Canon PowerShot SX260 HS
Opisywany aparat Canona to następca testowanego w zeszłym roku modelu Canon PowerShot SX230 HS. Co się zmieniło? Urządzenie wyładniało i stało się nieco wygodniejsze w obsłudze, inny jest też zakres obiektywu.
W pudełku znaleźliśmy aparat, akumulator, smycz, ładowarkę z kablem i przewód USB.
Z przodu aparatu pojawiła się wypustka ułatwiająca trzymanie, w SX230 HS jej nie było. Sprzęt jest wyposażony w odbiornik GPS; kto nie chce za niego dopłacać, ten może kupić wersję bez odbiornika, SX240 HS. Na górze po prawej stronie znajduje się chowana lampa błyskowa, a po lewej – wyłącznik, sterownik zooma i spust. Z przodu na lewo od obiektywu umieszczono lampkę wspomagającą autofokus.
Najedź wskaźnikiem myszy na zdjęcie, aby zobaczyć aparat z wysuniętym obiektywem
Z tyłu oprócz wyświetlacza umieszczono potężne kółko nastaw, obracające się z przyjemnym, wyraźnym oporem, cztery dobrze opisane przyciski funkcyjne oraz pierścień nastaw, połączony z krzyżakiem i przyciskiem dostępu do szybkiego menu. Po prawej stronie znajduje się gumowa klapka przykrywająca porty HDMI i USB.
Na wyświetlaczu znajdziecie wszystkie potrzebne informacje, jednak brakuje opcji histogramu na żywo. O jej działaniu przeczytacie na jednej ze stron ubiegłorocznego tekstu. Sam wyświetlacz jest dobrej jakości, choć pokazuje nieco za zimne kolory.
W menu Canona, czytelnym i wygodnym, znajdziecie wszystkie potrzebne ustawienia.
Szybkie menu nie budzi zastrzeżeń, chociaż w teście znalazły się aparaty wygodniejsze pod tym względem.
Tak samo jak zeszłoroczny model nowy Canon zasługuje na pochwałę za jakość obrazu. Algorytmy wyostrzania i odszumiania nie masakrują go, z tym że przy najdłuższej ogniskowej jest gorszy niż w przypadku SX230 HS. Wyraźnie widać przeszkadzającą aberrację chromatyczną (niebieską poświatę na kontrastowych krawędziach).
Obraz zarejestrowany w najniższej czułości jest szczegółowy i pozbawiony szumu; niestety, widoczne są aberracje chromatyczne (na tarczy zegarka). To samo dotyczy czułości ISO 200. Przy ISO 800 nieznacznie spada szczegółowość, natomiast najwyższe ustawienie, ISO 3200, nada się tylko do zdjęć wyświetlanych w niewielkim rozmiarze. Wprawdzie szumy zostały ładnie usunięte przez oprogramowanie aparatu, ale razem ze szczegółami.
Test lampy błyskowej nie wypadł zbyt dobrze. Użyta została za wysoka czułość, a modelka nie była dostatecznie oświetlona. Ostrość aparat złapał poprawnie, a balans bieli nie budzi zastrzeżeń.
Nocą automatyka nie poradziła sobie najlepiej. Zbyt niska czułość spowodowała użycie za długiego czasu, w efekcie zdjęcie jest lekko poruszone.
Kręcenie filmów nie jest mocną stroną sprzętu: miał problem z ustawianiem ostrości na bieżąco, a mechanizm sterowania zbliżeniem działa za wolno.
| Podstawowe dane techniczne | |
|---|---|
| Rozdzielczość (liczba megapiks.) |
4000 × 3000 (12 megapiks.) |
| Rodzaj/wielkość matrycy |
CMOS-BSI / 1/2,33" |
| Wartości ISO |
100–3200 |
| Zakres ogniskowych (zoom optyczny) | 25–500 mm (20×) |
| Maksymalny otwór przesłony | f/3,5–f/6,8 |
| Min. odległość ostrzenia zwykła/makro |
5 cm / 0 cm |
| Wyświetlacz/dotykowy | 3,0" / 461 tys. piks. / |
| Czasy | 1/3200-15 s |
| Czas włączania | 2 s |
| Zasięg flesza przy automatycznej czułości (min./maks. ogniskowa) |
0,5–3,5 m / 1–2 m |
| Wideo | 1920 × 1080 / 23,976 kl./s |
| Format wideo |
MOV (AVC), PCM stereo |
| HDMI/Wi-Fi/GPS |
tak/nie/tak |
| Szybkostrzelność |
10,3 kl./s |
| Ładowanie USB |
nie |
| Liczba zdjęć na jednym ładowaniu |
230 (wg producenta) |
| Pamięć wbudowana / karty pamięci |
brak/SD |
| Zasilanie | własny akumulator |
| Wymiary | 105,5 × 61 × 32,7 mm |
| Masa z akumulatorem i kartą pamięci |
231 g |

- dobra jakość obrazu w całym zakresie ogniskowych
- niskie szumy w całym zakresie czułości
- szeroki kąt
- GPS
- obecność ręcznych i półautomatycznych trybów
- czytelne i wygodne menu
- wygodna i intuicyjna obsługa
- dużo tradycyjnych przycisków i przełączników
- solidna budowa
- Nieźle leży w ręku
- Własna ładowarka uzupełnia energię akumulatora szybciej niż modele USB
- mała szczegółowość powyżej ISO 800
- aberracja chromatyczna w całym zakresie ogniskowych
- brak formatu RAW
- brak możliwości ładowania przez USB
- stosunkowo wysoka cena; SX240 HS, bez GPS, kosztuje prawie 200 zł mniej










