artykuły

Evolve Solaris, Ellion TVRoi T1, Cideko Simple Box for TV – trzy odtwarzacze multimedialne z Androidem

Android prawie w telewizorze

29 28 listopada 2011, 06:00 Marcin Karbowniczek

Interfejs użytkownika – Evolve Solaris

Na wstępie uchylimy rąbka tajemnicy i napiszemy, że wszystkie odtwarzacze są do siebie dosyć podobne pod względem obsługi i oprogramowania. Dlatego opis interfejsu został podzielony na części niezależne i wspólne.

Solaris wita nas ekranem utrzymanym w ciemnej tonacji.

 

Już na wstępie widać, że kryje się za nim Android – oprócz typowych dla odtwarzaczy multimedialnych ikonek Wideo, Foto, Muzyka i Ustawienia w głównym menu pojawiły się jeszcze Zakładki oraz Aplikacje, z google'owym androidem.

Pliki wideo można przeglądać albo wg daty, albo wg katalogów, albo ostatnio dodane, albo wszystkie jak leci.

 

Materiały wyświetlane są w postaci listy, a na lewo od niej pojawia się podgląd zaznaczonego wideo.

 

Zdjęcia prezentowane są w postaci miniaturek. Można je przeglądać wg takich samych kategorii jak filmy.

 

 

Przeglądać muzykę można też na inne sposoby: wg artysty, albumu, utworu czy też list odtwarzania zapisanych w postaci plików na podłączonym lub wbudowanym nośniku.

 

 

 

Muzyka jest odtwarzana bez jakiejkolwiek wizualizacji. Jeśli dobrze pójdzie, można co najwyżej obejrzeć okładkę albumu, o ile została ona zapisana w pliku .mp3.

 

 

To, że odtwarzacz jest oparty na Androidzie, sprawia, że „świetnie” nadaje się do korzystania z internetu. Dział Zakładki ułatwia to, gromadząc adresy stron internetowych, które użytkownik doda do list ulubionych. Działy Popularne i Historia powstają automatycznie na podstawie jego aktywności.

 

 

Pogrzebowa kolorystyka

 

Samo przeglądanie internetu nie jest niewygodne, ale też nie jest szczytem marzeń przeciętnego użytkownika sieci. Czytelność ekranu jest wystarczająca i w gruncie rzeczy zależy przede wszystkim od wyświetlacza. Nieco kłopotliwe jest natomiast wpisywanie treści czy choćby adresów z pilota.

 

 

 

Jednakże do urządzenia można podłączyć klawiaturę, która znacznie to ułatwia.

Przeglądarka internetowa sprawdza się całkiem nieźle i poprawnie wczytała wszystkie strony, których adresy wpisaliśmy. W praktyce dosyć dobrze nadaje się do sprawdzania codziennych wiadomości, a nawet czytania PCLab.pl. Umożliwia też pobieranie plików z internetu.

 

 


Pobierane pliki zapisywane są w wewnętrznej pamięci

5