artykuły

A.C. Ryan PlayON! HD mini – odtwarzacz multimedialny z nowym GUI 2.0

Nowy interfejs i nienowy sprzęt

17 5 listopada 2011, 11:00 Marcin Karbowniczek

Pierwsze uruchomienie

Bardzo długo czekaliśmy z uruchomieniem PlayON!HD mini, gdyż zależało nam, by przetestować go z zapowiadaną nową wersją graficznego interfejsu użytkownika, czyli GUI 2.0. Firma A.C. Ryan dość często wprowadza zmiany w GUI, w czego efekcie udało nam się w trakcie testów użyć nawet zaktualizowanej wersji GUI 2.0. W gruncie rzeczy pod względem obsługi testowany przez nas wcześniej A.C. Ryan PlayON! HD nie powinien zbytnio się różnić od modelu PlayON! HD mini. Dlatego ten artykuł można traktować także jako uniwersalny test nowego GUI i wyniki bezpośrednio porównywać z poprzednim GUI.

Uruchomienie urządzenia trwa 20 sek., po czym oczom pokazuje się utrzymane w szaro-niebieskawej tonacji menu.

 

W porównaniu z poprzednim interfejsem nowy wydaje się lepszy, choćby dlatego, że zrywa ze standardami typowymi dla chipsetu firmy Realtek, na którym opiera się jego działanie. Nowe menu jest znacznie bardziej funkcjonalne, choć szkoda, że producent nie wykorzystał w równym stopniu całej przestrzeni ekranu: aby wybrać odpowiednią funkcję z głównego menu, trzeba przewijać listę.

 

Nowy interfejs użytkownika, mimo że nie zachwycił nas barwnymi animacjami, jest ogromnym postępem w stosunku do tego, co widzieliśmy wcześniej

 

W tym momencie dochodzimy do jednego z największych problemów, jakie sprawiał nam mały PlayON!. Chodzi o to, że nowy interfejs jest chyba nieco zbyt wymagający dla procesora zainstalowanego w urządzeniu. Podobne zastrzeżenie pojawiło się w przypadku jego większego brata, ale w wersji mini nieco bardziej rzuca się to w oczy. Pewnie dlatego, że całkiem ładny interfejs każe spodziewać się płynności przejść pomiędzy poszczególnymi opcjami i dosyć szybkich reakcji na użycie przycisków. Plusem jest to, że mignięcie diody na pilocie daje pewność, że faktycznie nacisnęło się przycisk i nie trzeba robić tego ponownie. Do tego w większości przypadków natychmiast po przyjęciu polecenia na ekranie pojawia się animowany okrąg, który symbolizuje pracę procesora i informuje o tym, że trzeba poczekać na zakończenie operacji. Niestety, mimo to przechodzenie pomiędzy poszczególnymi pozycjami menu trwa nierzadko dłużej niż sekundę, a otwieranie ekranów z opcjami lub odczyt zawartości dysku – nawet kilka. To zdecydowanie za długo, by nie mieć poczucia, że obsługuje się przeciążony sprzęt.

2