artykuły

HP Spectre XT – test ultrabooka klasy premium

Ultrabook w najczystszej postaci

43
19 sierpnia 2012, 09:04 Robert Graczyk

HP Spectre XT – klawiatura, płytka dotykowa, ekran

Klawiatura zastosowana w ultrabooku HP to synonim harmonii: nie ugina się, dzięki czemu sprawia wrażenie zwartej i solidnej, a zarazem jest wyposażona w klawisze pokryte przyjemnym w dotyku, miękkim tworzywem przeciwpoślizgowym. Do tego działa cicho, jest podświetlana, a wielkość klawiszy, jak i odstępy między nimi dobrano optymalnie. Cieszą także dwa długie Shift oraz dodatkowe diody na CapsLock i dwóch funkcyjnych: F12, pozwalającym sterować łącznością bezprzewodową, i F11, wyciszającym głośniki. Nadal jednak nie umiemy się przekonać do kierunkowych, z których dwa są o połowę niższe od pozostałych, i nie do końca podoba nam się bardzo niewielki skok klawiszy, na czym cierpi miękkość działania. Nie jest to więc najwygodniejsza klawiatura spośród tych, z którymi obcowały nasze dłonie, ale bez trudu mieści się w czołówce.

Klawisz funkcyjny umożliwia:

  • wywołanie funkcji pomocy,
  • regulację podświetlenia matrycy,
  • przełączenie się na ekran zewnętrzny,
  • włączenie podświetlenia klawiatury,
  • sterowanie odtwarzaczem multimedialnym,
  • zmianę głośności,
  • wyciszenie dźwięku,
  • sterowanie funkcjami bezprzewodowymi.

Płytka dotykowa jest duża, choć nie tak jak w konkurencyjnych ultrabookach. Miejsce, które z powodzeniem mogłaby zająć, przeznaczono na okalające ją wgłębienie. Jednak do jej działania nie można się przyczepić: jest precyzyjna, a gładka i matowa powierzchnia zapewnia bardzo dobry ślizg. W trakcie korzystania z klawiatury zostaje automatycznie dezaktywowana, co zapobiega przypadkowemu zadziałaniu, ale można ją także wyłączyć wedle życzenia, stukając dwa razy w lewy górny róg. Bursztynowa dioda umieszczona na lewo od płytki informuje, że została ona wyłączona. Przycisk pod płytką, imitujący lewy i prawy myszy, działa bezbłędnie, ale zdecydowanie za głośno: system chłodzenia często pracuje w trybie pasywnym, nośnik SSD działa bezszelestnie, klawiatura wydaje jedynie stłumione odgłosy, a on za wszelką cenę stara się zamanifestować swoją obecność i przez to zdecydowanie nie pasuje do tego wyjątkowo dyskretnego towarzystwa.

Ekran o przekątnej 13,3 cala, wyświetlający obraz w rozdzielczości 1366 × 768, jest niezły, jak na laptop, ale słaby, jak na ultrabook w tym przedziale cenowym. Matryca Spectre XT jest bowiem błyszcząca, a maksymalna jasność wynosi tylko 233 cd/m2, podczas gdy w cenie powyżej 4 tys. zł można znaleźć ultrabooki wyposażone w znacznie jaśniejsze ekrany o rozdzielczości 1600 × 900. Do tego dochodzi mizerne pokrycie palety sRGB, słabe kąty widzenia w pionie i bardzo przeciętny kontrast. Na osłodę pozostaje całkiem przyzwoite odwzorowanie kolorów.

Równomierność podświetlenia

Pokrycie palety sRGB wyniosło 63,6%

Odwzorowanie kolorów: niebieski – 85,5%, zielony – 93,8%, czerwony – 90,6%

3