Technologie i wydarzenia
Artykuł
Marcin Karbowniczek, Czwartek, 26 stycznia 2012, 04:00

Ogniwa paliwowe

O technice ogniw paliwowych było głośno kilka lat temu, ale jak się okazuje, wieści o rewolucji były zdecydowanie przesadzone. W praktyce obecnie trudno spotkać urządzenie z ogniwem paliwowym. To, co dotąd wyprodukowano, to zazwyczaj tylko przykłady i egzemplarze demonstracyjne, które miały pokazać przyszłe możliwości wykorzystania.

Ogniwa paliwowe generują energię elektryczną za pomocą reakcji chemicznych, w trakcie których zużywa się dostarczone do nich paliwo. Działa to dosyć podobnie jak w przypadku samochodu napędzanego przez spalanie benzyny, tylko że paliwem może być np. wodór. Z założenia ogniwa paliwowe powinny cechować się bardzo dużą gęstością energii, a więc zapewniać bardzo długie działanie sprzętu. Co więcej, można by je bardzo szybko napełniać, co byłoby ich następną przewagą nad tradycyjnymi ogniwami. Oprócz wodoru mogłyby wykorzystywać metanol, biogaz czy też LPG.

O ile na rynku istnieją firmy tworzące duże ogniwa paliwowe, które mogą posłużyć jako przydomowa elektrownia, to do zastosowania tego typu zasilania w urządzeniach przenośnych jeszcze daleko. Jednym z problemów jest wysoka temperatura, będąca ubocznym efektem generowania prądu.

Być może za światełko w tunelu należałoby uznać to, że pod koniec 2011 roku firma Apple złożyła wnioski patentowe opisujące urządzenia zasilane w ten sposób. Gdyby faktycznie powstały takie komputery, być może do popularyzacji ogniw paliwowych przyczyniłaby się moda wykreowana przez tego wyznaczającego trendy producenta. Zdaje się jednak, że zagranie Apple'a to jedynie próba zdobycia patentów na coś, co jeszcze nie zostało opracowane ani nie działa, ale co można zastrzec, zanim zrobią to inni.

Ocena artykułu:
Ocen: 32
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane