Podsumowanie
Cosmos II budzi skrajne odczucia. Z jednej strony zastosowano w niej wiele ciekawych rozwiązań, które ucieszą najbardziej wymagających. Niektóre elementy, jak konstrukcja bocznych paneli, są świetnie pomyślane. Niestety, duża część tych wszystkich udogodnień będzie sprawiać tym gorsze wrażenie, im częściej będzie używana. Zabrakło tej dokładności, która dobre pomysły przeistacza w dopracowane. Dlatego jesteśmy pewni, że choć obudowa daje ogromne możliwości, z czasem zacznie irytować.
Cena jest godna nazwy – kosmiczna, bo sugerowana będzie w Polsce wynosić aż 1700 zł. To znacznie więcej, niż kosztował pierwszy Cosmos w dniu, w którym trafił do sklepów. Czy tak wysoka cena jest uzasadniona? I tak, i nie. Tak, jeśli spojrzymy na to z perspektywy producenta. Przygotowanie odpowiedniego projektu ze szczególnym uwzględnieniem wyglądu kosztuje sporo, materiałów zużyto dużo (sama obudowa waży przecież aż 22 kg!), tani nie jest także transport gigantycznego pudła wypełnionego w większości powietrzem. Należy też pamiętać, że Polska jest dla kontenerowców płynących z Chin jednym z najbardziej odległych krajów – statki muszą opłynąć całą Europę, by do nas dotrzeć. A import na ciężarówkach jest droższy. Do tego dochodzą marże pośredników (przynajmniej dwóch: dystrybutora i sprzedawcy) i nasze podatki.
A polscy konsumenci są wymagający i oczekują jak najlepszego stosunku jakości do ceny. Nie interesuje ich też to, jakie dopłaty kryją się za ceną. Co gorsza, na rynku są obudowy, które zapewniają zbliżoną funkcjonalność znacznie taniej. Zatem największym atutem Cosmos II jest przemyślany wygląd, który z pewnością znajdzie zwolenników, choć nam trudno go określić mianem nadzwyczajnego. Chcielibyśmy zobaczyć obudowę w kolorze żółtym, by się przekonać, czy zadrżą nam serca na jej widok, tak jak na widok sportowego auta. Na widok czarnej, niestety, nie zadrżały.

- Solidna konstrukcja
- Mnóstwo miejsca w środku
- Bardzo dobra wentylacja okolicy kart rozszerzeń
- Kontroler obrotów
- Wysoka jakość wykonania
- Świetne boczne panele
- Duża liczba portów USB
- Cena
- Niekompletna fabryczna bateria wentylatorów
- Ogólny brak dbałości o szczegóły
- Niedopracowany przedni panel z przyciskami i tylny wejścia-wyjścia
- Niedopracowany system filtrów
Nasz partner fotograficzny.
Zdjęcia wykonano zestawem: Canon EOS 5D mk II plus Canon EF 100mm f/2.8L Macro IS USM

Bo pisali to w 'bulu'
Albo w drodze na 'obiat'
Tyle że 'bul' to fakt a 'obiat' to bajka dla wymyślona dla złagodzenia 'bula'
Kupcie dobrego laptopa, jesli potrzebujecie wiekszy monitor to dokupic 24 cale i macie wiecej miejsca i swobody a szafy zostawcie dla ludzi ktorzy naprawde ich potrzebuja, choc coraz mnie takich poza post-production, server stations itp.
Mamy kompleksy? Raczej zazdrość tu widzę, że inni mają a ja nie
Kompleksy?? Moj laptop jest duzo, duzo drozszy niz ta szafa... Jakbym mial znow 15 lat to czemu nie moze bym kupil ten podgrzewacz.
Kupcie dobrego laptopa, jesli potrzebujecie wiekszy monitor to dokupic 24 cale i macie wiecej miejsca i swobody a szafy zostawcie dla ludzi ktorzy naprawde ich potrzebuja, choc coraz mnie takich poza post-production, server stations itp.
Mamy kompleksy? Raczej zazdrość tu widzę, że inni mają a ja nie
Kupcie dobrego laptopa, jesli potrzebujecie wiekszy monitor to dokupic 24 cale i macie wiecej miejsca i swobody a szafy zostawcie dla ludzi ktorzy naprawde ich potrzebuja, choc coraz mnie takich poza post-production, server stations itp.
;]