artykuły

Test porównawczy 22 tabletów za 250–500 zł. Jaki tani tablet wybrać?

Taki mały, taki duży, może tablet mieć

86
30 sierpnia 2012, 15:02 Mieszko Krzykowski

Testy wydajności – procesor

Wydajność tabletów i smartfonów wzrasta niezwykle szybko, a wraz z nią rosną wymagania najnowszych gier. Co prawda do strzelania ptakami w Angry Birds wystarczy nawet najsłabszy sprzęt, ale bardziej zapaleni gracze chcieliby czegoś więcej, gadżetu, który jak najdłużej będzie się opierał upływowi czasu. Jednak trzeba też pamiętać o tym, że wydajność procesora i układu graficznego jest potrzebna nie tylko do gier: zależy od niej także szybkość działania i czas odpowiedzi systemu, a w szczególności to, jak szybko ładują się strony internetowe.

 

Testy przeglądarkowe
(Kliknij na nazwę testu w tabelce, aby otworzyć wykres)
Sunspider Google V8 Peacekeeper

Układy wykorzystywane w tanich tabletach można podzielić na trzy główne grupy. Najliczniej reprezentowane jest połączenie procesora Cortex-A8 taktowanego zegarem 1–1,2 GHz i układu graficznego ARM Mali-400. Do tej grupy należą wszystkie urządzenia z czipami Boxchip A10/A13 i Allwiner A10 (informacja o użytym w tablecie procesorze prawie zawsze znajduje się na pudełku), które właściwie niczym się od siebie nie różnią. Wydajność nie jest wystarczająca do tego, aby zapewnić przyzwoitą szybkość działania systemu i płynność animacji w większości gier. Rodzynkiem w tym gronie jest Manta MID05S, która jako jedyna ma procesor taktowany zegarem 1,5 GHz, co wyraźnie przyspiesza działanie sprzętu.

Najszybsze okazują się układy AMLogic stosowane w tabletach Ainola. Wysoka wydajność procesora Ainola Tornados, który ma „tylko” jeden rdzeń taktowany gigahercowym zegarem, wynika z tego, że jest on oparty na nowszej, bardziej efektywnej architekturze (Cortex-A9 zamiast Cortex-A8), choć w praktyce różnicy raczej się nie zauważy. Co innego w przypadku modelu Ainol Elf II, który ma dwa szybkie rdzenie Cortex-A9, co zapewnia mu spore przyspieszenie i ma wyraźny wpływ na wygodę obsługi.

Warto zwrócić uwagę na spore rozbieżności w wynikach testów przeglądarkowych (ostatni zestaw wykresów). Bezpośrednio decydują one o szybkości ładowania się stron internetowych i zależą głównie od wydajności procesora, ale także od optymalizacji i konfiguracji systemu. Widać, że w przypadku niektórych tabletów coś popsuto, bo wbudowana przeglądarka jest dziwnie wolna. Na szczęście da się to łatwo naprawić, instalując alternatywny program, taki jak Google Chrome, Mozilla Firefox, Opera albo Dolphin Browser. 

30