artykuły

Battlefield 3 – kontynuacja jednej z najpopularniejszych strzelanek sieciowych

Naprawdę ładne pole walki

169
30 października 2011, 18:00 Dawid Grzyb

Grafika i dźwięk

O grafice w Battlefield 3 można by napisać, że jest rewelacyjna, pod pewnymi względami wręcz bezkonkurencyjna, i zamknąć ten rozdział. Mamy jednak do czynienia z produktem tak zauważalnie wybijającym się z tłumu strzelanek, że nie sposób tego nie rozłożyć na czynniki pierwsze. Szczególnie spodobało nam się to, że w pierwszej kolejności zadbano o graczy pecetowych. Dobrze wiecie, jakie zwykle są następstwa wydawania gier na wszystkie trzy platformy w tym samym czasie. Pisaliśmy już o tym nie raz. Doskonałym przykładem jest najnowsza gra id Software, Rage. Zapowiadała się świetnie, a końcowy produkt okazał się co najwyżej dobry, bo jest bardzo niedopracowany i drażni zwolenników grania na komputerach osobistych. Podobnie było z Dead Island: znakomite, bardzo klimatyczne i ładne zapowiedzi bardzo różniły się od tego, co trafiło na sklepowe półki, chociaż ostatecznie grę oceniliśmy dobrze. A jak to wszystko się ma do Battlefielda 3?

Nie okłamano nas. Te wszystkie materiały promocyjne, którymi gracze pecetowi byli karmieni praktycznie od samego początku, niemalże w stu procentach pokrywają się z tym, co otrzymaliśmy kilka dni temu. Mając na uwadze to, jak często jesteśmy mamieni obietnicami bez pokrycia, po prostu nie mogliśmy nie docenić podejścia twórców najnowszego Battlefielda. Niestety, oberwało się graczom konsolowym, bo w ich przypadku poziom grafiki w tej grze odpowiada niskim ustawieniom w wersji na komputery osobiste. No cóż, pozostaje nam cieszyć się, że tym razem zrobiono grę z myślą głównie o nas. Oczywiście, znajdą się osoby, które stwierdzą, że jednak Electronic Arts ma w tym jakiś cel i wcale nie robi łaski. Ale dla nas liczy się to, co widzimy na ekranie, a nie to, co dzieje się za kulisami. 

Gra została oparta na silniku Frostbite 2.0. Jest to mocno ulepszona wersja narzędzia, z którego ekipa DICE nieprzerwanie korzysta od 2008 roku. Musimy przyznać, że ostatnim razem takie wrażenie zrobiła na nas grafika w Aliens versus Predator. Ale Frostbite 2.0 to narzędzie o jeszcze większych możliwościach niż Aurora. 

Grafika w Battlefield 3 jest bardzo, bardzo dobra, co widać już w galerii. A w rzeczywistości jest jeszcze lepiej. Poszczególne miejsca są szczegółowe, ładne i realistyczne. Efekty fizyki oraz cząsteczkowe to ścisła czołówka. Warunki atmosferyczne, pomimo tego, że są na stałe przypisane do mapy, również są świetne. Nie zabrakło mokrych powierzchni oraz widowiskowych promieni słońca, które rzucają dynamiczne światło, podobnie jak inne źródła, co przydaje grafice realizmu, do tego światło jest odpowiednio rozproszone (HBAO). Grafika w Battlefield 3 jest wyjątkowo wiarygodna, miejscami fotorealistyczna, głównie dlatego, że jest nieco rozmiękczona, ale nie traci na szczegółowości. Efekty przetwarzania końcowego też są dodatkowo wygładzane. Tekstury są świetne: dobrze dobrane i w wysokiej rozdzielczości, a sposób, w jaki poruszają się postacie, jest wyjątkowo wiarygodny. I one są odpowiednio rozmyte; pod tym względem odrobinę przypominają niektóre maszkary znane ze świetnej wizualnie gry Metro 2033.

Owszem, znajdzie się kilka niedociągnięć w teksturach i miejscami przenikanie obiektów jest za bardzo widoczne, ale to są drobnostki obecne w każdej grze, które mogą zostać wyeliminowane w uaktualnieniu. Tak naprawdę tylko jedno wyraźnie odstaje od tych wizualnych delicji: nieboskłon. Na kilku mapach tak zwany skydome jest pokryty statyczną teksturą, co rzuca się w oczy, zwłaszcza w misji z myśliwcem. To szczegół, ale zwrócił naszą uwagę.

Spodobała się nam oprawa dźwiękowa. Muzyka nie skupia na sobie uwagi i tworzy dobre tło do wydarzeń na ekranie. Spece od dźwięku z DICE zrobili tak, że podczas wybuchów zostaje ściszona. Poszczególne odgłosy są realistyczne, czyste i wyraźne. W dwóch słowach: jest dobrze.

Nie omieszkaliśmy też przeprowadzić krótkich testów wydajności użytej platformy. Miejsce testowe to początek drugiej misji, od momentu, w którym mamy możliwość strzelania. Droga, którą przebyliśmy na potrzeby testu, to bieg od amfibii aż do drugiego pomieszczenia. Pierwszy test został przeprowadzony w ustawieniach „ultra” oraz rozdzielczości standardowej monitora: 1920 × 1200, drugi zaś – w tych samych z wyjątkiem gorszego oświetlenia (SSAO) oraz niższego trybu filtrowania anizotropowego (×4). Analogicznie zrobiliśmy w przypadku dwóch testów w „wysokich” ustawieniach. Użyliśmy sterowników ForceWare 285.62.

 

5