Spis treści
Geneza problemu
Cofnijmy się do czasu sprzed 30 czerwca, a więc dnia, w którym firma AMD zaprezentowała procesory Llano w wersji „mobilnej”. Pierwsze półrocze to okres wyjątkowo udany dla Intela, który w styczniu rozpoczął potężną ofensywę układów Sandy Bridge, a więc Core drugiej generacji. Pozostające od lat na marginesie rynku mobilnego AMD otrzymało wtedy dwa potężne ciosy.
Po pierwsze, rdzenie w Sandy Bridge okazały się bardzo wydajne, praktycznie niezależnie od zastosowań. Na tym polu produkty AMD od dawna pozostawały w tyle, a nowa generacja procesorów Intela tylko zwiększyła tę różnicę. Po drugie, Sandy Bridge to także bardzo wydajny GPU, i to nie tylko jak na Intela, który dawniej bardzo pod tym względem odstawał od wszelkiej konkurencji. HD Graphics 2000 i 3000 to konstrukcje, które z łatwością pokonywały nawet najlepsze „integry” AMD czy Nvidii. To właśnie w ten sposób Intel nadepnął głównemu rywalowi na odcisk. Dlaczego?
AMD od lat zapowiadało układy Fusion, które potem przekształciły się w APU (ang. Accelerated Processing Unit). Pierwsze kroki w tym kierunku stawiała platforma Brazos, przeznaczona jako podstawa netbooków i nettopów. Platforma Sabine jest pierwszym od wielu lat mocnym wejściem na głębokie wody rynku komputerów przenośnych. Pojawienie się Sandy Bridge Intela z pewnością pokrzyżowało AMD plany.
Twórcy Sabine prezentowali jej APU jako „inne” od rozwiązań Intela. Idea AMD polegała na tym, aby w nowego typu procesorze więcej miejsca przeznaczyć na GPU. Rywalowi firma wytykała to, że Sandy Bridge to bardziej CPU. Jak się okazało, Intel miał mocniejsze rdzenie CPU, podczas gdy AMD mogło pochwalić się mocniejszym GPU. Oczywiście, Llano, tak jak inne procesory, z gumy nie jest, a więc upchnięcie w nim mocnego układu graficznego musiało odbyć się kosztem czegoś innego.
Dlatego AMD postanowiło w Llano zastosować rdzenie CPU o nazwie Husky, które są jedynie lekko zmodyfikowanymi rdzeniami Stars w mniejszym wymiarze technologicznym, stosowanymi w procesorach poprzedniej generacji. Aby zmieścić je w rozsądnych wymiarach rdzenia, firma postanowiła m.in. zrezygnować z pamięci podręcznej trzeciego poziomu. Dyskusji nie podlegało to, że producent w swojej wizji APU ma na pierwszym planie GPU, a dopiero potem CPU.
Za takie podejście firmie AMD mocno obrywa się do dziś. Mobilne procesory Intela chwalone są właśnie za wydajność rdzeni CPU. Czy słusznie AMD idzie często w odstawkę dlatego, że odstaje pod tym względem? Wiemy już, jak do tego doszło. Rozbierzmy Sabine na kilka elementów i zobaczmy, czy da się to złożyć z powrotem w sensowną całość, tak jak ponoć udaje się to firmie AMD.

Wyniki całkiem ciekawe. Tym bardziej, że na moim leciwym już stacjonarnym dziadku CPU i GPU osiągają 26tyś pt [PhenomII955BE@3.8GHz+GTX650TiBoost].
Na Lenovie Z710 z i5-4200M i GT745 ~ 22 i 20tyś pt.
No i potwierdzam fakt, że tryb boost włączany jest w 'wyjątkowych' sytuacjach. W benchmarkach i w grach jest NIEAKTYWNY. Dlatego warto w K10stat ustawić sobie P0 na max, byle nie przekroczyć 100stC.
Przez chwilę zastanawiałem się czy nie wymienić pracka na jakieś A6. Znalazłem nawet A6-3420m na allegro za 190zł. Ale na razie pobawię się w OC. Mam wrażenie, że dopiero zegar 2.8-2.9 może skutkować >85stC.
Ciekawostką jest to, że A6 po OC zachowuje się podobnie do i5-4200 [2.5 Boost 3.1]. Wydajność i temperatura podobne... jest jedno ale... to lenovo kosztowało mnie w sierpniu niemal 3000zł, a Acera kupiłem miesiąc temu na allegro za 300zł [poprzedni właściciel nawalił tyle pasty na procek, że temp w idle przekraczała 85st - i myślał, że lapka szlag trafił
Nie uruchamia gier bo się nie da
W zasadzie tak. Bo to kompleksowa sprawa. Dużo ciągnie matryca, a tu rozpiętość względem technologii jest ogromna. Różnice sprawiają, że praktycznie są nieporównywalne czasy XYZ laptopów. Matryca ma tak duży wpływ, ponieważ procesor w dzisiejszej technologii pobierać energii nie powinien w tak dużym stopniu. W oglądaniu filmów mamy transkoder. W Necie CPU aktywny jest tylko podczas wczytywania strony czyli bardzo krótko raz na jakiś czas.
Jeżeli producent zastosuje procesor bardzo energooszczedny, dużą baterię, nie oznacza to długiego czasu jeżeli matryca dostarczona jest od chińskiej firmy drugiego rzędu i jest wykonana w starej technologii.
Różnica jest 2h w teście przeglądania neta, i godziny w oglądaniu filmów. Chyba jednak ma znaczenie.