S Pen, czyli rysik wraca do łask
Na poprzedniej stronie wspominaliśmy o tym, że do Galaxy Note dodano rysik, który wysuwa się z dolnej krawędzi. Od momentu, gdy rynek urządzeń z dotykowym ekranem zdominowały ekrany pojemnościowe, rysiki w dużej mierze przestały być potrzebne, ale okazuje się, że nadal czasem się przydają. Bardzo nam się spodobało piórko dodawane do HTC Flyera: duże, metalowe, z końcówką, która wyczuwała różne stopnie nacisku, połączone z ciekawie przygotowanym oprogramowaniem. W przypadku Galaxy Note pomysł ten nie został rozwinięty aż tak dalece, ale potencjał jest spory. Ponieważ Samsung schował piórko w obudowie, jest ono mniejsze i cieńsze, niż we Flyerze. Da się je w miarę wygodnie trzymać, ale jest trochę zbyt cienkie. Niewielkie wymiary szczególnie przeszkadzają, gdy chce się wykorzystać zintegrowany przycisk. Ponadto piórko nie rozpoznaje różnic w nacisku. Ale nie miał być to przyrząd malarski, a coś, co ma umożliwić szybkie zanotowanie czy naszkicowanie czegoś, i w takich zadaniach spisuje się bardzo dobrze. Użycie przycisku na piórku i dwukrotne dotknięcie ekranu wywołuje uproszczone okienko notatnika, w którym można coś szybko „nabazgrać”.
W dowolnym momencie można wywołać uproszczone okienko notatnika
Oczywiście, jest też dostępny bardziej tradycyjny notatnik, zapewniający komplet opcji pozwalających tworzyć notatki, w tym mechanizmy dodawania zdjęć i nagrań dźwiękowych. Dłuższe przytrzymanie przycisku rysika, gdy końcówka znajduje się trochę nad ekranem, wykonuje zrzut ekranu i automatycznie przenosi w tryb edycji obrazków, w którym można domalować kilka linii pędzlem, ołówkiem, piórem lub mazakiem (cztery narzędzia „malarskie” zaimplementowane w Galaxy Note).
Swoje dzieło można od razu wydrukować albo ustawić jako tapetę
Precyzja i szybkość odpowiedzi piórka są przyzwoite, choć widać lekkie opóźnienie w reakcji na działania; czasem rysowane linie są lekko przesunięte w stosunku do położenia końcówki przyrządu. Trochę też przeszkadza to, że nie można położyć dłoni na ekranie w czasie rysowania rysikiem, bo od razu zaczyna się nią coś „malować”. Generalnie funkcje rysika są ciekawe; kto lubi robić odręczne malunki i notatki, ten powinien być zadowolony, ale nam na razie bardzo brakuje takich dodatków jak te we Flyerze – głównie czytnika e-książek i PDF-ów, który umiałby współpracować z piórkiem. Samsung ma wydać SDK dla programistów, którzy będą chcieli wprowadzić obsługę rysika w swoich produktach, więc jest szansa na to, że doczeka się on jeszcze kilku ciekawych zastosowań.
