artykuły

Test ośmiu zaawansowanych kompaktów z dużym zoomem i szerokim kątem

Robić (aparaty) każdy może...

36
11 lipca 2012, 08:00 Marcin Brzozowski

Samsung WB850F

Aparat Samsunga to bardzo świeża nowość, i to z serii, której w zeszłym roku nie testowaliśmy.

W pudełku znalazł się aparat z akumulatorem, ładowarka USB z kablem, instrukcja i płyta z oprogramowaniem.

 

 


Urządzenie jest wykonane wzorowo. Z prawej strony u góry kryje się flesz i suwak, który go aktywuje, z lewej zaś znajdziecie wyłącznik urządzenia, spust migawki, sterownik zooma oraz kółko trybów. Na przedniej ściance umieszczono lampkę wspomagającą autofokus. Lewy bok aparatu jest wybrzuszony, dzięki czemu dobrze leży w dłoni. Trzymanie spustu po włączeniu owocuje zrobieniem zdjęcia, kiedy tylko aparat osiąga stan gotowości – to jeden z dwóch modeli w dzisiejszej stawce, które zostały wyposażone w tę funkcję.

Najedź wskaźnikiem myszy na zdjęcie, aby zobaczyć aparat z wysuniętym obiektywem

Z tyłu po prawej znajdują się przyciski sterujące, kółko nastaw oraz przycisk do nagrywania filmów otoczony przełącznikiem zmiany prędkości filmowania. Na prawej ściance pod klapką ukryte są porty HDMI i USB.

 

 

Ekran okazał się najlepszy w dzisiejszym teście. Jest zbudowany w technice AMOLED, a więc jaskrawy, żywy i jasny. Wyświetlane są na nim wszystkie potrzebne informacje.

 

 

Menu Samsunga też okazało się najwygodniejsze i najładniejsze; wszystko jest tutaj logicznie uporządkowane. Podobne menu widzieliśmy w testowanym rok temu Samsungu EX1.

 

 

Szybkie menu to mistrzostwo świata. Wprawdzie dostęp do funkcji jest mniej wygodny niż w przypadku niektórych z pozostałych aparatów, za to wszystkie opcje widać już na pierwszy rzut oka.

 

 

Jakość obrazu pozwala WB850F uplasować się pośrodku stawki. Zdjęcia, zwłaszcza wykonane na końcu zakresu ogniskowych, mogłyby być ostrzejsze.

Obraz przy najniższej czułości jest bardzo gładki, ale algorytmy zaszyte w procesorze oprócz szumów wytępiły też szczegóły. Powyżej ISO 400 już ich nie widać, a obraz w ustawieniu ISO 3200 należy do najgorszych w teście.

 

Test flesza wypadł pomyślnie: zdjęcie jest dobrze naświetlone i ostre, chociaż czułość dobrana przez aparat jest zbyt duża. Fotografia nocna okazała się jedną z najlepszych w teście, jednak i na niej widać, że czas naświetlania był za długi. Jasność na najkrótszej ogniskowej wynosi f/2,8, a stabilizacja jest skuteczna, więc taki efekt nieco dziwi.

Funkcje filmowania pozostawiają wiele do życzenia: autofokus nie nadąża za celem, a mechanizm kontroli zooma jest zbyt wolny.

 

Podstawowe dane techniczne
Rozdzielczość (liczba megapiks.)
4608 × 3456 (16 megapiks.)
Rodzaj/wielkość matrycy
CMOS-BSI / 1/2,3"
Wartości ISO
100–3200
Zakres ogniskowych (zoom optyczny) 23–483 mm (21×)
Maksymalny otwór przesłony f/2,8–f/5,9
Min. odległość ostrzenia zwykła/makro
80 cm / 5 cm
Wyświetlacz/dotykowy 3,0" / 614 tys. piks. / nie
Czasy 1/2000–16 s
Czas włączania 2,6 s
Zasięg flesza przy automatycznej
czułości (min./maks. ogniskowa)
0,3–4,96 m / 0,5–2,35 m
Wideo 1920 × 1080 / 29,97 kl./s
Format wideo
MP4 (AVC), AAC stereo
HDMI/Wi-Fi/GPS
nie/tak/tak
Szybkostrzelność
8 kl./s
Ładowanie USB
tak
Liczba zdjęć na jednym ładowaniu
brak danych
Pamięć wbudowana / karty pamięci
brak/SD
Zasilanie własny akumulator
Wymiary 109,5 × 62,2 × 24,9 (35,1) mm
Masa 232 g (bez baterii i karty pamięci)

 

Samsung WB850F
Zalety
  • najszerszy kąt w teście (23 mm)
  • doskonałe wykonanie
  • wygodne, ładne, intuicyjne  menu
  • najlepszy LCD w teście
  • możliwość zdalnej obsługi przez Wi-Fi z telefonów Samsung Galaxy S
  • krótki czas uruchamiania
  • najjaśniejszy obiektyw w teście
Wady
  • Jakość zdjęć mogłaby być lepsza
  • szumy i degradacja obrazu we wszystkich ustawieniach czułości
  • nieużyteczna najwyższa czułość
  • niedopracowany tryb filmowania
  • zbyt wysoka cena
Do testów dostarczył:Samsung
Cena w dniu publikacji (z VAT):1150 zł

 

8