Podsumowanie
Co myślimy o nowym APU AMD? Dokładnie to samo co o starym. Zacate to bardzo udane układy, które w netbookach sprawdzają się rewelacyjnie. Tak naprawdę Intel dopiero teraz zaoferował Atomy, które pod względem funkcjonalnym zaczynają co najwyżej doganiać platformę AMD. Zintegrowany w nich układ graficzny GMA 3650 wspomaga sprzętowo odtwarzanie materiałów wideo, ale jego wydajność jest zaledwie symboliczna, a kompatybilność zawodzi na całej linii, o czym zresztą już pisaliśmy w artykule o platformie Cedar Trail. Intel może się, oczywiście, odgryźć niższym poborem energii, choć AMD zapewnia, że pełna platforma Brazos 2.0 także będzie bardziej energooszczędna.
Do tego dochodzi jeszcze jedna dość subiektywna kwestia: wygoda użytkowania, która w przypadku platformy AMD jest znacznie większa od tej, którą zapewniają urządzenia wykorzystujące rozwiązania konkurencji. System reaguje szybciej, wszystko zdaje się działać sprawniej, a laptop pomimo małej mocy obliczeniowej jest po prostu żwawszy.
Czy w takim razie warto czekać, aż producenci zaczną dodawać do nowego APU nowy chipset? Niekoniecznie. USB 3.0 znajdziemy w praktycznie każdym netbooku, a przy tak niskiej wydajności samego CPU i dołączonego dysku twardego w rozmiarze 2,5 cala raczej trudno o wykorzystanie pełni możliwości standardu SATA 6 Gb/s. Zmniejszenie poboru energii przez sam chipset o – jak twierdzi AMD – mniej więcej 0,2 W (co stanowi około 1,7% energii pobieranej przez cały laptop), też raczej nie sprawi, że netbooki z układem logiki A68 będą działały zauważalnie dłużej od tych wyposażonych w stary chipset. Dlatego uważamy, że osoby szukające taniego 12-calowego netbooka już teraz mogą wybrać się na zakupy, bo w tym segmencie jeszcze przez jakiś czas będzie królować APU E2-1800.
Zupełnie inaczej wygląda to w cięższej kategorii wagowej, 15,6 cala, choć i tu zdarzają się niespodzianki (w niektórych grach mocniejszy układ graficzny może pozwolić APU AMD wyjść na prowadzenie). Oczywiście, układy Zacate, czy stare, czy nowe, nie zostały stworzone z myślą o rywalizacji z jakimikolwiek procesorami z rodziny Sandy Bridge. Patrząc jednak przez pryzmat sytuacji rynkowej, trudno nie pokusić się o takie porównanie. W tej samej bowiem cenie można znaleźć identycznie wyposażonego laptopa ze słabym CPU i stosunkowo szybkim GPU lub na odwrót. Nikt chyba jednak nie powinien mieć złudzeń co do tego, która propozycja jest bardziej atrakcyjna. U AMD bowiem mocniejsze GPU przy tej klasy sprzęcie nie wnosi zbyt wiele i nawet w testach wykorzystujących zintegrowany układ graficzny nie jest zdolne przyspieszyć CPU na tyle, żeby możliwa była rywalizacja z Celeronem Intela. Za to w nowych grach netbookowe propozycje AMD i tak nie zapewnią płynności, a tym samym gracze powinni poszukać gdzie indziej.
Do czego dążymy… Otóż AMD E2-1800 – lub też ogólnie Brazos, a także Brazos 2.0, gdy już się pojawi – to świetne propozycje, ale pod warunkiem, że trafiają do urządzeń z odpowiedniej ligi, czyli netbooków.

- Szybkie CPU (jak na standardy netbookowe)
- Bardzo szybkie GPU (jak na standardy netbookowe)
- Obsługa OpenCL
- AMD Steady Video 1.5 oraz Quick Stream
- Już wiemy, że trafi także do laptopów o ekranach o przekątnej 15,6 cala

Przecież i tak jest nadal lepszy niż niektóre integry stosowane w laptopach (o ile wyprze ten target właśnie).
@Edyta
Jakże łatwo jest kogoś cisnąć na siłę błahym argumentem, co?
Przecież i tak jest nadal lepszy niż niektóre integry stosowane w laptopach (o ile wyprze ten target właśnie).
A patrzyłeś na wyniki testów laptopów 15-calowych, czyli porównanie do Celerona w tym przedziale cenowym?
Pentium rzeczywiście jest w tej samej kategorii cenowej, ale mimo wszystko zwykle jest droższy o około 50-100 złotych od laptopa z Brazosem.
Źle wpisane były wartości do platformy - Celeron miał 4 GB RAMu, a Atom miał 2 GB, o czym wspominaliśmy w tekście.
Celeron 1-rdzeniowy występuje w laptopach, ale niezmiernie rzadko - ciężko dziś sprzedać laptopa z 1 rdzeniem, więc go sklepy nie kupują.
Wiem, że ten Celek nie jest zbyt popularny, ale po prostu ciekawi mnie jego wydajność na tle dwurdzeniowego Brazosa i Atoma. Podejrzewam, że mimo wszystko byłby szybszy nawet w programach wielowątkowych.
Wiem, że ten Celek nie jest zbyt popularny, ale po prostu ciekawi mnie jego wydajność na tle dwurdzeniowego Brazosa i Atoma. Podejrzewam, że mimo wszystko byłby szybszy nawet w programach wielowątkowych.
Kto wie... Dla mnie mega niezrozumiałym jest to, że jeśli chcesz kupić małego laptopa 11-12 cali i żeby nie był to Atom, to na produkt z czymkolwiek innym Intela trzeba zapłacić 2500 albo i więcej. Oczywiście, dostaje się wtedy jakieś Core i3 lub Core i5, ale przecież nie każdy potrzebuje już tak relatywnie szybki sprzęt, a taki Celeron byłby tutaj jak znalazł.
Pentium rzeczywiście jest w tej samej kategorii cenowej, ale mimo wszystko zwykle jest droższy o około 50-100 złotych od laptopa z Brazosem.
Racja, jednak tego rzędu kwota przeważnie nie jest problematyczna do dołożenia, jak ktoś szuka. Nieraz większe są różnice między sklepami w cenie tego samego modelu