Jak to wygląda z zewnątrz?
Zasilacz jest sprzedawany w czarnym, matowym pudle z wyróżniającymi się pomarańczowymi akcentami.
Ta sama kombinacja kolorów dominuje na samym zasilaczu. Na wizualną elegancję położono duży nacisk: nawet niektóre widoczne przez wentylator elementy wewnętrzne pomalowano na czarno (transformatory) lub zamknięto w czarnej koszulce termokurczliwej.
Obudowę pokryto czarnym, lekko połyskującym lakierem, na którym nie pozostają odciski palców. Powietrze wylatuje z zasilacza przez „grill” o strukturze plastra miodu.
Dwie wiązki kabli są zamontowane na stałe: 20+4-pinowe złącze zasilania płyty głównej oraz 4+4-pinowe do zasilania procesora.
Modularny interfejs składa się z dwóch wiązek PCI Express 12 V i trzech wiązek ze złączami SATA, molex i FDD.
Aż 90% mocy nominalnej zasilacza jest dostępne na liniach 12 V – to cecha rzadko spotykana w tym przedziale cenowym.
W zestawie oprócz zasilacza znalazły się kable modularne, przewód zasilający, opaski zaciskowe do porządkowania kabli oraz instrukcja obsługi w języku polskim. Ta ostatnia nie jest żadnym okrojonym tłumaczeniem: to solidnie przygotowana, przydatna treść.
