artykuły

Asus Eee Pad Slider – tablet dla zwolenników tradycyjnych przycisków

Ewolucja Transformera

14 24 października 2011, 06:00 Mieszko Krzykowski
Firma Asus, wprowadzając Transformera, pokazała, że nie boi się eksperymentować. Pomysł dołączanej klawiatury okazał się bardzo udany, ale projektantom było mało i postanowili stworzyć tablet o sprzętowej klawiaturze przypiętej na stałe. W ten sposób powstał Asus Eee Pad Slider – tablet, który tak naprawdę nie jest w stu procentach tabletem. To sprzęt jedyny w swoim rodzaju. Znowu ;)

Spis treści

Asus Eee Pad Slider

Od pierwszego kontaktu ze Sliderem wiadomo, że coś jest z nim „nie tak”. Tablet jest po prostu zbyt ciężki i gruby. Powodem nie była chęć stworzenia produktu, którego nikt nie będzie chciał kupić, a tylko dodanie trochę przerośniętego mechanizmu znanego dobrze wszystkim miłośnikom sprzętowej klawiatury w smartfonach. Wygląd urządzenia odrobinę nas rozczarował. Po ciekawym i odmiennym Transformerze, który wyróżniał się specyficzną fakturą tyłu obudowy i nietypowym kolorem, otrzymujemy bardzo klasycznego Slidera, którego obudowa jest okraszona wszystkimi popularnymi ostatnio barwami, czyli bielą, złotem i chromowanym paskiem. Całokształt określilibyśmy słowem „neutralny” – ani niczym specjalnie nie odstrasza, ani nie zachwyca. Wszystkie plastiki są gładkie i śliskie, mają też zadowalającą grubość i sztywność. Na tylnej części obudowy znajduje się pięć gumowych podkładek, które świadczą o tym, że sprzęt jest przede wszystkim przeznaczony do stawiania go na płaskiej powierzchni, a nie do trzymania w ręku. Górna krawędź tabletu jest przyozdobiona czymś, co przywodzi na myśl często spotykaną w notebookach siatkę zakrywającą głośniki, ale w tym przypadku jest to tylko ozdoba.

Najważniejszym elementem jest, oczywiście, mechanizm rozsuwania. Trzeba się do niego trochę przyzwyczaić i nie do końca udało się mu wzbudzić nasze zaufanie. Aby oczom ukazała się klawiatura, trzeba dość mocno pociągnąć za wypustkę znajdującą się na środku górnej krawędzi tabletu. Trudno zrobić to jedną ręką i nie jest to zbyt wygodne. Ekran w odpowiednim miejscu jest utrzymywany przez dwa haczyki, które wpasowują się w otwory umieszczone z tyłu ekranowej części urządzenia. Dzięki nim całość zyskuje na sztywności, bo nie zapewniłby jej samodzielnie plastikowy element łączący ze sobą wyświetlacz i klawiaturę. Tak wykonany mechanizm rozkładania powoduje, że nie ma czegoś takiego jak regulacja położenia ekranu znana z notebooków. Rozłożenie sprzętu pozwala też zobaczyć, gdzie tak naprawdę schowały się głośniki. Okazuje się, że znajdują się one w tej samej części co klawiatura: gdy ekran jest złożony, to są one zasłonięte, przez co dźwięk jest przytłumiony i zniekształcony. Jest to kolejny element wskazujący na to, że Slider przede wszystkim został pomyślany jako sprzęt do trzymania na kolanach lub na biurku, a nie w ręku jak każdy inny tablet.

Na klawiaturę pozostaje niezbyt dużo miejsca i z tego powodu klawisze są prostokątne, a nie kwadratowe. Zabrakło też miejsca na jakiekolwiek oparcie na nadgarstki, co dodatkowo utrudnia przyzwyczajenie się do Slidera. Odrobina praktyki sprawia, że pisze się w miarę wygodnie, lepiej niż na standardowej klawiaturze ekranowej, choć nie udało nam się pozbyć wrażenia, że tu jest ona trochę zbyt mała. Ta w Transformerze bardziej przypadła nam do gustu, ale jest sporo większa, więc projektanci mieli mocno ułatwione zadanie.

