artykuły

Test porównawczy 22 tabletów za 250–500 zł. Jaki tani tablet wybrać?

Taki mały, taki duży, może tablet mieć

86
30 sierpnia 2012, 15:02 Mieszko Krzykowski

Apollo Quicki 731

Apollo Quicki 731 jest w pewnym sensie statystycznym Janem Nowakiem tabletów – najbardziej standardowym z tanich standardowych, także jego problemy są typowe.

Budowa Wyposażenie
Wymiary 200 × 122 × 11 mm
Modem 3G
Nie
Masa   340 g GPS Nie
Ekran 7 cali, 800 × 480 Bluetooth Nie
SoC
(CPU + GPU)
Boxchip A13
1,2 GHz Cortex-A8 + Mali 400-MP
HDMI Nie
RAM
512 MB (354 MB dla aplikacji) Host USB
Tak
Pamięć wbudowana

4 GB (1,95 GB na dane)
możliwość rozszerzenia kartą mikro-SD

Aparat 1,3 MP z przodu, nagrywanie wideo w rozdzielczości VGA
Pojemność akumulatora ok. 3000 mAh Dodatki
ładowarka, kabel USB, przejściówka pozwalająca podłączać urządzenia USB

Z zewnątrz sprzęt ten nie wyróżnia się niczym szczególnym: front jest czarny, a większość jego powierzchni zajmuje warstwa chroniąca wyświetlacz, otoczona plastikową obwódką. Tył został wykonany z białego, błyszczącego tworzywa, które też jest trochę śliskie, co gdy dłonie są spocone, sprawia, że trzeba uważać, jak się trzyma tablet. Na szczęście obudowa ma zaokrąglone rogi i krawędzie, dzięki czemu nic nie uwiera, i w gruncie rzeczy leży ona w ręce całkiem wygodnie. Początkowo może się wydawać, że jest to nieźle wykonany sprzęt, bo nie za bardzo jest tutaj co popsuć, ale w bliższym kontakcie szybko zaczyna się zauważać różne niedoróbki: wyginanie obudowy ujawnia jej przeciętną sztywność, ściśnięcie lewej krawędzi powoduje, że coś zaczyna głośno pstrykać, rzut oka na powierzchnię ekranu pozwala zauważyć, że w niektórych miejscach wystaje ona lekko ponad obrys obudowy, a w innych nie. Takich drobiazgów jest sporo i o ile nie przeszkadzają one zbyt mocno w użytkowaniu, to przypominają, że zwykle dostaje się to, za co się płaci. 

Niedogodności na tym się nie kończą. Jednym z najczęstszych problemów tanich 7-calowców jest kolumna dotykowych przycisków funkcyjnych na prawo od wyświetlacza. W przypadku Androida 4.0 nie są one niezbędne do obsługi systemu i takie ich umiejscowienie przeszkadza w wygodnym ułożeniu kciuka na ramce ekranu w czasie, gdy nie wykorzystuje się go do wybierania opcji czy przewijania. Wszystkie porty wmontowano w prawą krawędź obudowy, co trochę utrudnia wygodne korzystanie z nich. Przyciski regulacji głośności i blokady systemu znajdują się z prawej strony górnego brzegu obudowy. Łatwo ich tam dosięgnąć palcem wskazującym, ale prawie nie wystają ponad obudowę i są trochę za małe, przez co czasem trzeba wspomóc się wzrokiem, żeby pewnie użyć któregoś z nich. Takie utrudnienia są dość typowe dla sprzętu z tej półki, więc raczej trzeba się do nich przyzwyczaić, na szczęście nie jest to specjalnie trudne. O wiele trudniej przywyknąć do innych typowych problemów, które nękają także ten model: do „falowania” ekranu i klawiatury wariującej w czasie ładowania.

Nie oznacza to, że wszystko tutaj jest złe. Udało się uniknąć problemów z czułością na dotyk i precyzją. Wbudowany głośnik jest przyzwoity i wystarcza do tego, żeby obejrzeć jakiś film czy pokazać znajomym nagranie ze śmiesznym kotem ;)  Niestety, nasz tabletowy Jan Nowak nie ma siły przebicia, głównie przez to, że dręczy go wiele problemów typowych dla sprzętu tej klasy. 


Testy
Miejsce w rankingu wydajności
17
Miejsce w rankingu akumulatora
9
Maksymalna jasność wyświetlacza 230
Sprzętowa obsługa multimediów
1080p H.264 Main Profile, lekkie problemy z bardziej zaawansowaną kompresją
Apollo Quicki 731
Zalety
  • Host USB
  • Cena
  • Procesor 1,2 GHz
  • Kontrastowy wyświetlacz o dobrym odwzorowaniu czerni
Wady
  • Widoczne niedoróbki w wykonaniu
  • Dotykowe przyciski systemowe umieszczone na ramce ekranu
  • Falowanie ekranu
  • Wariujące czujniki dotyku w czasie ładowania urządzenia
Do testów dostarczył:Apollo
Cena w dniu publikacji (z VAT):280 zł
8