Internet i sieci
Artykuł
Marcin Karbowniczek, Poniedziałek, 3 września 2012, 07:25

Wi-Fi

Manta MWR01 może udostępnić połączenie internetowe, działając jako punkt dostępowy sieci Wi-Fi 802.11 b/g. Obsługuje zabezpieczenia WEP i WPA. Dzięki wbudowanemu akumulatorowi nie wymaga jakichkolwiek kabli. Jednakże dostarczony nam egzemplarz w trakcie przeglądania stron internetowych za pomocą jednego komputera podłączonego przez Wi-Fi w trybie 802.11g, zabezpieczone metodą WPA2, po pełnym naładowaniu akumulatora wytrzymał niemal dokładnie półtorej godziny. Producent twierdzi, że zapas energii wystarcza na 3 godziny działania. Być może gorszy wynik spowodowany był stanem akumulatora. Nie umieliśmy ocenić jego wieku i stopnia zużycia, ale zarysowania na obudowie sugerowały, że był on już wcześniej używany.

Szybkość komunikacji przez Wi-Fi nie budziła zastrzeżeń i nie ograniczała przepustowości internetu. Zasięg sieci Wi-Fi był mniejszy niż w przypadku stacjonarnych routerów. Z odległości 13 m, gdy na drodze sygnału stały dwie grube ściany, nie dało się prowadzić komunikacji, niemniej w pokoju o powierzchni około 20 m2 nie było trudności z wymianą danych.

Uruchomienie i konfiguracja

Warto też wspomnieć o sposobie konfigurowania modemu. Domyślnie działa on jako punkt dostępowy o niepowtarzalnym SSID i haśle, zapisanych na naklejce umieszczonej wewnątrz obudowy, tuż pod akumulatorem. Tę nazwę i hasło można zmienić po podłączeniu się do prostego panelu konfiguracyjnego wykonanego w postaci strony internetowej. Urządzenie ma też prostą zaporę sieciową, pozwala blokować sygnały ping przychodzące z internetu oraz wskazać komputer należący do tzw. strefy zdemilitaryzowanej, który nie będzie objęty ochroną ze strony zapory.



Dostępny jest też dosyć złożony ekran konfiguracji sieci komórkowej, ale w praktyce wystarczy włożyć kartę SIM, aby MWR01 automatycznie podłączył się do internetu. Ważne jest tylko, by karta nie była zabezpieczona kodem PIN.

Ciekawą funkcją jest przeglądarka zawartości karty mikro-SD. Pozwala ona na kopiowanie, przenoszenie, usuwanie i tworzenie katalogów oraz plików. Wyświetla drzewo katalogów i pozwala kopiować pliki na kartę lub pobierać z niej dane. Jest dostępna jako jedna z pozycji w interfejsie webowym urządzenia.



Podsumowanie

Manta MWR01 nie jest urządzeniem dla tych, którzy chcą podłączać do internetu komórkowego różne przenośne akcesoria, płacąc jak najmniej i poświęcając nieco wygody. Oni zapewne skorzystają z modemu wbudowanego w telefon komórkowy i udostępnią połączenie przez Wi-Fi lub będą ze sobą zabierać zwykły modem USB i komputer, za pomocą którego będą dzielić łącze. Jednakże nie wszystkie telefony komórkowe pozwalają na teethering i nie wszyscy potrafią skonfigurować komputer tak, by dzielił połączenie modemowe przez Wi-Fi. Bywa też tak, że na dłuższą metę opłaca się mieć oddzielną kartę SIM przeznaczoną do internetu i oddzielną do normalnych połączeń. Wtedy będzie sens kupić MWR01 lub podobny modemorouter. Czy jednak zakup będzie opłacalny?

Testowany model kosztuje około 350 zł. To ponad dwa razy tyle, ile kosztuje zwykły modem USB o podobnych parametrach. Czas działania na zasilaniu akumulatorowym nie robi wrażenia i dość szybko będzie trzeba podłączyć sprzęt do portu USB, albo choćby do odpowiedniego zasilacza (którego w zestawie nie ma). Wygląd urządzenia też nie zachwyca, raczej wzbudza uśmiech. Komu więc można polecić ten produkt?

