Podsumowanie
OCZ Vertex 4 to niewątpliwie bardzo duży postęp względem poprzednich generacji, a przede wszystkim względem średnio udanego Verteksa 3. Jakie zmiany wprowadza czwarta? Można powiedzieć, że wszystko to, co najlepsze. W końcu wydajność pozostaje taka sama bez względu na rodzaj plików i na to, jak dobrze daje się on kompresować. Dopiero dzisiaj, rok po wprowadzeniu nośników z SandForce'em SF-2281, OCZ może dumnie napisać na pudełku „500 MB/s” i nikt nie będzie posądzał go o marketingowe zagrywki.
Zastosowanie popularnego i do tej pory niezawodnego kontrolera firmy Marvell o numerze 9174 (znanego między innymi z Cruciala M4), o szybszych zegarach taktujących i wyposażonego we własne oprogramowanie OCZ/Indilinx, pozwoliło wycisnąć ze sprawdzonego sprzętu, co tylko się dało. Vertex 4 w większości zastosowań pokonuje wszystkich rywali (nawet Samsunga 830). Pojawiło się kilka niewytłumaczalnych dla nas anomalii wydajnościowych, na przykład w teście polegającym na zmianie atrybutów MP3 w programie foobar2000, w którym Vertex 4 to najwolniejszy z SSD, lecz w pozostałych wszystko wydaje się w najlepszym porządku, co tym bardziej budzi uznanie, że ta konstrukcja jest na rynku dopiero od dwóch tygodni, więc OCZ może jeszcze ulepszyć swoje oprogramowanie sterujące kontrolerem.
Potencjał zdaje się jeszcze większy, niżby to wynikało z naszych wykresów, a wyniki w programie IOMeter, w którym nowy Vertex bez problemu rozprawia się z dwoma nośnikami opartymi na SandForsie SF-2281 połączonymi w macierz, mówią same za siebie. Przekrojowo to właśnie duet OCZ plus pojedynczy kontroler Marvella okazał się znacznie wydajniejszy od konfiguracji RAID 0 złożonej z 240-gigabajtowych pięćsetdwudziestek Intela. To i pięcioletnia gwarancja oznaczają poważnego kandydata na nowego ulubieńca entuzjastów. Entuzjastów, bo nie każdy będzie gotów zapłacić za 512-gigabajtową wersję 2700 zł. Na szczęście są jeszcze modele 256- oraz 128-gigabajtowe, kosztujące, odpowiednio, 1300 zł oraz 700 zł, które postaramy się przetestować przy pierwszej okazji.
Powiedzmy wprost: OCZ Vertex 4 512 GB to najlepszy SSD spośród tych, które kiedykolwiek zawitały do naszej redakcji, bardzo szybki i najpewniej niezawodny, skoro główny układ to podrasowany Marvell 9174. W związku z tym otrzymuje od nas nagrodę POWER, bo dla osób, które patrzą wyłącznie na wydajność, a nie na ubytki w portfelu, to jedyny słuszny wybór.
dla modelu OCZ Vertex 4 512 GB
za najwyższą wydajność, zastosowanie sprawdzonego kontrolera Marvell 9174 z oprogramowaniem Indilinx oraz bezkonkurencyjną liczbę operacji na sekundę

- Najszybszy SSD
- Sprawdzony kontroler firmy Marvell
- Więcej operacji wejścia-wyjścia na sekundę, niż zapewniają dwa SSD w konfiguracji RAID 0
- Mimo wszystko cena

Smutna to prawda. Jak testować to tylko wersje 60-128GB.
Sprawdzony kontroler firmy Marvell
Z tego co wiem to w specyfikacji producenta jest kontroler Indilinx Everest 2, a nie Marvell.
Ciekawe za co te minusy, trolle.