Podsumowanie
To konstrukcja zdecydowanie nietypowa. Silverstone pokazuje, że nie każdy komputer musi być zamknięty w nudnym prostopadłościanie.
Producentowi udało się wybrnąć z wielu ograniczeń i bolączek typowych obudów formatu SFF, głównie za sprawą smukłej, wysokiej konstrukcji i dzięki temu, że odwrócił układ podzespołów o 90 stopni. Dzięki temu można zamontować bardzo długie karty graficzne, a także wysokie schładzacze wieżowe. Te zmiany pomagają też w wentylacji podzespołów, ponieważ powietrze przemieszcza się w linii prostej z dołu do góry. Mimo wszystko „ekstremalne” konfiguracje z dwiema kartami graficznymi będą się „gotować”, co jednak nie znaczy, że nie da się złożyć komputera opartego na tak wydajnych podzespołach, jak Core i7-2600K i GeForce GTX 580 lub GTX 590.
Choć obudowa pozwala na wiele i na pierwszy rzut oka miejsca w środku jest sporo, to po zamontowaniu długiej karty graficznej i wysokiego schładzacza okazuje się, że niemal nie da się palca wcisnąć. Już wymiana pamięci przy zastosowanym przez nas schładzaczu Thermaltake Frio OCK jest problematyczna. Nie na tyle, aby trzeba go było wyjmować (albo całą płytę), ale zdecydowanie nie jest to obudowa dla entuzjasty, dla którego dzień bez „grzebania” w pececie jest dniem straconym.
Cena w polskich sklepach to 600–700 zł, co wskazuje na to, że jest to obudowa skierowana do miłośników techniki PC oraz osób, które lubią otaczać się dobrej jakości sprzętem, np. chcą mieć ładną, oryginalną, przyciągającą wzrok skrzynkę, i nie narzekają na brak gotówki. Ci drudzy nie powinni mieć z Silverstone'em problemów, o ile nie zechcą użyć naprawdę „ekstremalnej” konfiguracji. Za to entuzjaści napotkają niemały problem, okazuje się bowiem, że najwydajniejsze konfiguracje z dwoma kartami graficznymi będą się w obudowie „gotować”, ale trudno sobie wyobrazić, aby dało się tego uniknąć w formacie SFF.

- Niecodzienna, ale przemyślana koncepcja obudowy
- Solidna i masywna konstrukcja
- Cicha fabryczna wentylacja
- Zajmuje mało miejsca na biurku
- Niebywale przestronna, jak na ten format
- Komplet wygodnych filtrów
- Wysoka jakość wykonania
- 2 porty USB 3.0
- ... i w sumie tylko 2 porty USB
- Niewystarczająca wentylacja dwóch kart graficznych
- Napęd optyczny tylko w wersji szczelinowej
- Cena
Nasz partner fotograficzny.
Zdjęcia wykonano zestawem: Canon EOS 5D mk II plus Canon EF 100mm f/2.8L Macro IS USM

PS:Towar idealny do sklepu dla idiotow.
EDIT: '(... )zdecydowanie nie jest to obudowa dla entuzjasty, dla którego dzień bez „grzebania” w pececie jest dniem straconym.' - i wszystko w temacie!
ja mam i kable wychodzą górą, cała masa kabli i nic nie trzeba łamać. przestrzeń jest tam spora, aby można było normalnie poprowadzić kable.
co się ma kurzyć? od tego są wentylatory na dole, aby pchały powietrze do góry i jednocześnie wydmuchiwały kurz, jaki by próbował się dostać od góry.
Jak komputer jest wyłączony to też ?
więc proszę bez mitologi.
wygląd rzecz gustu.
Co z tego jak w tej obudowie przy jednej karcie chłodzenie jest tak sobie a przy dwóch wszytko się zagotuje mimo tych cudownych rozwiązań. Mitologią jest wciskanie ludziom bajek, że to dobra obudowa. Tym bardziej, że trzeba na ten mało praktyczny wynalazek z przeciętnej jakości materiałów wydać 700 zł.
Wyniki testów wydajności chłodzenia są bardzo zadowalające. Nie licząc ceny, w granicy 1k zł
...sens kart w pionie i tak jest kompletnie żaden
większych bzdur nie czytałem, ale domyślam się dlaczego tak piszecie. po prostu nigdy nie mieliście do czynienia z obudowami, gdzie płyta główna jest obrócona o 90 stopni.
ja mam i kable wychodzą górą, cała masa kabli i nic nie trzeba łamać. przestrzeń jest tam spora, aby można było normalnie poprowadzić kable.
co się ma kurzyć? od tego są wentylatory na dole, aby pchały powietrze do góry i jednocześnie wydmuchiwały kurz, jaki by próbował się dostać od góry.
sens karty graficznej w pionie jest taki, że nie blokuje przepływu powietrza od dołu do góry. jest to sprawdzony patent w niejednej obudowie Silverstona. dla przykładu Raven 2.
więc proszę bez mitologi.
wygląd rzecz gustu.
Jest taka firma, która na przekór tendencjom o słabnącym rynku desktopów, uwierzyła w rynek obudów i postanowiła wejść na niego przebojem. Przygotowała kilka różnych konstrukcji, a w tym bardzo małą, a jednocześnie mieszczącą długie karty graficzne. Bardzo minimalistyczny design przy tym. Widziałem wersję ze stali po 59 Euro i z aluminium po 79 Euro. Czarny środek, naprawdę sporo filtrów, jakiś patent z wyjmowaną tacką na płytę, wyciszenie dysków na gumkach i metalowe zaciski zamiast śrub dla kart graficznych. Z resztą w ofercie mają również całkiem fajne MidiTowery, które pewnie spodobają się fanom Fractal Design. Marka brzmi DtE* (mają takie charakterystyczne logo z gwiazdką właśnie), ale niestety nie ma jej w Polsce. Podobno jednak już toczą się jakieś rozmowy i gdzieś są już pierwsze egzemplarze.
Ciekawe, co powoduje, że taki SilverStone i liczy sobie tyle za takie obudowy. W sumie projekt dużo pewnie nie kosztuje, tylko dopracować kilka drobiazgów, jakieś krótkie obliczenia co gdzie ma się schodzić, domykać, jakieś zaczepy i zatrzaski produkcyjne. Potem tylko zlecić to jakiejś firmie na Tajwanie, oni przygotują specjalne formy i sztance, coś pewnie zmienią na linii produkcyjnej. No i potem jeszcze tylko przygotować nietypowe opakowanie, wdrożyć do produkcji, przetransportować i wrzucić do kanałów dystrybucji. No tam jeszcze przekonać kilka osób po drodze do nietypowego kształtu i w sumie tyle. W sumie przepis na sukces, większości się spodoba, zejdzie jak ciepłe bułeczki.
Dziwne...
sens kart w pionie i tak jest kompletnie żaden
kosz na smieci czyli fail roku