Wrażenia użytkowe
Nasze odczucia są w większości identyczne niezależnie od modelu, gdyż w zasadzie są to trzy wariacje na temat tego samego urządzenia. Odtwarzacze w identyczny sposób reagują na polecenia, a różnice w działaniu sprowadzają się do drobnych zmian w interfejsie, rozmieszczenia przycisków na pilocie i klawiatury bezprzewodowej w Cideko.
Sposób korzystania z podstawowych funkcji niezbyt nam się podobał. Sposób wybierania filmów, obrazków czy muzyki oraz odtwarzania ich został maksymalnie uproszczony – nie tyle pod względem prostoty użytkowania, co pod kątem łatwości stworzenia interfejsu. Nie ma ani biblioteki multimediów, ani wizualizacji towarzyszących muzyce, ani ładnego, wygodnego w użyciu OSD dostępnego w trakcie wyświetlania filmów.
Filmy ładują się z pewnym – choć nie przesadnym – opóźnieniem, a liczba obsługiwanych formatów jest dosyć długa. Mieliśmy tylko problemy z jednym dużym plikiem: próba uruchomienia go powodowała (nieregularnie) zablokowanie odtwarzania wszystkiego innego. Dopiero ponowne uruchomienie sprzętu przynosiło poprawę.
Żadne z tych urządzeń nie zapewnia wygodnej obsługi pilotem. Przyciski nie zostały w pełni zaprogramowane – część z nich właściwie nic nie robi, a część – np. przyciski z kolorami – zaskakuje. W Solarisie wywołują istotne opcje, takie jak zmiana ścieżki z napisami, podczas gdy nigdzie nie jest wspomniane, że to właśnie one do tego służą. Odkrywa się to przypadkowo.
Obsługa myszką też nie jest w pełni intuicyjna, a przydaje się przede wszystkim do przeglądania stron internetowych i ewentualnie w aplikacjach. Chodzi o to, że nie działa jak zwykła pecetowa, tylko udaje dotyk palcem, a więc funkcjonuje na odrobinę innych zasadach. Przykładowo w przeglądarce zainstalowanej w komputerze PC użycie przycisku myszki i przeciągnięcie wskaźnika po ekranie powoduje zaznaczenie fragmentu strony, a dotknięcie palcem ekranu telefonu komórkowego i przeciągnięcie nim po oknie przeglądarki internetowej powoduje przewijanie strony. Tu obserwujemy tę drugą reakcję. Zdecydowanie nie spodobała się nam też funkcja rolki, która zamiast przewijać strony WWW w przeglądarce, powoduje przeskakiwanie wskaźnika myszki pomiędzy odnośnikami, w efekcie stron WWW wcale nie przewija się wygodnie.
Mamy też zastrzeżenia co do szybkości ładowania i wyświetlania stron internetowych: każdy z trzech odtwarzaczy radzi sobie z nimi dosyć topornie, choć nie pojawiają się żadne błędy. Warto dodać, że wszystkie trzy obsługują technikę Flash.
Wszystkie urządzenia miały nie do końca poprawnie przetłumaczony interfejs użytkownika. Dostępne aplikacje, ponieważ w większości są oparte na tym, co dostępne jest dla telefonów komórkowych, nie są w pełni przystosowane do użycia na dużym ekranie, z wykorzystaniem pilota lub niby-myszki. Programy te skonstruowano z myślą o niewielkich wyświetlaczach telefonów, a nie 40–50-calowych ekranach „Full HD”, dlatego nie zawsze robią dobre wrażenie. Poza tym wiele z nich wygląda dosyć prymitywnie, tak jakby ktoś zrobił je na szybko, byle tylko pokazać, że działają. Tylko że nie zawsze działają, często też powodują błąd i informują o zakończeniu pracy. Szczególnie dotkliwe było to w przypadku Elliona, a najbardziej dopracowany wydawał się Cideko.
Do wrażeń użytkowych zaliczamy też m.in. głośność działania. Pod tym względem Ellion i Cideko wypadają rewelacyjnie, bo są kompletnie bezgłośne, a to dzięki szczególnie niskiemu poborowi mocy. Niestety, Evolve Solaris nie może się w tej kategorii poszczycić dobrym wynikiem, gdyż wystarczy trochę go podgrzać, oglądając film „Full HD”, by w jego pobliżu przez dłuższy czas rozlegał się dosyć nieprzyjemny, choć niezbyt głośny szumoterkot.
- Wstęp
- Wygląd – Evolve Solaris
- Ellion TVRoi T1
- Cideko Simple Box for TV
- Interfejs użytkownika – Evolve Solaris
- Funkcje dodatkowe
- Interfejs użytkownika – Ellion TVRoi T1
- Funkcje dodatkowe
- Interfejs użytkownika – Cideko Simple Box for TV
- Funkcje dodatkowe
- Cechy wspólne odtwarzaczy
- Wrażenia użytkowe
- Wyniki testów
- Problem OEM-owców
- Podsumowanie
