artykuły

A.C. Ryan PlayON! HD mini – odtwarzacz multimedialny z nowym GUI 2.0

Nowy interfejs i nienowy sprzęt

17 5 listopada 2011, 11:00 Marcin Karbowniczek

Funkcje podstawowe

A.C. Ryan służy przede wszystkim do odtwarzania multimediów, które można przeglądać na dwa istotnie różne sposoby. Pierwszy z nich polega na wyświetlaniu przefiltrowanej lub pełnej zawartości nośników. Pliki mogą być prezentowane w postaci dużych ikon lub listy, przy czym należy zaznaczyć, że widok ikon nie jest równoznaczny z widokiem miniaturek. Nie możemy powiedzieć, że przyciski dużego pilota są świetnie wykorzystane, ale mimo to producent wprowadził kilka wygodnych skrótów, znacznie ułatwiających zmienianie wyglądu interfejsu czy wykonywanie podstawowych operacji na plikach. Informacje o funkcjach poszczególnych przycisków niemal zawsze są pokazywane na dole ekranu.

 

Dla porównania – poprzednie GUI:

Stare GUI w porównaniu z nowym wygląda jak z minionej epoki!

 

Drugi z trybów przeglądania plików multimedialnych można określić mianem biblioteki. Wcale nie jest prosto go uruchomić, trzeba skorzystać z komputera PC, a nawet pobrać odpowiednią aplikację z internetu. Chodzi o YAMJ, czyli Yet Another Media Jukebox. Już sama nazwa wskazuje, że nie jest to żadne wyjątkowe oprogramowanie. W praktyce okazuje się też nie najwygodniejsze.

Po pobraniu YAMJ w wersji przygotowanej specjalnie z myślą o odtwarzaczach marki A.C. Ryan należy uruchomić program i wskazać folder, w którym znajdują się multimedia do skatalogowania. Następnie program zaczyna analizować zawartość katalogu i przegląda internet w poszukiwaniu informacji o znalezionych plikach. Dopasowuje do filmów okładki, kataloguje je według tytułów, gatunków, ocen i roczników. Niestety, trwa to dosyć długo. Zestaw 215 filmów był katalogowany przez niecałe dwie godziny, a przerwanie procesu, zanim zostanie on zakończony, oznacza konieczność ponownego katalogowania, wyniki bowiem są zapisywane dopiero w momencie zwykłego zakończenia działania programu.

 

 

Po utworzeniu biblioteki można już korzystać z pozycji Jukebox głównego menu odtwarzacza. System prosi wtedy o wskazanie katalogu z biblioteką, a gdy go odnajdzie, wczytuje dane, a następnie prezentuje wynik w postaci listy okładek. Całość wygląda nawet dosyć atrakcyjnie, choć liczba sposobów przeglądania takiej biblioteki jest mniejsza niż w przypadku innych przetestowanych przez nas odtwarzaczy multimedialnych. Ponadto filtrowanie filmów według gatunku dawało nie najlepsze rezultaty, choć z doświadczenia wiemy, że często kategorie przypisywane filmom w serwisach internetowych nie zawsze odpowiadają rzeczywistości.

Taka, a nie inna formuła biblioteki wiąże się z pewnym ograniczeniem. YAMJ umożliwia tworzenie wielu bibliotek, ale każda z nich dotyczy jednego katalogu i ewentualnie jego podkatalogów. A.C. Ryan pozwala wczytać tylko jedną bibliotekę na raz, co oznacza, że ktoś, kto przechowuje multimedia w różnych katalogach, nie będzie mógł przeglądać ich w ramach jednej biblioteki.

 

Na pochwałę zasługuje za to sam sposób prezentacji menu ekranowych w trakcie oglądania filmów. Są czytelne, a zarazem w niewielkim stopniu zakrywają film; w dużej mierze są przeźroczyste.

 

Opcje związane z wyborem napisów, języka audio czy przejściem do wybranego momentu filmu pojawiają się na pionowym, prawie przeźroczystym pasku po prawej stronie ekranu.

 

Jeśli chodzi o napisy, można wybrać język, kodowanie, rozmiar i położenie, kolor, a nawet przesunięcie czasowe. Nie są to unikatowe opcje, ale ze względu na to, jak dobrze zostały zaimplementowane, warto o nich wspomnieć.

 

3