chodzi mi o OC pamięci i zintegrowanego GPU, czynniki które miały by wpływ na wydajność w grach. wiem, ze to sztuka dla sztuki, ale wyniki mogły by być ciekawe.
Jakie porównanie masz na myśli? Bo testy wydajności są w... testach procesorów. Chyba, że chodzi Ci np. o pobór energii, albo jakość dźwiękówki. W tych przypadkach możesz porównywać wszystkie artykuły Krzyśka, bo procedura jest ta sama i porównywalna.
My również jesteśmy taką płytą zainteresowani, więc jak tylko coś się pojawi, to będziemy chcieli przetestować
nie rozumiem. rzucasz g*wnem w AMD za to, że producenci mobo wycenili SWOJE topowe płyty FM2 po 550zł? a kto każe takie mobasy kupować? bo bynajmniej nie AMD