artykuły

Promise Technology Pegasus R4, czyli test jednego z pierwszych urządzeń z interfejsem Intel Thunderbolt

Intel Thunderbolt w praktyce!

44
14 grudnia 2011, 06:00 Łukasz Marek
Jest wiele zastosowań, w których przydałyby się: wielka przestrzeń na dane, szybki dostęp do nich oraz – w przypadku użytkowników laptopa – możliwość pozostawienia „w domu” wszystkich plików z wyjątkiem tego, co najważniejsze lub akurat potrzebne. Niestety, zazwyczaj jest tak, że te trzy rzeczy nawzajem się wykluczają, więc trzeba wybierać. Potrzebny jest tu sprzęt, który pomieści znacznie więcej danych niż normalny komputer i z którego jednocześnie da się korzystać tak, jak gdyby był wewnętrznym dyskiem. Okazuje się, że jest to możliwe dzięki nowemu interfejsowi Intela, Thunderbolt, który obecnie jest dostępny tylko dla użytkowników sprzętu Apple'a. Do nich firma Promise Technology kieruje stacjonarne urządzenie mieszczące terabajty danych, do których dostęp w założeniu będzie bajecznie szybki: Pegasus R4.

Spis treści

Thunderbolt – nowy interfejs Intela

Thunderbolt, wcześniej znany jako Light Peak, to nowy interfejs, zapowiedziany po raz pierwszy przez Intela podczas imprezy Intel Developer Forum w 2009 roku. Od tej pory firma sukcesywnie rozwijała to rozwiązanie, podejmując przy tym intensywną współpracę z Apple'em. Nowa technika została oficjalnie zaprezentowana dopiero w lutym tego roku wraz z wprowadzeniem nowych MacBooków Pro.


źródło: Intel

„Piorun” jest połączeniem dwóch innych interfejsów: PCI Express oraz DisplayPort, które zostały „zamknięte” w miedzianym kablu zakończonym mini-DisplayPortem. Zapewnia to ogrom możliwości łączenia poszczególnych urządzeń, co dotyczy także kompatybilności wstecznej. Pojedynczy kabel Thunderbolt może umożliwić komunikację nawet siedmiu urządzeniom, jeśli tylko będą ze sobą połączone. I tak na przykład do komputera wyposażonego w jeden (!) port Thunderbolt da się podłączyć jednocześnie np. monitor, sprzęt do przychwytywania wideo, macierz dysków w osobnej obudowie (np. Pegasus R4), adapter FireWire czy Gigabit Ethernet, a na końcu dysk zewnętrzny. Wszystkie dane spłyną do jednostki głównej przez jedno wejście oznaczone małym piorunem.

Początkowo cały interfejs był zaprojektowany tak, aby działał z użyciem kabli optycznych, jednak badania wykazały, że do założonej przez Intela prędkości (10 Gb/s) wystarczy zwykła miedź, co oznacza niższy koszt kabla. W najbliższych latach ta prędkość ma wzrosnąć do 100 Gb/s, a gotowa już technika oparta na światłowodach będzie mogła przesyłać dane bez zakłóceń na 100-metrowych odcinkach. Konwersja sygnału elektrycznego na optyczny ma odbywać się w samym przewodzie, co pozwoli zachować wsteczną kompatybilność.


Źródło: Intel

Mimo że Thunderbolt został w całości opracowany przez laboratoria Intela, to na razie dostępny jest tylko w sprzęcie firmy Apple oraz niektórych urządzeniach peryferyjnych innych producentów. Sam Intel zamierza wprowadzić pełną obsługę tej techniki do swoich chipsetów wtedy, gdy pojawią się 22-nanometrowe procesory o roboczej nazwie Ivy Bridge, więc obecnie „lightning-fast data transfer” jest niedostępny dla użytkowników pecetów, lecz niewątpliwie opłaca się czekać, szczególnie że Intel umie bardzo szybko forsować standardy; prawdopodobnie jedynym nieudanym przedsięwzięciem giganta była próba upowszechnienia standardu pamięci RDRAM.

