Internet i sieci
Artykuł
Marcin Karbowniczek, Środa, 10 października 2012, 17:05

Cechy nowoczesnego routera

Nowa generacja, zgodna z 802.11ac, pozwala również wysnuć wnioski co do tego, jak w najbliższej przyszłości będą wyglądały routery i jakie będą miały funkcje. Ledwo co wprowadzone na rynek produkty są bowiem „flagowymi” modelami poszczególnych firm, a więc w praktyce zapewniają wszystko, co najnowocześniejsze, najmodniejsze i ogólnie najfajniejsze. Analizując ich cechy wspólne lub nietypowe nowości, możemy ocenić, czym będą się charakteryzowały routery w najbliższych latach. A nasze doświadczenia wskazują, że w tej dziedzinie wiele się dzieje.

Przede wszystkim nowoczesne routery są wyposażane w szereg dodatkowych funkcji, teoretycznie niezwiązanych bezpośrednio z podstawowym zadaniem, jakim jest routing. Możliwości zaawansowanej konfiguracji poszczególnych parametrów coraz rzadziej są celem projektantów. Naszym zdaniem wynika to z kilku zrozumiałych powodów.

Po pierwsze, większość użytkowników w ogóle nie będzie korzystała z zaawansowanych parametrów i nawet jeśli kanał, na którym ma być prowadzona komunikacja radiowa, zostanie wskazany ręcznie, to już na szerokość pasma lub długość interwału pomiędzy symbolami pewnie nikt nie zwróci uwagi, a co dopiero mówić o jeszcze trudniejszych do zrozumienia parametrach. Zresztą by osiągnąć najlepszą przepustowość, prawdopodobnie należałoby dynamicznie zmieniać parametry transmisji, dopasowując je do aktualnych warunków, a to najlepiej robić automatycznie.

Po drugie, im większa liczba parametrów do ręcznego ustawienia, tym bardziej nieczytelny staje się interfejs użytkownika. Tymczasem routery coraz częściej trafiają w ręce laików, którzy nie mają pojęcia o sieciach i konfigurują router na podstawie podręcznika szybkiego uruchomienia. Dla takich osób prostota może być zdecydowaną zaletą.

Po trzecie, pod względem liczby opcji konfiguracji tak czy inaczej alternatywne wersje oprogramowania układowego górują nad fabrycznymi i każdy zaawansowany użytkownik może z nich korzystać. Ułatwianie twórcom OpenWRT i podobnych rozwiązań samodzielnego tworzenia wewnętrznego oprogramowania do nowych produktów wydaje się nawet dobrą strategią, gdyż znacząco popularyzuje dane urządzenie wśród tych najbardziej zaawansowanych użytkowników.

Dlatego się spodziewamy, że nowoczesne routery będą zapewniały coraz więcej prostych w użyciu kreatorów z atrakcyjnymi wizualnie symbolami, tak by niedoświadczony użytkownik czuł się pewnie podczas konfigurowania produktu.

Bardziej zaawansowani ucieszą się z trendu, zgodnie z którym producenci implementują w nowoczesnych routerach coraz więcej różnego rodzaju komponentów zwiększających liczbę dostępnych funkcji. Standardem stały się już wyłączniki zasilania, przełączniki uruchamiające sieci Wi-Fi oraz złącza USB z przyciskami umożliwiającymi bezpieczne odłączenie nośników bez logowania się do panelu WWW routera. Całość nierzadko uzupełniona jest szeregiem diod LED informujących o stanie poszczególnych modułów urządzenia. Ułatwia to obsługę sprzętu bez konieczności zagłębiania się w jego oprogramowaniu.

Routery zmieniają się również pod względem zestawu oferowanych funkcji dodatkowych. Mimo że alternatywne wersje oprogramowania układowego zazwyczaj obsługują serwery danych, WWW, multimediów czy FTP, producenci starają się tworzyć własne, proste w obsłudze rozwiązania, które pozwolą korzystać z tych technik również najmniej zaawansowanym użytkownikom. Ponadto, jeśli producent sam implementuje te funkcje, nie budzi wątpliwości na przykład sens montowania złączy USB, które w przeciwnym razie miałyby zastosowanie dopiero po użyciu alternatywnego oprogramowania. O ile jeszcze niedawno mogliśmy się spotkać głównie z bardzo prostymi pod względem liczby funkcji implementacjami serwerów, na przykład serwerów danych w otoczeniu sieciowym, to z czasem pojawiły się nieco bardziej specyficzne rozwiązania, którym poszczególni producenci nadali własne nazwy. Przykładem jest ReadyShare firmy Netgear. Tą nazwą zostały objęte funkcje udostępniania danych i drukarek w otoczeniu sieciowym oraz internetowa usługa przechowywania danych w chmurze. Podobne rozwiązanie zaprezentowała firma Asus, wprowadzając AiCloud, które wciąż jest intensywnie rozwijane, ale działa już w nieco większej liczbie routerów niż chmura ReadyShare. Chmury te mają ułatwiać dostęp do danych zgromadzonych na lokalnych dyskach, ale poprzez internet. Oczywiście, taką funkcję można było i wcześniej stworzyć, odpowiednio konfigurując przekierowania portów i uruchamiając różne usługi w poszczególnych komputerach udostępniających dane, ale to zadanie zdecydowanie przerastało większość użytkowników. Można nawet powiedzieć, że wiele osób zupełnie nie zdawało sobie sprawy z tego, że coś takiego jest możliwe, dzięki czemu takie nowe funkcje, jak AiCloud i ReadyShare, mogą być ogromną zaletą dla dużej liczby użytkowników domowych.

Warto też dodać, że producenci routerów tworzą specjalne aplikacje umożliwiające dostęp do danych w sieci lub konfigurację niektórych parametrów urządzenia za pomocą telefonu komórkowego z dowolnego miejsca na świecie.

Ocena artykułu:
Ocen: 6
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Forum
Facebook
Ostatnio komentowane