artykuły

Asus Nexus 7 – test siedmiocalowego tabletu z Androidem w przystępnej cenie

Tablet o smaku żelka

55
7 września 2012, 09:01 Mieszko Krzykowski
Praktycznie od narodzin Androida Google nadzoruje konstruowanie kolejnych urządzeń, które mają wyznaczać trendy i promować najnowszą wersję tego systemu. Niektóre trafiają do rodziny Nexus. Do niedawna składała się ona z Nexusa One (zaprojektowanego przez HTC), Nexusa S i Galaxy Nexusa (oba zostały wyprodukowane przez Samsunga). Teraz jednak pojawił się w niej pierwszy tablet, Asus Nexus 7, który lekko wstrząsnął tabletowym rynkiem.

Spis treści

A to głównie za sprawą ceny. Dotychczasowe Nexusy oprócz najnowszej wersji Androida często miały świetne (w swoim czasie) parametry i... były odpowiednio drogie. Nexus 7 celuje w zupełnie innego odbiorcę, który kupując tablet, dotąd kierował swój wzrok w stronę produktów mało znanych chińskich producentów, często niegrzeszących jakością wykonania, albo w stronę Kindle Fire, stworzonego przez Amazon. Nexus 7 jest wytwarzany przez Asusa, który walczy z konkurencją głównie swoimi Transformerami, i zapowiada się, że będzie kosztował mniej niż 1 tys. zł (w wersji 8-gigabajtowej). 

BudowaWyposażenie
Wymiary 198,5 mm × 120 mm × 10,5 mm Modem 3G Nie
Masa 340 g GPS Tak
Ekran 7 cali, 1280 × 800, IPS Bluetooth Tak
SoC
(CPU + GPU)

Nvidia Tegra 3 T30L
4 × 1,2 GHz Cortex-A9
GeForce ULP 

HDMI Nie
RAM 1024 MB (974 MB dla aplikacji) Host USB Tak
Pamięć wbudowana

8 lub 16 GB
brak możliwości rozszerzenia kartą mikro-SD

Aparat 1,2 MP z przodu, nagrywanie filmów HD, brak oprogramowania pozwalającego na wykonywanie zdjęć i filmów (tylko do wideokonferencji)
Pojemność akumulatora 4325 mAh Dodatki ładowarka, kabel USB

Pomimo stosunkowo niskiej ceny jakość wykonania nie ucierpiała. Nexus 7 jest pod tym względem rewelacyjny, głównie dzięki fakturze tyłu obudowy, którą początkowo można pomylić ze skórą. Dopiero bliższe spojrzenie ujawnia, że to plastik. Jest on bardzo miły w dotyku i nieźle wygląda, a poza tym sprawia, że nie ślizgają się na nim nawet spocone dłonie. Wycięto w nim spory napis nexus, aby można było wyraźnie pokazać wszystkim dookoła, że jest się hipsterem i nie ma się iPada ;) Obudowa jest bardzo sztywna i solidna. Praktycznie nie da się jej w żaden sposób wygiąć ani skręcić. Wszystko jest tu spasowane idealnie, nie ma żadnych zbędnych szpar, w które by się wciskał kurz i brud. Naprawdę ma się cały czas wrażenie, że jest to tablet z najlepszej półki, a jego klasyczny wygląd, o minimalnej liczbie ozdób, choć może nie chwyta za serce, jedynie podkreśla klasę i solidność urządzenia.

W tabletach przeważnie nie ma zbyt wielu przycisków i złączy, bo nie są w nich konieczne. Na obudowie umieszczono tylko trzy przyciski: wyłącznik i dwa do regulacji głośności. Znajdują się one w górnej części prawej krawędzi obudowy i łatwo ich dosięgnąć oraz wymacać palcem, zarówno wtedy, gdy sprzęt działa w położeniu poziomym, jak i wówczas, gdy jest ustawiony pionowo. Głośnik wbudowano w specyficznym miejscu, na dole tyłu obudowy. Pomysł świetnie się sprawdza w czasie normalnej obsługi urządzenia, bo przeważnie trzyma się je pionowo, ale podczas oglądania filmów pojawia się problem: przetwornik ciągle jest zasłonięty dłonią, co ma negatywny wpływ na głośność i jakość dźwięku. Gdy jednak nic nie stoi na jego drodze, okazuje się, że Nexus 7 ma jedne z najlepszych tabletowych głośników: grają zaskakująco głośno i wyraźnie. Port mikro-USB i wyjście słuchawkowe wmontowano w dolną krawędź. Port USB nie jest portem MHL, więc nie można wetknąć do niego przejściówki pozwalającej skorzystać z kabla HDMI. To jedna z ofiar cięcia kosztów.

Drugą jest aparat fotograficzny. Próżno szukać dodatkowego obiektywu na tyle obudowy, bo jest tylko przedni. Na dodatek w systemie operacyjnym nie ma aplikacji, którą dałoby się wykonać zdjęcie lub nagrać film, więc ta przednia kamera jest aktywna jedynie w czasie rozmów wideo. Jest to może trochę drastyczny krok, ale ma sens. Z Nexusa 7 wycięto też sloty na kartę mikro-SD i SIM. Są to bardzo bolesne cięcia, które dla wielu będą wystarczającym powodem, aby skreślić ten tablet z listy zakupów.

