artykuły

Nowy iPad – nie mylić z iPadem 3

Wciąż najlepszy?

76
14 kwietnia 2012, 19:11 Mieszko Krzykowski

To wokół czego wszystko się kręci

Prezentując iPhone'a 4, Apple po raz pierwszy użyło w stosunku do wyświetlacza określenia retina, które wskazywało na upakowanie pikseli tak gęste, że oko ludzkie bez intensywnego wpatrywania się z bliskiej odległości nie jest zdolne rozróżnić poszczególnych punktów. I faktycznie, ponad 600 tys. pikseli ściśniętych na prostokącie o przekątnej 3,5 cala robiło w połowie 2010 roku ogromne wrażenie i nadal na rynku nie ma zbyt wielu smartfonów, które mogą pochwalić się zbliżonym wynikiem albo lepszym. W przypadku pierwszej i drugiej generacji iPada Apple było pod tym względem dużo bardziej konserwatywne: rozdzielczość 1024 × 768 prawie 10-calowego ekranu raczej nikogo nie zachwycała, choć wiele osób chwaliło jego „staroszkolne” proporcje.

Rok 2012 prowadzi retinę na salonowe kanapy. Liczba pikseli wzrosła w nowym iPadzie czterokrotnie: rozdzielczość to 2048 × 1536 – większa niż w większości obecnie sprzedawanych monitorów i telewizorów (pozdrawiamy wszystkich 10 posiadaczy monitorów 2560 × 1440 lub 2560 × 1600, którzy nas czytają ;)). Jest to gigantyczny krok naprzód w porównaniu z poprzednią generacją tabletów Apple i różnicę widać gołym okiem. Zauważają ją nawet osoby, które nie są zbyt obeznane z gadżetami oraz ich wyświetlaczami. Obraz w końcu jest idealnie ostry i prawie można nim ciąć papier. Czcionki wyglądają świetnie, a przeglądanie zdjęć nabiera nowego wymiaru (i to bez dodatkowych okularów ;)). Udało się też utrzymać wysoką maksymalną jasność, duży kontrast i dobre odwzorowanie kolorów.

Trzeba przyznać, że początkowo rozdzielczość ekranu nowego iPada może się wydawać przesadna, ale po pewnym czasie aż nie chce się patrzyć na inne tablety; tak samo było z iPhone'em 4. Poza tym już niedługo powinno nastąpić przejście na tak zwaną rozdzielczość 4k, która zagości także w telewizorach i monitorach. Jest to po prostu nowy trend i za jakiś czas takie liczby nikogo nie będą dziwić. I dobrze, bo poprawa w dziedzinie jakości obrazu i przyjemności użytkowania jest bardzo wyraźna, w każdym razie taki wzrost rozdzielczości podoba nam się dużo bardziej niż wszelkie postacie 3D. W pewnym sensie nowy iPad przeciera szlaki i już wiadomo, że konkurencja pójdzie śladami Apple.

Ale bycie pionierem często ma swoją cenę. Po pierwsze, filmy o rozdzielczości 720p wyglądają na takim ekranie kiepsko. Wyraźnie widać zjawisko rozciągania pikseli, które psuje przyjemność oglądania – „Full HD” wydaje się minimum. Po drugie – strony internetowe. Co prawda czcionki przy takiej gęstości upakowania pikseli wyglądają wspaniale, ale nie można tego powiedzieć o obrazkach, które często mają 500–700 pikseli szerokości, ponieważ są przystosowane do popularnych obecnie monitorów. Dlatego przyglądanie się im z bliska nie należy do najprzyjemniejszych doznań... Świetny, nowoczesny, przyszłościowy ekran tego tabletu wymusił też całkiem sporo kompromisów. Po bliższej analizie łatwo zauważyć, że cały projekt został podporządkowany wyświetlaczowi.

Maksymalna luminancja bieli Luminancja czerni i kontrast przy maks. jasności Luminancja czerni i kontrast przy jasności 120 nt
474 nt 0,5 nt / 948:1
0,13 nt / 923:1
Punkt bieli przy maks. jasności (idealnie 6500 K) Punkt bieli przy jasności 120 nt (idealnie 6500 K)
7200 K 7100 K

Parametry ekranu mierzyliśmy kalibratorem X-Rite i1Display Pro dostarczonym przez:

2