Podsumowanie
OCZ RevoDrive 3 240 GB to niezwykle wydajne urządzenie, które w większości testów utrzymuje się na samym czele stawki, miejscami bijąc macierz RAID 0 utworzoną z dwóch SSD Vertex 3 120 GB. Jest to najszybszy SSD, z jakim mieliśmy do czynienia, choć nie ukrywamy, że spodziewaliśmy się nieco większych różnic. Z pewnością pomogłaby tu wersja X2 nowego Revo, która ma na pokładzie cztery kontrolery SF-2281, a tym samym działa jak macierz utworzona z czterech SSD.
Dla kogo w takim razie przeznaczony jest testowany dziś RevoDrive 3? Przede wszystkim dla osób z bardzo grubym portfelem, bo za ok. 2300 zł większość osób złożyłaby cały komputer. Tak naprawdę sprzęt ten kierowany jest do tych, którzy poza dużą ilością wolnej gotówki zdołają wykorzystać dużą szybkość odczytu/zapisu sekwencyjnego, a także wydajność nośnika przy wyższych wartościach parametru queue depth. Ale RevoDrive 3 ma jeszcze jedną zaletę. Oczywiście, każdy może utworzyć macierz RAID 0 samodzielnie i uzyskać podobną wydajność, tak jak my to zrobiliśmy w swoich testach, ale RevoDrive 3 bardzo upraszcza tu życie i nie wymaga plątaniny kabli. Można więc pokusić się o stwierdzenie, że Revo to rozwiązanie eleganckie w swojej prostocie. Ma to szczególne znaczenie w przypadku wersji X2, zwłaszcza na płytach Intela, na których utworzenie macierzy z czterech nośników SSD jest fizycznie niemożliwe. Dodatkowo istnieje cień szansy, że TRIM zaimplementowany w VCA 2.0 zacznie kiedyś działać pod kontrolą Windows, choć tu wszystko zależy od dobrej woli giganta z Redmond. Do tego czasu Revo musi zadowolić się funkcją Garbage Collection, którą zapewniają kontrolery SF-2281.
Tym samym wizytę w sklepie powinni rozważyć jedynie ci, którzy zdołają wykorzystać możliwości sprzętu. Większość z nas w codziennym użytkowaniu nie zauważyłaby specjalnej różnicy między RevoDrive 3 a szybkim, standardowym nośnikiem SSD podłączonym do portu SATA 6 Gb/sek. Ponadto przy tak wysokiej cenie grzechem byłoby nie pójść na całość i nie dopłacić do wersji X2, bo RevoDrive 3 wydaje się co najwyżej przystawką.

- Bezkompromisowa wydajność
- VCA 2.0
- Cena
- Nieobsługiwany przez Windows mechanizm TRIM

Czemu wzięliście najwyższy model (240GB), a nie wersję 120GB, która jest znacznie tańsza ?
Tak. I ta cena. Czysta okazja.
Korzystasz może z przyszłościowej klawiatury bez klawisza 'Alt' ?
Jak się pisze z przyszłości? Jest lepiej? Nie ma już wojen? Rośliny wytwarzają jeszcze tlen? Odniosłem wrażenie, że Ci go trochę brakuje.
Kto potrzebuje takiej wydajności, nie pyta o cenę.
Kto potrzebuje takiej wydajności, nie pyta o cenę.
Błyskotliwa myśl.
Tylko dlaczego nie ustalili jej na np. 7000 zł?
Skoro nie pytają o ceny... To może 12000 zł? Dlaczego nie?
Tak. I ta cena. Czysta okazja.
Korzystasz może z przyszłościowej klawiatury bez klawisza 'Alt' ?
Jak się pisze z przyszłości? Jest lepiej? Nie ma już wojen? Rośliny wytwarzają jeszcze tlen? Odniosłem wrażenie, że Ci go trochę brakuje.
Tak, jest lepiej! Nie ma zlosliwcow - wszyscy zatruli sie wlasnym jadem. Swiat jest piekniejszy.
Tak. I ta cena. Czysta okazja.
Ale ta cena raczej nie wynika z kosztów produkcji, a jeśli nawet, to nie dlatego, że są nie do przeskoczenia, ale dlatego, że skala jest na razie niewielka. Skoro nie mają silnej konkurencji, to dyktują cenę typową dla nowości.
Tylko dlaczego nie ustalili jej na np. 7000 zł?
Skoro nie pytają o ceny... To może 12000 zł? Dlaczego nie?
OCZa pytaj, nie mnie.
Pełno na labie 'znafców' od marketingu, którzy wiedzą lepiej niż producent, ile powinien kosztować dany produkt