artykuły

Barnes & Noble Nook Color – czytnik książek elektronicznych z kolorowym wyświetlaczem LCD

Czytnik dla osiłków

39
16 grudnia 2011, 11:52 Marcin Karbowniczek

Wygoda użytkowania

Nook color z całą pewnością będzie miłą odmianą dla wszystkich tych, którym tradycyjne czytniki książek elektronicznych, wyposażone w ekran z elektronicznego papieru, wydają się zbyt powolne. Tu wszystko jest animowane, a muśnięcie wyświetlacza palcem płynnie przesuwa strony, obrazki lub ikonki. Niestety, nie jest to płynność znana z produktów firmy Apple i podobnych. Wygląda na to, że zastosowany procesor nie całkiem radzi sobie z obciążeniem, jakie powodują poszczególne aplikacje. O ile oczekiwanie na uruchomienie programu czy załadowanie jakiegoś elementu strony internetowej albo treści książki wcale nie wydaje się długie, to reakcja na niektóre działania użytkownika nie jest tak błyskawiczna, jak można by oczekiwać. Urządzenie nie jest toporne, ale momentami robi wrażenie przeciążonego.

Objawia się to też poprzez sposób, w jaki reaguje ono na dotyk. Na niektóre krótkie dotknięcia potrafi w ogóle nie zareagować. Tak samo obrócenie czytnika na chwilę z położenia pionowego do poziomego nie powoduje natychmiastowego obrotu ekranu. Czas, który mija, zanim to nastąpi, jest na tyle długi, że osoby, które pierwszy raz korzystają z nooka, myślą, że obrót nie został wykryty, i obracają go ponownie.

Następne, co nam się nie spodobało, to zupełnie inny sposób obsługi PDF-ów oraz plików takich jak EPUB. Programiści Barnes & Noble nie dopracowali oprogramowania, w czego efekcie zachowanie poszczególnych narzędzi nie jest jednolite. Na przykład, aby przejść do następnej strony w książce elektronicznej niebędącej PDF-em, trzeba przesunąć palcem od prawej strony ekranu do lewej lub dotknąć nim prawej. W przypadku wszelkich dokumentów w formacie PDF, które są otwierane w programie Quickoffice, żadna z tych metod nie działa. By zmienić stronę, trzeba przesunąć palcem po ekranie z dołu do góry, a na dodatek nie pojawia się animacja przesuwania strony.

Natrafiliśmy też na problemy z przeglądaniem zdjęć. Wbudowane narzędzie nie zawsze pozwala swobodnie przesuwać podgląd zdjęcia, gdy jest ono powiększone. Przykładowo umożliwia tylko przesuwanie w pionie, a nie w poziomie. Zjawisko to ustępowało po zresetowaniu sprzętu.

Nie mieliśmy natomiast żadnych problemów z polskimi znakami. Ponadto ze względu na dużą dynamikę działania nooka w porównaniu z czytnikami z papierem elektronicznym powiększanie fragmentów PDF-ów nie było niewygodne.

Gdy porównuje się nooka z Kindle'em pod kątem wygody obsługi, na pewno na korzyść tego pierwszego przemawia szybkość działania i ewentualnie możliwość czytania książek po ciemku. Jednak ten drugi znacznie wygodniej leży w dłoni ze względu na istotnie mniejszą masę. Ponadto Kindle wydaje się urządzeniem bardziej dostosowanym do użytkownika, a to ze względu na sposób wyświetlania plików. Nook color też został zaprojektowany z myślą o obsłudze przez jedną osobę: wprowadzono w nim możliwość podania po jednym loginie do kilku serwisów społecznościowych, a przede wszystkim trudno korzystać z licznych, nawet darmowych dodatków bez podania numeru karty kredytowej. Na szczęście czytnik może zostać zabezpieczony PIN-em.

6