Podsumowanie
Choć chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć o odtwarzaczach opartych na platformie Realteka, nadal o nich pamiętamy. Nie da się ukryć, że co lepsze wypadają zdecydowanie korzystniej od trzech przetestowanych przez nas urządzeń z Androidem. Zalety androidowych odtwarzaczy są widoczne głównie dla ich twórców: można bardzo szybko zrobić sprzęt, który nie tylko obsłuży sporo formatów multimedialnych, ale też umożliwi przeglądanie internetu oraz instalację licznych dodatkowych programów. Niestety, proste przeniesienie oprogramowania z telefonu na telewizor nie skutkuje wygodą użycia i szybko obnaża pośpiech, w jakim pracowali projektanci. Sprzęt – a właściwie oprogramowanie – jest niedopracowany, zawiera błędy w tłumaczeniu nazw opcji oraz nie zapewnia przyjemności z użytkowania.
Musimy jednak przyznać, że żadne z tych urządzeń nie irytowało nas tak jak konstrukcje oparte na platformie Realteka, więc być może następna generacja „zrobionych na kolanie” odtwarzaczy będzie już całkiem wygodna w użyciu. Ta na razie nie jest. I gdyby nie rewelacyjna klawiatura Cideko Air Keyboard (dostępna również oddzielnie), tak naprawdę nie mielibyśmy czego pochwalić. Nie oznacza to bynajmniej, że przetestowane modele nigdy nie będą godne polecenia, mają bowiem dosyć duży potencjał, ukryty być może nie w ich energooszczędnych procesorach, ale w programach, które w przyszłości mogą powstać. Jest duża szansa, że dla wszystkich urządzeń tego typu pojawią się sprawnie działające narzędzia stworzone z myślą o ekranie telewizora, nie zaś telefonu komórkowego. Jeśli takie programy pojawią się, będą mogły łatwo zostać zaadaptowane jako pakiety dostępne dla użytkowników testowanych modeli, co znacząco zwiększy ich użyteczność. Można więc mieć nadzieję, że pojawi się oprogramowanie do odtwarzania takich formatów jak APE, do obsługi dalszych serwisów internetowych, do otwierania innych plików niż multimedialne, a nawet funkcjonalne biblioteki multimedialne (choć tu najwięcej do powiedzenia mieliby pewnie producenci tych odtwarzaczy, więc lepiej się za bardzo nie łudzić). W każdym razie warto co jakiś czas sprawdzać, jakie nowe aplikacje są dostępne, i być może kiedyś, po aktualizacji oprogramowania, przetestowany przez nas sprzęt będzie mógł z powodzeniem rywalizować z najlepszymi konstrukcjami opartymi na platformie Realteka.

- Solidna obudowa
- Możliwość instalacji dysku twardego wewnątrz odtwarzacza
- Dodatkowe aplikacje na Androida
- Dosyć głośne działanie
- Nieciekawy, niedopracowany interfejs użytkownika
- Okazjonalne wieszanie się aplikacji

- Bezgłośne działanie
- Najbardziej złożony interfejs użytkownika z całej trójki
- Dodatkowe aplikacje na Androida, specjalnie przystosowane dla polskich użytkowników
- Myszka w zestawie
- Jedyny w zestawieniu, który zdołał odtworzyć plik z wieloma napisami i ścieżkami audio
- Bardzo mały pobór mocy w trakcie spoczynku
- Dosyć częste wieszanie się aplikacji
- Najmniej czytelny interfejs użytkownika z całej trójki
- Niezbyt ciekawy, niedopracowany interfejs użytkownika

- Rewelacyjna klawiatura bezprzewodowa
- Bezgłośne działanie
- Najciekawsza obudowa z całej trójki
- Dodatkowe aplikacje na Androida
- Bardzo mały pobór mocy w trakcie spoczynku
- Najniższe dobowe zużycie energii ze wszystkich dotąd przetestowanych przez nas odtwarzaczy multimedialnych
- Sporadyczne wieszanie się aplikacji
- Średnio ciekawy, niedopracowany interfejs użytkownika
- Niezbyt wygodny pilot z niewielką liczbą przycisków
Nasz partner fotograficzny.
Zdjęcia wykonano zestawem: Canon EOS 5D mk II plus Canon EF 100mm f/2.8L Macro IS USM
- Wstęp
- Wygląd – Evolve Solaris
- Ellion TVRoi T1
- Cideko Simple Box for TV
- Interfejs użytkownika – Evolve Solaris
- Funkcje dodatkowe
- Interfejs użytkownika – Ellion TVRoi T1
- Funkcje dodatkowe
- Interfejs użytkownika – Cideko Simple Box for TV
- Funkcje dodatkowe
- Cechy wspólne odtwarzaczy
- Wrażenia użytkowe
- Wyniki testów
- Problem OEM-owców
- Podsumowanie

Cideko i Evolve są takie jak w pudełku i koniec.
Ellion TVRoi się rozwija. Jest polska strona tvroi.pl (!!!), jest nowy interfejs użytkownika oraz drugi dodatkowy uproszczony 'launcher', podobny do tych z Cideko i Solarisa. Aplikacje do odtwarzania wideo ciągną teraz dane o filmach z netu. Wyszły nowe firmware. Market się rozrósł i widać tam ruch. Tu widać że producent stara się aby produkt był coraz lepszy. I postęp w stosunu do wersji opisanej w teście jest widoczny.
Biedny urażony fanboy japka. Ani razu nie pojechał po Applu, powiedział jedyne znaną wszystkim prawdę, którą fanboy odbiera jako atak i zaczyna świętą wojnę. Typowe.
Zapominasz o jednym - Android to świetna przeglądarka, z odpowiednim hardware obsługa flash - w tym wbudowane video, pełna obsługa youtube i innych serwisów internetowych, masa dodatkowego oprogramowania (wiadomości, prognoza pogody, gry, programy narzędziowe) z czego zdecydowana większość za darmo. Łatwość instalacji dodatkowych programów, zapewnione sterowniki do obsługi sprzętu (klawiatury, myszy, usb itp.), wbudowane kodeki najpopularniejszych formatów audio i video, a do tego brak opłat. I najważniejsze - płynnie działa na sprzęcie który pobiera parę wat! Najlepsze HTPC ciągną co najmniej 10x tyle.
Jeśli ktoś włoży odpowiednie hardware i popracuje nad optymalizacją, sprzęt nie będzie miał sobie równych.
Android nie jest świetny - jest popularny. To jest różnica. Twórcy tych urządzeń wyłapali że na system naciągnie się wielu ludzi i wpakowali go w swoje urządzenia wypuszczając coś co nie jest ani dobre ani przyjemne w użytkowaniu.
Dla mnie takie skrzyneczki powinny być oparte na jakimś normalnym Linuksie, mniej popularny i nie przyciągnie tak fanów, ale do takiego zastosowania DUŻO lepszy.
No ale hasło Android przyciągnie wielu nieświadomych ludzi...
Biedny urażony fanboy japka. Ani razu nie pojechał po Applu, powiedział jedyne znaną wszystkim prawdę, którą fanboy odbiera jako atak i zaczyna świętą wojnę. Typowe.
Tak sobie skojarzyłem, ale Launcher 7, czy coś takiego powinno sprawdzić się na takim cacku, co wy na to?