Podsumowanie
Vertex 4 w wersji 128-gigabajtowej tak naprawdę ma tylko dwóch rywali: Cruciala M4 oraz Samsunga 830. To właśnie w obrębie tej wielkiej trójcy rozgrywa się batalia o klienta.
Crucial M4 to bardzo solidna konstrukcja, ale warto poruszyć inną kwestię. Otóż mówi się, że na rynku SSD niewiele się zmienia, lecz wystarczy przejrzeć nasze zestawienie SSD z grudnia ubiegłego roku. Od tamtego czasu minęło niespełna sześć miesięcy, a kiedyś świetnie radząca sobie konstrukcja Cruciala wyraźnie odstaje od rywali w wielu testach, szczególnie tam, gdzie liczą się przede wszystkim transfery liniowe. Na szczęście Crucial rekompensuje to niższą ceną oraz zaufaniem klientów, których seria M4 przyciągnęła. Samsung 830 w każdej wersji wydaje się nowym ulubieńcem tłumów, i to niezmiennie od kilku miesięcy. Jest równie niezawodny jak produkt Cruciala, a przy tym wyraźnie wyprzedza go w dziedzinie transferu liniowego. Ma to odzwierciedlenie w cenie: na Samsunga 830 o pojemności 128 GB trzeba wydać 600 zł, czyli jest o mniej więcej 100 zł droższy.
Nowy produkt OCZ można kupić za 660 zł, czyli o 10% drożej niż model Samsunga. Opłaca się? Zależy. W testach rzeczywistych sprawdzających szybkość kontrolera w typowych operacjach oba nośniki idą łeb w łeb, choć w pomiarach prędkości sekwencyjnego odczytu i zapisu (zwłaszcza zapisu) Vertex zostawia konkurencję w tyle. Wniosek jest tylko jeden: kto faktycznie potrzebuje szybszego sekwencyjnego zapisu i odczytu, ten dołoży do Verteksa. W każdym innym przypadku trzeba samemu ocenić, czy wykorzysta się dodatkowy potencjał drzemiący w produkcie OCZ i czy jest on wart 60 zł.
Nadal niezdecydowanym możemy powiedzieć tylko jedno: którykolwiek z tych nośników kupią, będą zadowoleni. W tym przypadku wybór raczej nie będzie zależał od wyników w testach wydajności. Przesiadka z dysku twardego tak czy inaczej zapewni zupełnie nową wygodę użytkowania.

- Wysoka wydajność
- Sprawdzony kontroler firmy Marvell
- Godny rywal Samsunga 830
- Cena

ewentualnie dołożyć do a-data (też x2)
są poniżej 400 pln
watsup powinieneś raczej kupić słownik
1.whats up
2.TEMPO a nie tępo - to dwa zupełnie różne wyrazy
Bo chyba są specjalne stery do XP i Trim itp bajery działają normalnie??
Coś czuję że jak dolec spadnie do poprzedniego poziomu to się skuszę
Jest sens, poczujesz taką samą różnicę jakbyś przesiadł się z hdd na ssd mając i7.
Bo chyba są specjalne stery do XP i Trim itp bajery działają normalnie??
Coś czuję że jak dolec spadnie do poprzedniego poziomu to się skuszę
Do laptopa zgoda, do pc'ta, albo dtr'a mającego jeszcze hdd więcej niż 120GB na system/soft/gry nie potrzeba.
Dlatego w końcu przełamałem lody i kupiłem 256GB samsunga 830, a Vertexów się boję do dziś...
Miło że gwarancja bardzo długa, ale i tak się boję 'pazerności' OZC na parcie do przodu kosztem kłopotów z użytkowaniem ich wynalazków.
Zgodnie z zasadą sprzęt najbardziej wyżyłowany jest najbardziej awaryjny.
<facepalm>
Nie, nie mogą, po to jest to test aby wszystko robiły identycznie, jestem zszokowany że mogłeś zasugerować taką głupotę, na dodatek dla teoretycznego przykładu...
No tak, to bardzo popularne zadanie dla laptopa, doskonale obrazujące standardowe korzystanie z niego.
Skończ już.
Jak zapewne na laptopie A z ssd wszystko będzie działało szybciej, system operacyjny, każdy program, każdy benchmark korzystający z partycji.
,ale wnioski z tego są już ciekawe.
A wnioski są takie, że wystarczy użyć testów które obciążają dysk, jednocześnie nie powodując, że będzie on wąskim gardłem dla innych podzespołów. Pierwszy lepszy test jaki przychodzi mi do głowy to konwersja filmu. Czas pracy zależy tylko od procesora a nie od dysku, przy czym jest on eksploatowany bardzo często, a ilość danych jest jednakowa w każdym przypadku. Wystarczy się upewnić, że test będzie trwał dłużej niż czas pracy na baterii i zmierzyć jak długo laptop wykonywał swoje zadanie. Właśnie tak porównuje się spalanie w samochodach. Nie porównuje się tego ile zużyto paliwa do przejechania jakiegoś odcinka, tylko porównuje się jak długo mogą jechać na takiej samej ilości paliwa (w warunkach laboratoryjnych przy stałej prędkości, tak żeby nic nie zakłócało ich pracy). Mógłbym ci napisać więcej czemu projektowanie eksperymentu jest ważniejsze niż sam eksperyment, ale po co skoro to temat na inną dyskusję.
PS Obrażanie mnie niczego ci nie da. Staram się prowadzić rzeczową dyskusję bez sprowadzania cię do roli 'debila' - a tak właśnie odbieram wzmiankę o tym, że trzeba mi wszystko tłumaczyć jak chłopu.