Strona:
gambitingZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gambiting2011.12.17, 21:35
sluka @ 2011.12.16 03:58  Post: 525577
Jest dość mały sens istnienia takich 'dużych' NASów. Taniej, wydajniej jest postawić coś na mITX, a jeśli nie ma problemu z kątem gdzie coś takiego może stać to na może być na czymś większym. Stawia się linuxa i możliwości konfiguracji są prawie nieograniczone. A normalny procek sprawi, że nie będzie się całość tak dławić przy zapisie.
Jeśli ktoś się boi linuxa to niech spróbuje. Niech sobie zrobi live pena, albo lepiej, zainstaluje na penie. W dość krótkim czasie dojdzie do tego, jak takiego NASa zrobić. Może to będzie dość śmiałe stwierdzenie, ale dzisiejsze dystrybucje są łatwiejsze w obsłudze niż W7.
Wszystko super,jeżeli ma się czas i możliwość osbługiwania takiego serwerka. A takie urządzenie(NAS) można postawić i zapomnieć o nim całkiem, sam zarządzam paroma serwerami linuksowymi i mimo wszystko czasem się psują, co wymaga ingerencji informatyka. Do siebie,do własnego domu - pewnie, już sobie zamontuje taką konstrukcję. Ale komuś do firmy,żeby stabilnie działało jako serwer danych? W życiu bym się nie odważył.
HetmanZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Hetman2011.12.17, 18:08
Ten piorun na wtyczce to bardzo nietrafione oznaczenie i marketingowcy dali plamę - to jest zwyczajowo ostrzeżenie przed wysokim napięciem...
hipertrackerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
hipertracker2011.12.17, 10:39
Dziwne że nie wspomniano nic o dostępnym w sklepie Apple'a dysku używającym Thunderbold - LaCie Little Big Disk...
slukaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sluka2011.12.17, 01:00
Jeżeli kogoś czas jest drogi, to niech zapłaci komuś za skonfigurowanie. Dalej będzie taniej. Jednak wcześniej radzę samemu sprawdzić za co się płaci.

Co z usługami sieciowymi i internetowymi, WWW, FTP, My SQL itd.itp


A są z nimi jakieś problemy na linuxie? Za to mogą być problemy jeśli z kupnego NASa będzie ktoś chciał zrobić serwer zewnętrzny. Ktoś jednak musi wtedy musi czuwać i łatać na bieżąco. Wystawiając taki serwerek robiący przy okazji za magazyn danych trzeba być głupim, albo wyjątkowo odważnym.

proxy_netZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
proxy_net2011.12.16, 20:54
Ja zdecydowanie wybrałbym QNAP. Nic nie przebije opcji dostępu do sieci. A Pegasus tego nie ma...
wojtzuchZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wojtzuch2011.12.16, 16:52
Taniej pod warunkiem, że Twój czas jest tani albo go sobie nie cenisz ;) Są ciekawsze rzeczy do robienia w życiu niż grzebanie w bebechach i oprogramowaniu i czytanie o tym.
BlacklioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Blacklio2011.12.16, 16:23
Taniej tak ale na pewno nie wydajniej, nie każdy zna się na linuchu czy też chce go poznać, samo FreeNAS potrzebuje pewnej konfiguracji od użytkownika a co dopiero mówić o typowej dystrybucji.
Co z usługami sieciowymi i internetowymi, WWW, FTP, My SQL itd.itp.
W swoim NASie kliknę na daną usługę i jest uruchomiona ( nawet wstępnie skonfigurowana ) bez znajomości samego linuxa, osobiście szanuję swój czas i wolę zapłacić za oprogramowanie do NASa dostarczone przez producenta niż męczyć się z tym osobiście
slukaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sluka2011.12.16, 03:58
Jest dość mały sens istnienia takich 'dużych' NASów. Taniej, wydajniej jest postawić coś na mITX, a jeśli nie ma problemu z kątem gdzie coś takiego może stać to na może być na czymś większym. Stawia się linuxa i możliwości konfiguracji są prawie nieograniczone. A normalny procek sprawi, że nie będzie się całość tak dławić przy zapisie.
Jeśli ktoś się boi linuxa to niech spróbuje. Niech sobie zrobi live pena, albo lepiej, zainstaluje na penie. W dość krótkim czasie dojdzie do tego, jak takiego NASa zrobić. Może to będzie dość śmiałe stwierdzenie, ale dzisiejsze dystrybucje są łatwiejsze w obsłudze niż W7.
*Konto usunięte*2011.12.15, 17:47
Przemysław Woźnicki @ 2011.12.15 15:59  Post: 525342
SunTzu nie każdy dysk w do serwera NAS wsadzisz. A nawet jeśli to nie znaczy że będzie dobrze działał. Jest całe gro dysków które sprawiają same problemy ze wydajnością czy w ogóle z działaniem NAS-ów. Owszem można wsadzić dysk który nie jest wspierany ale w razie problemów support Ci nie pomoże.

Tak, wiem różnice są dość znaczne. Ale zrozum, jeżeli producent da Ci dysk zintegrowany to będzie ciągnął sobie z tego powodu marże....
... Ty sobie wsadzisz ile chcesz i jakie chcesz. Jak chcesz odpaplić z każdego dysku 10%-20% Qmap-owi to proszę bardzo ja nie.

W dzisiejszych czasach to nie problem kupić najlepszy dysk jaki jest do NASu, czy też najtańszy w zależności od twoich preferencji,
elektrownikZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
elektrownik2011.12.15, 16:34
Nie chce mi się czytać wszystkich wypowiedzi, więc możliwe że zostało to już wyjaśnione, ale i tak napiszę ; ) Kable są tak drogie bo mają we wtykach układy scalone, to nie jest zwykły kabel.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1