Podsumowanie
Poprzednie przygody Batmana były grą znakomitą pod wieloma względami, przede wszystkim wyjątkowo „grywalną”, do której chętnie wraca się po latach. Nie była to zwykła zręcznościówka. Miała wciągającą historię, okraszoną niepowtarzalnym klimatem. Jak wobec tego można ocenić grę, która na każdym polu jest jeszcze lepsza?
Rozgrywka jest wyjątkowo długa i rozbudowana. Nie uniknięto drobnych błędów graficznych, zbyt często różni więźniowie mówią tym samym głosem, ale to są drobnostki, które wymieniliśmy tutaj tylko z dziennikarskiej powinności. Prawda jest taka, że gra zbyt mocno pochłania, aby ktoś się z tego powodu skrzywił. Ba, szkoda czasu na sen i posiłki!
Arkham City można by zaklasyfikować jako zręcznościówkę, głównie ze względu na mechanikę, ale dla nas to coś więcej: wyjątkowo dobrze skonstruowany symulator Mrocznego Rycerza. Zawsze zastanawiamy się, co dałoby się poprawić, ulepszyć, jednak tym razem mamy do czynienia z dziełem praktycznie skończonym, z niemal w pełni oszlifowanym diamentem, czymś, czego szkoda nie mieć w swojej kolekcji. Główna postać to i tym razem nie superbohater pełną gębą, tylko istota drapieżna, wojownik z krwi i kości, a kierowanie jego losami daje wręcz nieprzyzwoitą frajdę. Pozostaje mieć nadzieję, że dodatki DLC znacznie przedłużą grze młodość na sklepowych półkach. Nawet jeżeli ktoś nie lubi Mrocznego Rycerza, jest spora szansa, że zmieni zdanie. Ale ostrzegamy: gra silnie uzależnia!
dla gry Batman: Arkham City

- Rozbudowany teren działań
- Długość rozgrywki
- Złożone zadania poboczne
- Tona sekretów
- Grafika
- Fabuła
- Oprawa dźwiękowa
- Nieziemska grywalność
- Znakomita walka
- Przeciwnicy
- Przywiązanie do szczegółów
- Catwoman!
- Drobne błędy graficzne
- Powtarzające się głosy zbirów
- Od czasu do czasu – bliźniacy

* - i komiksów, wszak były pierwsze
Ale widać, że się przy niej napracowali. Pogratulować trzeba długą rozgrywkę, bo coraz częściej gry trwają przez 1 wieczór.
coś wspaniałego
Hehe, no baaa gra lepsza
Narzędzie kontrowersyjne? Co w tej sytuacji silnik ma do rzeczy? To tak jakby powiedzieć, że MS Word jest narzędziem kontrowersyjnym, bo nie potrafię pisać po polsku/na klawiaturze/korzystać z komputera albo zwyczajnie olałem sprawę jakości.
UDK to jeden z najlepiej zrobionych silników, najbardziej popularnym wśród mniejszych developerów i do tego dostępnym za darmo do momentu zarobienia pierwszych 100 000 papierów. To chyba jest jedyna kontrowersja bo wiecie... nie dla idiotów!
Aaa, no to trzeba było napisać chociaż i to bo sam też się tą gierką interesuję