Podsumowanie
Wspomniane we wstępie odtwarzacze DVD/BD, tunery, konsole i komputery media-PC to nie wszystkie urządzenia, jakie podłącza się pod telewizory. Wiele osób korzysta z portów D-sub oraz HDMI zamontowanych w swoich laptopach i wykorzystuje panel TV jako drugi ekran. Argument za tym rozwiązaniem jest oczywisty: nie łączy się ono z żadnymi dodatkowymi wydatkami. Niestety, pozostawienie notebooka jako kolejnego wyposażenia RTV jest zazwyczaj niemożliwe, a jego ciągłe przenoszenie nie jest wygodne.
Kto boryka się z takim problemem lub po prostu chciałby zwiększyć funkcjonalność swojego „małego ekranu”, ten powinien zainteresować się odtwarzaczami multimedialnymi z serii Asus O!Play. To idealny kompromis pomiędzy ceną, wygodą i możliwościami. Przedstawione urządzenia świetnie sprawują się w tym, do czego zostały zaprojektowane – pozwalają szybko i wygodnie przeglądać media w wielu różnych formatach. Jest to o tyle istotne, że filmy oraz zdjęcia stały się ostatnio stałymi bywalcami pendrajwów noszonych w plecakach, torbach i kieszeniach.
Na szczególną uwagę zasługuje O!Play Mini Plus. Naszym zdaniem jest to konstrukcja najbardziej przemyślana i w pełni wykorzystująca swój potencjał. Cieszą funkcje komunikacji przez LAN oraz Wi-Fi, które są wykorzystywane nie tylko do przesyłania plików, ale także do łączenia się ze światem serwisów społecznościowych. Jednocześnie Mini Plus nie wymaga od użytkownika praktycznie żadnej wiedzy o odtwarzaczach multimedialnych – jesteśmy pewni, że z jego instalacją oraz obsługą poradzi sobie każdy.

Nie prawda. Wiele z tych artykułów sponsorowanych jest pisana całkiem obiektywnie, szczególnie w porównaniu do artykułów sponsorowanych na innych portalach i w innych czasopismach. Jeśli kogoś mniej więcej interesuje tematyka poruszana w artykule sponsorowanym, to zazwyczaj dowie się z niego tylko niewiele mniej na dany temat niż z artykułu niesponsorowanego. PCLabowe arty sponsorowane nie są takie złe.
yiossarian - płyty były wygodne 20 lat temu - nigdy nie miałem Discmana bo MD Walkman był znacznie wygodniejszy(podobnie jak zwykły Walkman)
obecnie płyty się łatwo rysują, bardzo wolno odczytują, zajmują dużo miejsca i na tym koniec ich zalet - nie używam od lat bo od lat rządzi internet
Jeśli jakaś płyta ląduje w CDRom to tylko w celu zgrania czy instalacji systemu
Obecnie żadna płyta nie nadaje się ani do backupu ani jako nośnik danych(jeśli chodzi o cokolwiek powyżej 4GB danych) - no chyba że czyjeś życie kończy się na dwóch DVD ale backup 300GB danych?
wracając do tematu - artykuł to ściema i wciskanie kitu klientom
1.chip to realtek a to powoduje
a.Tragicznie wolne działanie sieci a Gigabit w tym wynalazku to zwykłe kłamstwo
b.Tragicznie wolne działanie interfejsu(chyba autor nie widział nigdy porządnego mediaplayera)
2.za taką kasę kupimy kilka innych playerów a wszystkie one będą miały praktycznie identyczne bebechy - co to oznacza?że soft takiego asusa wgrasz na arivę czy mede8er i na odwrót - oczywiście obecnie najlepszy soft ma mede8er
3.żaden z tych chipów NIE RUSZY h264 level 5.1
4.żaden z tych czipów nie odtwarza muzyki bez przerw między utworami(gapless)
jak już coś zachwalać to na chipie SIGMA bo niestety realtek odwala kichę
ps.do tych co piszą o tv z playerami - owszem zawierają je tv ale dopiero od dwóch lat i to minimum średnia półka - logicznie rzecz biorąc taki player jest 10 razy tańszy
No chyba że ktoś teraz kupuje tv i ma dołożyć parę groszy to nie ma się nad czym zastanawiać
ps2.mozna zakupić bluray ale naprawdę tylko kilka modeli bezproblemowo sobie radzi z odtwarzaniem mkv itp(zresztą podobnie jak z tv) - w żadnego bluray nie wsadzisz dysku do środka!!!!
Ja nie potrzebuję
Płyty umierają i niech już umrą.
Płyty są wygodne. Pamięci półprzewodnikowe są lepsze, ale droższe (przy założeniu, że chcemy mieć 1 film na 1 nośnik).
Dziwne założenie ;]
Chce Ci się podchodzić do urządzenia i coś przy nim robić?
W obecnej chwili, gdy oprogramowanie jest ŁADNE i ma fajne katalogi z okładkami i opisami dla mnie jest o wiele wygodniej poskakać po opkładkach i znaleźć coś co chcę niż szukać płyt.
Jeju... a potem w komentarzach płacz, że firmy nie robią nic dla tych, którzy kupili sprzęt dawniej czy, że zapominają o wstecznej kompatybilności.