Można go polecić osobom, które zarazem:

  • często podróżują w grupie i korzystają z wielu urządzeń przenośnych jednocześnie, najlepiej działających wtedy, gdy są w zasięgu sieci Wi-Fi,

jak i:

  • nie posiadają telefonu komórkowego umożliwiającego teethering przez Wi-Fi lub mają w telefonie kartę SIM przypisaną do abonamentu o warunkach niekorzystnych w przypadku transmisji dużych ilości danych.

 

Manta MWR01
Zalety
  • Sprawne działanie
  • Prosta konfiguracja
Wady
  • Niezbyt długi czas działania na zasilaniu akumulatorowym
  • „Bardzo” plastikowa obudowa
  • Niezgodność z BDI
Do testów dostarczył:Manta
Cena w dniu publikacji (z VAT):ok. 350 zł

 

Ocena artykułu:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
emgieb (2012.09.03, 07:48)
Ocena: 0

0%
Pięknie. Za 200 złotych można kupić używany Androidofon i mieć to samo. Z BDI w dodatku ;]
godzio606 (2012.09.03, 08:35)
Ocena: 5

0%
emgieb @ 2012.09.03 07:48  Post: 597148
Pięknie. Za 200 złotych można kupić używany Androidofon i mieć to samo. Z BDI w dodatku ;]


Ale tu masz dizajn ajfona i możesz kupić, dopóki sąd za wnioskiem Apple nie zablokuje sprzedaży. Jak już się kupić uda, to masz unikat ;)
Double_G (2012.09.03, 08:42)
Ocena: 7

0%
3h to tragicznie mało. Kupiłbym gdyby działało z 8h
strykul (2012.09.03, 08:56)
Ocena: 0

0%
A co konkretnie powoduje tą niezgodność? Problem sprzętowy czy softwarowy?
gaaazzz (2012.09.03, 09:30)
Ocena: 6

0%
100zł - tyle mógłbym dać ( gdyby obsługiwał aero ).
Za 350zł można kupić nowego ZTE Blade z wyświetlaczem 800x480, który o wiele lepiej sprawdzi się w roli mobilnego routera 3G i sam umożliwi przeglądanie internetu... ( Aero działa )
gagex (2012.09.03, 09:39)
Ocena: 0

0%
Ja mam huawei E5, który wziąłem z play online. Działa bardzo dobrze, rozdziela mi internet po całym domu, dobrze łapie HSDPA - z czym miał problemy poprzedni modem na usb. Bateria 3-4h, mało, ale powiedzcie mi, ile wasz Blade, podziała na HSDPA? Mi w LG p920 baterie zje w 2-2,5h. Poza tym router ten łapie sieć tam gdzie smartfon działa mi na roamingu.
SysOper (2012.09.03, 10:18)
Ocena: -2

0%
Nie ma UMTS/HSPA+ 900Mhz więc w Polsce się nie sprzeda. Aero2, Play .... działa na 900 MHz, a Era i Orange ma już kilka pozwoleń radiowych w tym paśmie. Można to kupić za powiedzmy 50 zł. Więcej płacić to grzech.
Telvas (2012.09.03, 11:16)
Ocena: 1

0%
Nie obsługuje 3G@900MHz (czyli niezgodny z Aero2), a baterię zjada szybciej, niż ładuje. Rozumiem, że te 350 zł to kwota, którą Manta mi dopłaci, jeśli poświęcę się i zgodę się tego używać?
slaneesh (2012.09.03, 11:28)
Ocena: 1

0%
Testowany model kosztuje około 350 zł. To ponad dwa razy tyle, ile kosztuje zwykły modem USB o podobnych parametrach. Czas działania na zasilaniu akumulatorowym nie robi wrażenia i dość szybko będzie trzeba podłączyć sprzęt do portu USB, albo choćby do odpowiedniego zasilacza (którego w zestawie nie ma).


Kiedy to przeczytałem, to pomyślałem, że to pierwszy aprilis.
Pion (2012.09.03, 11:35)
Ocena: 0

0%
U mnie za modem do Aero2 robi Nokia 6700 :) Po bluetooth ładnie neta rozdziela. Tylko muszę wyczaić jak podłączyć zewnętrzną antenę to standardowa jest bardzo słaba.
Zaloguj się, by móc komentować
Facebook
Ostatnio komentowane