artykuły

PS Vita – następczyni PlayStation Portable

Ostatnia nadzieja mobilnych graczy

110
21 kwietnia 2012, 08:59 Kamil .qam Przybysz

Nośniki i kompatybilność wsteczna

Universal Media Disc było kulą u nogi dla PSP. Nośnik, który miał być rewolucją w świecie gier oraz filmu, w bardzo krótkim czasie skończył jako jeden z większych niewypałów ostatnich lat. Trudno się temu dziwić: dyski UMD miały skomplikowaną konstrukcję (dodatkowa obudowa) oraz ograniczoną pojemność (do 1,8 GB). W porównaniu z kartridżami oraz kartami pamięci ich wykorzystanie w PSP skutkowało dwoma niezbyt przyjemnymi konsekwencjami: większym zapotrzebowaniem na energię oraz dłuższym wczytywaniem się gier. Ostatecznie niezwykły format nie uchronił Sony przez plagą piractwa, która nawiedziła poprzednią konsolę firmy.

Nic więc dziwnego, że projektanci wyciągnęli wnioski z tej porażki. Gry przeznaczone na Vitę sprzedawane są na specjalnych kartach pamięci niewiele mniejszych od kart SD. Jak łatwo się domyśleć, dzięki temu można było zapomnieć o napędzie UMD oraz... kompatybilności wstecznej z PSP. Ratunkiem dla miłośników poprzedniej konsoli miał być program UMD Passport. Dzięki niemu można rejestrować oryginalne dyski i pobierać gry na PSV w formie elektronicznej. Niestety, przed wprowadzeniem urządzenia do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych oraz Europie potwierdzone zostało, że ta metoda pozostanie dostępna wyłącznie Japończykom; pozostali mogą co najwyżej ponownie kupić gry na PSP w sklepie internetowym firmy. Zmuszanie graczy do wydawania pieniędzy, szczególnie tych, którzy już wydali spore sumy na zawartość dysku UMD, nie jest zbyt miłym posunięciem ze strony Sony.

Następnym dużym minusem jest brak emulatora PS One w obecnej wersji wewnętrznego oprogramowania. Tak, nie chodzi nam o PS2, tylko o pierwszą generację PlayStation (przeznaczone na nią gry można już od kilku lat z powodzeniem uruchamiać na PSP). W przypadku PSV cała biblioteka starych klasyków zgromadzonych na PS Store jest teraz bezużyteczna. Zamieszanie związane z dyskami UMD oraz ograniczonym dostępem do programu Passport można tłumaczyć żelaznymi zasadami biznesu. Natomiast brak obsługi gier z PS One jest zwyczajnym zaniechaniem ze strony Sony. Mamy nadzieję, że ten błąd zostanie bardzo szybko naprawiony.

Jeśli chodzi o wykorzystanie nośników, tytuły wydawane na Vitę można zaliczyć do dwóch kategorii: pierwsze zapisują stany gry na karcie, na której się znajdują, drugie wykorzystują do tego pamięć konsoli. Należy przy tym zaznaczyć, że PSV nie ma żadnego wbudowanego dysku. W praktyce oznacza to tyle, że kupując konsolę, jesteśmy w istocie zmuszani do kupienia karty pamięci. Podobnie jak w przypadku gier takie karty mają specjalny kształt i na razie dostępne są jedynie jako oryginalne oraz dość drogie produkty Sony. Przez to za 4 GB musimy zapłacić 60–100 zł. W sprzedaży dostępne są również wersje o pojemności 8 GB, 16 GB oraz 32 GB.

 

5