artykuły

Test ośmiu zaawansowanych kompaktów z dużym zoomem i szerokim kątem

Robić (aparaty) każdy może...

36
11 lipca 2012, 08:00 Marcin Brzozowski

Canon PowerShot SX260 HS

Opisywany aparat Canona to następca testowanego w zeszłym roku modelu Canon PowerShot SX230 HS. Co się zmieniło? Urządzenie wyładniało i stało się nieco wygodniejsze w obsłudze, inny jest też zakres obiektywu.

W pudełku znaleźliśmy aparat, akumulator, smycz, ładowarkę z kablem i przewód USB.

 

 


Z przodu aparatu pojawiła się wypustka ułatwiająca trzymanie, w SX230 HS jej nie było. Sprzęt jest wyposażony w odbiornik GPS; kto nie chce za niego dopłacać, ten może kupić wersję bez odbiornika, SX240 HS. Na górze po prawej stronie znajduje się chowana lampa błyskowa, a po lewej – wyłącznik, sterownik zooma i spust. Z przodu na lewo od obiektywu umieszczono lampkę wspomagającą autofokus.

Najedź wskaźnikiem myszy na zdjęcie, aby zobaczyć aparat z wysuniętym obiektywem

Z tyłu oprócz wyświetlacza umieszczono potężne kółko nastaw, obracające się z przyjemnym, wyraźnym oporem, cztery dobrze opisane przyciski funkcyjne oraz pierścień nastaw, połączony z krzyżakiem i przyciskiem dostępu do szybkiego menu. Po prawej stronie znajduje się gumowa klapka przykrywająca porty HDMI i USB.

 

 

Na wyświetlaczu znajdziecie wszystkie potrzebne informacje, jednak brakuje opcji histogramu na żywo. O jej działaniu przeczytacie na jednej ze stron ubiegłorocznego tekstu. Sam wyświetlacz jest dobrej jakości, choć pokazuje nieco za zimne kolory.

 

 

W menu Canona, czytelnym i wygodnym, znajdziecie wszystkie potrzebne ustawienia.

 

 

Szybkie menu nie budzi zastrzeżeń, chociaż w teście znalazły się aparaty wygodniejsze pod tym względem.

 

 

Tak samo jak zeszłoroczny model nowy Canon zasługuje na pochwałę za jakość obrazu. Algorytmy wyostrzania i odszumiania nie masakrują go, z tym że przy najdłuższej ogniskowej jest gorszy niż w przypadku SX230 HS. Wyraźnie widać przeszkadzającą aberrację chromatyczną (niebieską poświatę na kontrastowych krawędziach).

Obraz zarejestrowany w najniższej czułości jest szczegółowy i pozbawiony szumu; niestety, widoczne są aberracje chromatyczne (na tarczy zegarka). To samo dotyczy czułości ISO 200. Przy ISO 800 nieznacznie spada szczegółowość, natomiast najwyższe ustawienie, ISO 3200, nada się tylko do zdjęć wyświetlanych w niewielkim rozmiarze. Wprawdzie szumy zostały ładnie usunięte przez oprogramowanie aparatu, ale razem ze szczegółami.

 

Test lampy błyskowej nie wypadł zbyt dobrze. Użyta została za wysoka czułość, a modelka nie była dostatecznie oświetlona. Ostrość aparat złapał poprawnie, a balans bieli nie budzi zastrzeżeń.

Nocą automatyka nie poradziła sobie najlepiej. Zbyt niska czułość spowodowała użycie za długiego czasu, w efekcie zdjęcie jest lekko poruszone.


Kręcenie filmów nie jest mocną stroną sprzętu: miał problem z ustawianiem ostrości na bieżąco, a mechanizm sterowania zbliżeniem działa za wolno.

 

Podstawowe dane techniczne
Rozdzielczość (liczba megapiks.)
4000 × 3000 (12 megapiks.)
Rodzaj/wielkość matrycy
CMOS-BSI / 1/2,33"
Wartości ISO
 100–3200
Zakres ogniskowych (zoom optyczny) 25–500 mm (20×)
Maksymalny otwór przesłony f/3,5–f/6,8
Min. odległość ostrzenia zwykła/makro
5 cm / 0 cm
Wyświetlacz/dotykowy  3,0" / 461 tys. piks. / 
Czasy 1/3200-15 s
Czas włączania 2 s
Zasięg flesza przy automatycznej
czułości (min./maks. ogniskowa)
 0,5–3,5 m / 1–2 m
Wideo  1920 × 1080 / 23,976 kl./s
Format wideo
MOV (AVC), PCM stereo
HDMI/Wi-Fi/GPS
tak/nie/tak
Szybkostrzelność
10,3 kl./s
Ładowanie USB
 nie
Liczba zdjęć na jednym ładowaniu
 230 (wg producenta)
Pamięć wbudowana / karty pamięci
 brak/SD
Zasilanie  własny akumulator
Wymiary  105,5 × 61 × 32,7 mm
Masa z akumulatorem
i kartą pamięci
231 g

 

Canon PowerShot SX260 HS
Zalety
  • dobra jakość obrazu w całym zakresie ogniskowych
  • niskie szumy w całym zakresie czułości
  • szeroki kąt
  • GPS
  • obecność ręcznych i półautomatycznych trybów
  • czytelne i wygodne menu
  • wygodna i intuicyjna obsługa
  • dużo tradycyjnych przycisków i przełączników
  • solidna budowa
  • Nieźle leży w ręku
  • Własna ładowarka uzupełnia energię akumulatora szybciej niż modele USB
Wady
  • mała szczegółowość powyżej ISO 800
  • aberracja chromatyczna w całym zakresie ogniskowych
  • brak formatu RAW
  • brak możliwości ładowania przez USB
  • stosunkowo wysoka cena; SX240 HS, bez GPS, kosztuje prawie 200 zł mniej
Do testów dostarczył:Canon
Cena w dniu publikacji (z VAT):1300 zł
Zobacz bieżące oferty:
Electro.pl
1512 zł
MediaExpert
1512 zł
Mall.pl
1799 zł
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro

 

2