Zestaw wejść i wyjść jest przemyślany i nie zabrakło najważniejszych. Na lewym brzegu umieszczono przycisk aparatu, wyłącznik, przyciski regulacji głośności i slot karty microSD. Na prawym znalazło się wyjście słuchawkowe i pełnowymiarowy port USB, co wydaje się nam bardzo dobrym pomysłem. Mamy nadzieję, że coraz więcej tabletów będzie miało taki dodatek. Na górną krawędź trafiło wyjście HDMI i port do podłączenia ładowarki lub kabla USB.

Powtórzmy: Eee Pad Slider jest stworzony głównie do działania z rozłożonym ekranem i najlepiej się z niego korzysta, gdy leży na blacie lub kolanach użytkownika. Trzymanie go w dłoniach nie jest zbyt wygodne, bo waży trochę zbyt dużo i jest wyraźnie grubszy od innych urządzeń tego typu. Poza tym głośniki znajdują się pod ekranem, więc gdy tablet jest złożony, to dźwięk musi się przebijać przez warstwę plastiku i szkła. Przed udaniem się do sklepu należy przemyśleć to, w jaki sposób chce się korzystać z tabletu i czy pomysł Asusa odpowiada potrzebom.

Slider korzysta z Androida 3.1. System i dołączone oprogramowanie wyglądają dokładnie tak samo jak w niedawno przez nas opisywanym Transformerze, więc zamiast się powtarzać, odsyłamy zainteresowanych do wspomnianego artykułu.

Strona:
RelativyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Relativy2011.10.24, 06:30
Całkiem ciekawy sprzęcik, zaczynam się po powoli zastanawiać kiedy i czy tablety wyprą z rynku netbooki. A asus jak widać też potrafi się na tym polu popisać i zrobić cos konkretnego m.i. opisywany wyżej Eee Pad Slider. Problemem wciąż jednak pozostaje cena. Za 2K można by już kupić dobrego laptopa.
SunTzuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SunTzu2011.10.24, 06:33


ciesze się, że nie żyję w USA... bo lab by mi sprezentował recenzję 6 samsungów galaxy, Epic 4G, Vibrant, Captivate, Fascinate, Mesmerize, i9000, a może nawet Nexus S, który w gruncie rzeczy podobny jest.

PC.... lab? był transformer, a co tu ciekawego?>

Dla mnie ciekawszym byłoby poczytanie Fusion Garage Grid 10, z grid os?, który niby obsługuje Androida.... Ciekawe rozwiązanie za tam 200-300 dolarów, czyli dużo taniej. tablet prezentuje się niesamowicie.

