artykuły

Syndicate – gra taktyczna, która zmieniła się w strzelankę

Rozróba w cyberpunkowym sosie

35 10 marca 2012, 13:02 Kamil .qam Przybysz
Dotarliśmy do momentu, gdy przemysł gier komputerowych zrównał się z kinem. Porównywalne są nakłady pracy, budżety oraz zyski. Aktorzy coraz częściej występują w wirtualnych rolach, a projektanci ich wystąpień coraz śmielej zaglądają na salony. Niestety, pogoń za wielkimi pieniędzmi przeszczepiła na grunt elektronicznej rozrywki trend znany ze srebrnego ekranu: tworzenie remake'ów. Dzisiaj przyjrzymy się kolejnemu „restartowi” znanej serii i sprawdzimy, czy reanimacja zwłok o nazwie Syndicate rzeczywiście była konieczna.

Spis treści

Korporacje przeszłości

Syndicate to marka, która na dobre zapadła w pamięci wielu graczy. Pierwowzór pojawił się prawie dwadzieścia lat temu na Amidze oraz pecetach. Później zagościł również na wielu innych platformach, wliczając w to wszystkie znane w tym czasie konsole domowe. Dowodem na popularność tej gry może być także pudełkowy dodatek o nazwie American Revolt, który trafił na rynek w iście błyskawicznym tempie. Co było powodem tego sukcesu? Mówiąc najogólniej, Syndicate, podobnie jak większość produkcji Bullfroga z tego okresu, był prawdziwym pożeraczem czasu. Szybko wciągał i przez wiele godzin nie pozwalał odejść od monitora lub telewizora.

Ekran startowy Syndicate (źródło: //www.mobygames.com)

Rozgrywka była oparta na prostej idei: jesteś szefem dużej korporacji i masz zdobyć świat. Czwórka kierowanych przez gracza zabijaków lądowała w tym celu na ponurych ulicach przyszłości i przelewała krew wrogich agentów. Wbrew pozorom mechanika gry nie była zbyt skomplikowana: „w czasie rzeczywistym” przemieszczaliśmy po mapie swoje postaci i wykonywaliśmy założenia misji. Zazwyczaj sprowadzało się to do bezpardonowego dziurawienia przeciwników, ale często mogliśmy liczyć na urozmaicenia, np. przeszukiwanie budynków, aby odbić sprzymierzeńców. Wartka akcja była jednak tylko jednym z elementów – prawdziwa zabawa zaczynała się w menu, gdzie m.in. przeglądaliśmy mapę świata, dobieraliśmy zespół, broń oraz modyfikacje.

Intro Syndicate Wars (źródło: //www.mobygames.com)

W trzy lata po tym, jak do sklepów trafił oryginał, pojawiły się Syndicate Wars – kontynuacja, która w nowej oprawie eksploatowała tę samą sprawdzoną koncepcję. Później studio skupiło się na innych projektach, m.in.: legendarnym Dungeon Keeper oraz równie udanym Theme Hospital, a słuch o brutalnych wojnach korporacji zaginął. Biorąc pod uwagę popularność i renomę tej serii, było to bardzo dotkliwe zaniedbanie. Niestety, pech chciał, że Electronic Arts pod koniec XX wieku bardzo skutecznie trwoniło potencjał przejętych przez siebie ekip – Bullfrog przestało produkować bestsellery i ostatecznie zostało zamknięte. Wydawało się, że Syndicate, podobnie jak inne marki studia, przepadł już na zawsze.

Strona:
DeJk_SEBAZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
DeJk_SEBA2012.03.10, 13:32
-7#1
To prawda, że ta gra jest tylko po angielsku?
3coenZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
3coen2012.03.10, 13:43
15#2
Nie prawda. Jest jeszcze po niemiecku, rosyjsku, francusku, hiszpańsku i włosku.
arbasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
arbas2012.03.10, 13:43
14#3
Hmm IMO reanimacja w zupełnie bezsensownym kierunku niestety - powinni pójść bardziej w strone strategicznego RPG - co do rzutu izometrycznego chyba nikt nie powie ze takie DIII nie odniesie sukcesu... W syndicate budowało się imperium, opracowywało nowe bronie i wszczepy, walczyło z innymi syndykatami - to była wspaniała gra i koncepcja, aż trudno uwierzyć, że nikt nie chce już zrobić takiej gry...
Master HuskyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Master Husky2012.03.10, 13:48
-10#4
Nie lubię tych cyberpunkowych gier, wielkie gnaty jakieś gumowe kombinezony, świecidełka, jakie to ma przełożenie na rzeczywistość, wolę bury las i zacinającego się kałacha, chcę gry w takim klimacie.
fajny RafałekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
fajny Rafałek2012.03.10, 13:49
17#5
Czyli kolejny klasyk zepsuty.
KalsiverZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kalsiver2012.03.10, 14:18
16#6
Master Husky @ 2012.03.10 13:48  Post: 553058
Nie lubię tych cyberpunkowych gier, wielkie gnaty jakieś gumowe kombinezony, świecidełka, jakie to ma przełożenie na rzeczywistość, wolę bury las i zacinającego się kałacha, chcę gry w takim klimacie.

Idź na wojne do Iraku... będziesz miał idealną realistyczną rzeczywistość...
Zacinające bronie również się zdarzają...
ZeXeLZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
ZeXeL2012.03.10, 14:22
-2#7
Gierka dobra. Czekam na więcej takich. Hard Reset też był świetny.
tomasterZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
tomaster2012.03.10, 14:22
Gra wygląda jak Blade Runner ^_^
drn2012.03.10, 14:42
pamiętam Bullfrogowego Syndicate z Amigi, mega giera.
pikolo000Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Członek redakcjipikolo0002012.03.10, 15:00
a ja zgadzam się z arbas rzut izometryczny wcale nie jest zły czemu rezygnować z czegoś co było dobre a fppsów jest tyle że aż już się przejadły ta gra to kolejne udziwnienie a z starym syndicate (ah te długie godziny przed amigą) jedyne co łączy to nazwa i chęć zarobienia na znanym tytule
Zaloguj się, by móc komentować
1