Użytkowanie
W teście chcieliśmy pokazać pełnię możliwości karty Wings po obsadzeniu wszystkich portów SATA, więc użyliśmy czterech nośników Crest z oferty Angelbird.
Na początku wyjaśnimy, że karta Wings nie jest jeszcze w pełni przystosowana do uruchamiania z niej systemu Windows. To nie znaczy, że nie da się tego zrobić, trzeba tylko coś poświęcić. Zamysł polega na tym, aby z czterech zainstalowanych nośników utworzyć wolumin rozłożony. Windows utworzy partycję dynamiczną, na której nie da się zainstalować systemu. W tej chwili jest to możliwe tylko w Mac OS. Tak czy inaczej, można dowolnie zarządzać modułami i np. z dwóch z nich utworzyć RAID, a pozostałe będą widoczne w systemie jako osobne dyski/partycje. To, jak ktoś skonfiguruje model Wings, zależy tylko od jego inwencji.
Wróćmy jednak do partycji dynamicznych, a konkretnie: braku możliwości zainstalowania na nich systemu. Rozwiązaniem jest instalacja na jednym module, a dopiero potem utworzenie z pozostałych partycji dynamicznej. System będzie wtedy uruchamiał się z jednego nośnika, a wszystkie pozostałe dane można umieścić na woluminie RAID 0 utworzonym z pozostałych. Niestety, w ten sposób tracimy potencjał czterech crestów połączonych w jeden wolumin. To jedyny istotny, utrudniający życie problem. Co poza tym? Miłośnicy benchmarków nie pochwalą się na forach ani wynikiem z AS SSD, ani storage score z PCMarka 7. Te dwa programy nie będą działać w połączeniu z partycją dynamiczną, którą trzeba stworzyć, żeby skorzystać z produktu firmy Angelbird. Pierwszy zawiesi się przy uruchamianiu podczas wykrywania nośników, drugi wyświetli błąd w momencie, kiedy zacznie je testować. Z informacji, które uzyskaliśmy od producenta, wynika, że wspólnie z twórcami tych dwóch popularnych narzędzi próbuje znaleźć rozwiązanie. Z drugiej strony w normalnym użytkowaniu urządzenie jest całkowicie bezproblemowe. Po zainstalowaniu sterowników i odpowiednim skonfigurowaniu systemu w sekcji Zarządzania dyskami w Windows od razu można zacząć składować dane na SSD firmy Crest. Tak jak wspominaliśmy, można zacząć od kupienia karty Wings i jednego 60-gigabajtowego modułu, by ewentualnie z czasem dojść do czterech. W połączeniu z 240-gigabajtowymi modułami Wings może zapewnić aż 960 GB miejsca na dane bez użycia choćby jednego kabla SATA.
Aby ocenić możliwości produktu Angelbird, wybraliśmy kilka konfiguracji nośników, m.in. RevoDrive 3 X2 firmy OCZ o pojemności 240 GB.