Napiszcie art o architekturze AMD w buldożerach... co prawda materiały techniczne są od dość dawna, to nie było o tym w arcie. Albo ostatnio wyszło, że innowacyjny Kal-El z piątym jądrem to pomysł ARM i wszystkie A15 będą mogły mieć tak fajnie. Albo chociażby o urządzeniach sieciowych... które mają więcej z PC wspólnego niż tablety. O laptopach z Llano już nie wspomnę, które w przeciwieństwie do Yetti ktoś widział.
SwordOfUltimateZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SwordOfUltimate2011.10.24, 08:41
-1#3
haters gonna hate
SunTzuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SunTzu2011.10.24, 08:48
no, patrz, a odważne arty o tematyce PC chwalę, że powstają :)
Hamil_HamsterZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Hamil_Hamster2011.10.24, 09:03
Spojrzałem na pierwszą stronę doszukując się w tekście i zdjęciach czegokolwiek w stylu touchpada czy trackpointa, i na tym skończyłem czytać.
Nie mam nic przeciwko artykułowi, po prostu produkt tak debilny, że szkoda czasu na dalsze się z nim zapoznanie.
Gdy trakcie pracy trzeba odrywać łapy od klawiatury aby wskazać coś na ekranie paluchem to wyklucza prace jako taką.
Dziwie się, że nie jest ta kwestia w ogóle uwzględniona jako wada.
NomadZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Nomad2011.10.24, 20:55
Dawniej moze PCLab mógł się ograniczać do PC, ale dzisiaj komputery są szeroko pojętym zagadnieniem. Obecne komórki, tablety, odtwarzacze, konsole, to wszystko komputery, które ewoluowały z PC, bądź są połączeniem kilku typów urządzeń. Ja się cieszę że na PCLabie pojawiają się takie artykuły. Jest przynajmniej różnorodność. Raz o Mobo, raz o Procesorach, raz o telefonie, a raz o tablecie i jest ok.. ;)
=-Mav-=Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
=-Mav-=2011.10.24, 21:12
IMO to jest wlasnie kierunek w ktorym powinny zmierzac tablety. Wystarczy ze stana sie jeszcze troche szybsze i dostana wiecej pamieci aby sie nie zatykac podczas multitaskingu i beda mogly podczas niektorych podrozy zastopic notebooki. Tego konkretnego bym nie kupil, ale w przyszlosci kto wie...
*Konto usunięte*2011.10.25, 01:35
Ni to notebook ni to tablet. W takim razie może to tabbook, albo noteblet :E
bancZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
banc2011.10.25, 08:14
Największa wada. Brak modemu 3G !!!
Jak po raz pierwszy prezentowano ten model to myślałem, że wreszcie wymyślono coś dla mnie. Niestety po premierze wyszło, że to niespecjalnie mobilne.

Ponoć w przszłym miesiącu ma pokazać się następca Transformera z Tegrą 3.
StanleyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Stanley2011.10.25, 15:19
^^ największa wada to konstrukcja, a nie brak modemu.
Mozna nadrobić ten brak modemem na usb z wbudowaną funkcją pendraka albo telefonem skoro ważne żeby nie wystawało cena modemów ok 100zł i jest już 'śmieszna' w porównaniu do tego co było kilka lat temu, a ma zalete - można to zamontować do tabletu lub laptopa bez przekładania karty sim lub osobnych abonamentów.

Natomiast konstrukcji nie da się już uzupełnić - pisze to właściciel czegoś podobnego - HP TC1100, wygląda niemal tak samo po rozłożeniu, chociaż waży więcej to pewne wady są zbieżne. Owszem taki cudak jest fajny mam dwa(po jednym na głowe), klawiature można odpiąć w slocie pcmcia siedzi modem option gt max(prawie jak zintegrowany), małe mobilne na swój sposób wygodne, rewelacyjne głośniki z boku(przez rok służył goły jako jedyny telewizor w moim domu) ale na tym czar się kończy bo wziąść na kolana nie bardzo można - poprostu jest niestabilne do trzymania, dużo przyjemniejszy byłby netbook i chyba z tego właśnie powodu nie powstał jego bezpośredni następca, a każde kolejne przypominają laptopa nie slidera - seria TX1000.
Sposób rozkładania zwyczajnie skazuje konstrukcje na biurko lub złożony na kolana, rozkładanie gdziekolwiek 'w terenie' to mordęga dla nadgarstków, ud i szyi.

Asus transformer bardzo nam podpasował(mi recenzja jej wygląd, kolorki), rewelacyjne czasy na baterii, cena całkiem całkiem.. sobie chętniej sprawił bym jakiegoś HP serii TX1000 (tablet convertable po rozłożeniu jak klasyczny laptop) ale napewno nie sliderowy wynalzaek.
Slider ma pewien plus - klawiature można wsunąć i nie trzeba jej trzymać w torbie ale taki sam plus ma przecież obrotowy ekran, technicznie to nie problem, użytecznie bardziej wygodnie więc po kiego grzyba stworzono to coś?
Ze względu na obowiązującą ciszę wyborczą funkcja komentowania została wyłączona do dn. 2019-05-26 godz. 21:00.
1