artykuły

Test porównawczy 22 tabletów za 250–500 zł. Jaki tani tablet wybrać?

Taki mały, taki duży, może tablet mieć

86
30 sierpnia 2012, 15:02 Mieszko Krzykowski

Ainol Novo 7 Tornados

Drugi tablet firmy Ainol w naszym teście jest trochę tańszy, kosztuje około 370 zł (choć da się go kupić taniej), ale na pierwszy rzut oka wygląda, jakby to on był tym droższym.

Budowa Wyposażenie
Wymiary 190 × 120 × 12 mm
Modem 3G
Nie
Masa 340 g GPS Nie
Ekran 7 cali, 800 × 480 Bluetooth Nie
SoC
(CPU + GPU)
AMLogic AML8726-M3
1 GHz Cortex-A9 + Mali 400-MP
HDMI Nie
RAM
1 GB (907 MB dla aplikacji) Host USB
Tak
Pamięć wbudowana

8 GB (6,06 GB na dane)
możliwość rozszerzenia kartą mikro-SD

Aparat 0,3 MP z przodu, nagrywanie wideo w rozdzielczości VGA
Pojemność akumulatora 3700 mAh Dodatki
kabel USB, przejściówka ładowarki, słuchawki

Wymiary, masa, kształt obudowy i rozmieszczenie elementów Tornadosa są bardzo podobne jak w modelu Elf II, jednak różnic między nimi jest sporo. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to aluminiowa ramka wokół wyświetlacza. Wygląda ona stylowo i „ekskluzywnie”, przez co w pierwszej chwili może się wydawać, że sprzęt jest droższy niż w rzeczywistości. Na szczęście ten ozdobny element dobrze przylega do powierzchni ekranu, dzięki czemu podczas dociskania wyświetlacza czy obudowy nie powstają niepożądane szpary, przez które kurz mógłby się wciskać do środka. Tył jest wykonany z błyszczącego i śliskiego plastiku, który jest pomalowany w sposób przypominający perłowe lakiery samochodowe. Wygląda to nieźle, ale taka powierzchnia szybko przyciąga odciski palców i rysy, co powoduje, że początkowy czar dość szybko pryska pod naporem upływającego czasu. Tak samo zresztą jest z aluminiową wstawką na froncie, którą trzeba ciągle pucować, żeby jakoś wyglądała. Podobnie jak Elf II Tornados ma problemy z falowaniem ekranu, gdy zacznie się pukać w tył obudowy albo po prostu mocniej naciśnie ekran.

Tak samo jak w Elfie wszystkie przyciski i złącza są z lewej strony obudowy. Zestaw czterech przycisków systemowych znajduje się na górnej krawędzi, gdzie łatwo ich dosięgnąć palcem wskazującym. Na lewej krawędzi zamontowano wyjście słuchawkowe, slot na karty mikro-SD i port USB. W wyniku cięcia kosztów zabrano więc wyjście HDMI. Ponadto jest to jedyny tablet w tym zestawieniu, który nie ma dodatkowego otworu do podłączenia ładowarki, bo uzupełnianie energii ogniw odbywa się przez port USB. W pudełku z urządzeniem można znaleźć odpowiednią wtyczkę do gniazdka, do której podłącza się kabel USB. Niestety, jest on bardzo krótki, dlatego można zapomnieć o korzystaniu z tabletu w czasie ładowania. Mile widzianym efektem ubocznym jest to, że Tornados jest całkowicie wolny od problemów z wariowaniem warstwy dotykowej.

Tornados nie zaskakuje parametrami aż tak bardzo jak Elf II, ale nadal produkt Ainola zdaje się dawać na papierze więcej niż konkurencja. Przede wszystkim jest 8 GB wbudowanej pamięci, podczas gdy standardem w tym segmencie są 4 GB. Towarzyszy im 1 GB RAM-u. Najczęściej docenia się to po otworzeniu kilku stron internetowych w oddzielnych kartach. Otóż Android umie „wyłączać” nieaktywne karty, gdy tylko zaczyna brakować pamięci operacyjnej, przez co po wejściu na jakąś stronę i otworzeniu następnej w nowej karcie, aby wrócić do tej pierwszej, trzeba poczekać, aż załaduje się ona na nowo. Gdy RAM-u jest więcej, można sprawniej przełączać się między witrynami a uruchomionymi aplikacjami, bo nie trzeba czekać, aż zostaną uaktywnione albo uruchomione na nowo. System operacyjny działa sprawnie i w miarę płynnie, ale jest w nim kilka specyficznych osobliwości. Zauważyliśmy, że przeglądarce internetowej brakuje stabilności, a odtwarzanie filmów potrafi być frustrujące, bo z jakiegoś powodu czasem płynność zaczyna mocno szwankować. Ponadto po pierwszym uruchomieniu użytkownik jest atakowany... dużą liczbą chińskich znaczków i ikonek. Jest też kilka drobiazgów w systemie, które wyglądają trochę inaczej niż w standardowym Androidzie 4.0. Ogólnie mieliśmy wrażenie, że brakuje tu kilku szlifów, bo zachowanie tabletu bywa dziwne i zawartość ekranu potrafi zaskoczyć.

Atrakcyjny wygląd, dodatkowy zastrzyk pamięci i solidny czas działania to niewątpliwe zalety, jednak trzeba się liczyć z kapryśnym i niedopracowanym systemem operacyjnym oraz tym, że obudowę trzeba ciągle czyścić z odcisków palców.


Testy
Miejsce w rankingu wydajności
2
Miejsce w rankingu akumulatora
5
Maksymalna jasność wyświetlacza 228
Sprzętowa obsługa multimediów
bezproblemowa do 1080p H.264 High Profile
Ainol Novo 7 Tornados
Zalety
  • Atrakcyjny wygląd
  • 1 GB RAM-u
  • 8 GB wbudowanej pamięci
  • Dobry czas działania
  • Przyzwoita wydajność procesora
Wady
  • Problemy z „falowaniem” ekranu
  • Bardzo krótki kabel USB, który służy także do ładowania
  • Kapryśny system operacyjny
  • Łatwo brudząca się i rysująca obudowa
Do testów dostarczył:Ainol.pl
Cena w dniu publikacji (z VAT):ok. 370 zł
7