artykuły

Test porównawczy 22 tabletów za 250–500 zł. Jaki tani tablet wybrać?

Taki mały, taki duży, może tablet mieć

86
30 sierpnia 2012, 15:02 Mieszko Krzykowski

Manta PowerTab MID05S

Manta wręcz zarzuca rynek kolejnymi tabletami z Androidem, w których czasami nawet trudno dopatrzyć się różnic. Manta PowerTab MID05S jest następcą modelu... MID05, który ma sporo wydajniejszy procesor, a z zewnątrz przypomina opisywane przez nas wcześniej modele Apollo i o`Lofer.

Budowa Wyposażenie
Wymiary 197 × 119 × 11 mm
Modem 3G
Nie
Masa 360 g GPS Nie
Ekran 7 cali, 800 × 480 Bluetooth Nie
SoC
(CPU + GPU)
Boxchip A10
1,5 GHz Cortex-A8 + Mali 400-MP
HDMI Tak
RAM
1 GB (815 MB dla aplikacji) Host USB
Tak
Pamięć wbudowana

4 GB (2,34 GB na dane)
możliwość rozszerzenia kartą mikro-SD

Aparat 0,3 MP z przodu, nagrywanie wideo w rozdzielczości 1280 × 960
Pojemność akumulatora 4000 mAh Dodatki
ładowarka, kabel USB, przejściówka pozwalająca podłączać urządzenia USB

Z zewnątrz tablet nie zaskakuje budową. Nie brakuje obłości i krągłości, co wpływa pozytywnie na wygodę trzymania. Tylna część jest modnie biała, a przy tym modnie błyszcząca, co nie sprzyja utrzymaniu tego elementu w czystości. Wyraźnie szwankuje spasowanie elementów i brakuje sztywności. Wystarczy przyjrzeć się bliżej temu, jak wygląda miejsce styku czarnego i białego plastiku, aby zauważyć małe szpary i nierówności. Od czasu do czasu sprzęt trzeba trochę ścisnąć, bo zatrzaskom nie zawsze udaje się utrzymać wszystko w jednym kawałku. Łatwo się też domyślić, że często na ekranie pojawiają się „fale”.

Rozmieszczenie przycisków i złączy jest praktycznie identyczne jak w Apollo Quicki, czyli trzeba się liczyć z podobnymi problemami z punktu widzenia ergonomii. Całkowicie zbędne dotykowe przyciski systemowe, umieszczone na prawo od wyświetlacza, trochę przeszkadzają w wygodnym korzystaniu z tabletu. Znajdujące się po prawej stronie górnej krawędzi przyciski regulacji głośności i blokady systemu są trochę zbyt małe i toporne w obsłudze. Wszystkie złącza (czyli zasilania, HDMI, USB i słuchawkowe) trafiły na prawy bok obudowy, a niezbyt mocny głośnik jest często zakrywany dłonią. Właściwie większość elementów jest umieszczona w mniej lub bardziej niefortunnych miejscach. Oczywiście, są to drobiazgi i da się do tego przyzwyczaić (w końcu sprzęt kosztuje mniej niż 500 zł, więc nie ma co przesadzać z oczekiwaniami), ale byłoby dobrze, gdyby projektanci urządzeń tego typu zaczęli zwracać na to uwagę.

MID05S mocno wyróżnia się ponadprzeciętnym rozmiarem pamięci operacyjnej i procesorem taktowanym z częstotliwością 1,5 GHz. Różnica jest bardzo widoczna w praktyce: od razu można zauważyć, że system operacyjny działa szybciej i sprawniej, niż w urządzeniach o gorszych parametrach. Niestety, potrafi być kapryśny, niestabilny, zdarza mu się nawet zrestartować bez ostrzeżenia. 

Reasumując, lepszy procesor i większa ilość pamięci operacyjnej są bardzo przydatne, także czas działania nie daje szczególnego powodów do narzekań. Niestety, cała reszta jest przeciętna lub słaba i widać sporo niedoróbek, które trochę przyćmiewają niewątpliwe zalety.


Testy
Miejsce w rankingu wydajności
10
Miejsce w rankingu akumulatora
3
Maksymalna jasność wyświetlacza 216
Sprzętowa obsługa multimediów
bezproblemowa do 1080p H.264 High Profile
Manta MID05S
Zalety
  • Bardzo dobry czas działania
  • Szybki procesor
  • 1 GB RAM-u
  • Host USB
Wady
  • Jakość wykonania
  • Falujący ekran
  • Problemy ze stabilnością systemu operacyjnego
  • Rozmieszczenie przycisków i wbudowanego głośnika
Do testów dostarczył:Manta
Cena w dniu publikacji (z VAT):ok. 410 zł
19