Asus Nexus 7 jest też pierwszym tabletem z Androidem 4.1. Zmiany wprowadzone w tej wersji systemu omówimy dokładniej w oddzielnym tekście, ale już teraz musimy przyznać, że są one naprawdę korzystne. Najszybciej zauważa się to, że w Jelly Bean (nazwa robocza Androida 4.1) wyraźnie poprawiono sposób, w jaki jest akcelerowany interfejs systemu operacyjnego. Już Android 4.0 nie dawał wielu powodów do narzekań na jego szybkość i płynność (o ile sprzęt był odpowiednio wydajny), ale po kilkunastu minutach z Nexusem 7 i najnowszą wersją „robocika” już nie chce się wracać do czegoś starszego. Różnice są drobne, ale składają się ostatecznie na sporą poprawę wygody użytkowania.

Strona:
SunTzuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SunTzu2012.09.07, 09:20
Oczywiście, w tym momencie nie ma żadnej gry ani aplikacji użytkowej, która wymagałaby do działania czegoś więcej, niż zapewnia Tegra 3,

Ale są tablety, jakiś Asus, który ma tak wysoką rozdzielczość ekranu (1920x1200). Przydałby się mu właśnie SoC z lepszym GPU. NV powinno na gwałt wydać coś lepszego

Z tego co wiem to zanim wyjdzie Tegra4 ma wyjść Tegra3+ wykonana w 28nm. Oczywiście nazwa 3+ nic nie mówi o wydajności, bo jak podbiją zegarki 2x to wydajność wzorśnie 2x.... Ten mały plusik może oznaczać spory wzorst wydajności i dość upragniony wzrost energooszczędności.
Double_GZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Double_G2012.09.07, 09:25
-7#2
Będziesz mój! :3

Pamiętajcie też, że niedługo będzie dostępna wersja z 3g
wuzetkowiecZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wuzetkowiec2012.09.07, 09:33
-32#3
Następna zabaweczka z Androidem. W sam raz dla gimbusów, którzy korzystając ze szkolnego WiFi, będą mogli rozstrzygać spory dotyczące wielkości bimbałów itp.
carbovZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
carbov2012.09.07, 09:37
wuzetkowiec @ 2012.09.07 09:33  Post: 598314
Następna zabaweczka z Androidem. W sam raz dla gimbusów, którzy korzystając ze szkolnego WiFi, będą mogli rozstrzygać spory dotyczące wielkości bimbałów itp.

Nie wiem, czy istnieje oficjalna definicja gimbusowatości, ale ja wypowiedzi takie jak ta jedna wuzetkowca zaliczyłbym do typowo gimbusowych.
TelvasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Telvas2012.09.07, 09:39
14#5
Przestałem czytać po 'wycięto też slot na kartę mikro-SD'.
SunTzuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SunTzu2012.09.07, 09:44
carbov @ 2012.09.07 09:37  Post: 598317
wuzetkowiec @ 2012.09.07 09:33  Post: 598314
po co cytować

Nie wiem, czy istnieje oficjalna definicja gimbusowatości, ale ja wypowiedzi takie jak ta jedna wuzetkowca zaliczyłbym do typowo gimbusowych.

Skoro zlikwidowaliście minusy dla redakcji i nie można zakopywać waszych wiadomości... Poziom @up powinien się z tym wiązać.

Właśnie takie wypowiedzi zwykli minusować użytkownicy labu. Po co prowokować takiego jak można mu klepnąć minusika i problem z głowy.
Za to nie potrzebnie sugerujesz wz-kowiec jest gimbusem po prostu wyraził swoją opinię. Od redakcji można by oczekiwać takiego poziomu.

Opinię mógłby np. wyrazić w kontekście ilości gier, gdzie na PSP Vita jest tego multum, a Android powoli łapie iPad-owe hity zwykle z rocznym lagiem. Nie przeczę, że wypowiedź niskich lotów, ale twoja też nie dużo wyższa :P

Telvas @ 2012.09.07 09:39  Post: 598318
Przestałem czytać po 'wycięto też slot na kartę mikro-SD'.


Wiesz przy tej cenie cenie trudno, żeby by było wszystko. Zamiast wsadzić dwurdzeniowca A9, czy nawet A8.... google postawiło na jeden z najdroższych układów.
Z dwojga złego S3+microSD vs Tegra 3 bez microSD lepsze to drugie?
wuzetkowiecZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wuzetkowiec2012.09.07, 09:51
-17#7
carbov @ 2012.09.07 09:37  Post: 598317
wuzetkowiec @ 2012.09.07 09:33  Post: 598314
Następna zabaweczka z Androidem. W sam raz dla gimbusów, którzy korzystając ze szkolnego WiFi, będą mogli rozstrzygać spory dotyczące wielkości bimbałów itp.

Nie wiem, czy istnieje oficjalna definicja gimbusowatości, ale ja wypowiedzi takie jak ta jedna wuzetkowca zaliczyłbym do typowo gimbusowych.

W dobie, gdzie coraz więcej smartfonów dobija do 5 cali, 7-mio calowy tablet bez obsługi 3G można podsumować jednym słowem: zabaweczka. W tym przypadku, zabaweczka dla gimbusów.
*Konto usunięte*2012.09.07, 09:55
Skoro i tak trzeba sprowadzać to chyba lepiej Kindle Fire 2 lub Kindle Fire HD 7, które miały premierę wczoraj.
barwniakZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
barwniak2012.09.07, 09:56
Nie boicie się nazywać Google Nexsus-a 7 - Asus Nexsusem 7 ?
miekrzyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjimiekrzy2012.09.07, 09:57
barwniak @ 2012.09.07 09:56  Post: 598325
Nie boicie się nazywać Google Nexsus-a 7 - Asus Nexsusem 7 ?

A jak nazwać Galaxy Nexusa? Samsung, czy Google? ;)
Zaloguj się, by móc komentować
1